ZagranicaTrump: nie czułem się zbyt dobrze, ale teraz jest dużo lepiej

Karol Kwiatkowski4 października, 20203 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Nie czułem się zbyt dobrze, ale teraz jest dużo lepiej – powiedział w opublikowanym w sobotę nagraniu z wojskowego szpitala prezydent USA Donald Trump. Dodał, że najbliższe dni „będą prawdziwym testem”.

„Przyjechałem tutaj nie czując się zbyt dobrze, teraz czuję się dużo lepiej” – oświadczył Trump na początku czterominutowego nagrania zamieszczonego na Twitterze.

Dziękując zespołowi medycznemu za profesjonalną opiekę, prezydent mówił, że „musi wrócić, bo wciąż musimy uczynić Amerykę wielką”. „Musimy dokończyć tę robotę” – stwierdził.

Trump odnotował, że Covid-19 dotknął „miliony osób na całym świecie”. „Walczę dla nich” – oświadczył, wyrażając przekonanie, że „koronawirus – lub jakkolwiek go nazwiemy – zostanie pokonany”.

„Zaczynam czuć się dobrze” – zapewniał ubiegający się o reelekcję kandydat Republikanów. I zaznaczył, że nadchodzące dni będą „prawdziwym testem”.

Prezydent dziękował za słowa wsparcia płynące od Amerykanów, przedstawicieli obu partii w USA oraz światowych przywódców. „Nie zapomnę tego” – powiedział. Poinformował też, że jego małżonka, u której również wykryto SARS-CoV-2, czuje się dobrze.

Nagranie Trumpa potwierdza wcześniejsze doniesienia mediów, które informowały, że przed przylotem śmigłowcem z Białego Domu do wojskowego szpitala imienia Waltera Reeda pod Waszyngtonem prezydent nie czuł się najlepiej.

Nie jest jasne w jaki sposób i w którym miejscu doszło do zakażenia najważniejszego polityka USA, który w ostatnich tygodniach prowadził aktywną kampanię wyborczą.

Media odnotowują, że wiele osób u których wykryto w ostatnich dniach zakażenia brało udział 26 września w uroczystości nominowania kandydatki Trumpa na sędzię Sądu Najwyższego Amy Coney Barrett. Ceremonia odbyła się w Białym Domu. Zgromadzeni nie przestrzegali zalecanego w trakcie epidemii dystansu, niewiele osób miało maseczki.

Z Waszyngtonu Mateusz Obremski (PAP)

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

eleven − four =