Koronawirus Trumpa: „łagodne objawy, ale ogólnie czuje się dobrze”

Paweł Skutecki3 października, 20207 min

W sobotni poranek prezydent USA Donald Trump ma się bardzo dobrze – powiedział na konferencji prasowej lekarz Białego Domu Sean Conley. Zakażony koronawirusem amerykański przywódca – jak relacjonował Conley – nie ma gorączki i problemów z oddychaniem.

W czwartek Trump miał „lekki kaszel” oraz był zmęczony, ale teraz jego stan poprawia się – oświadczył Conley na konferencji prasowej zespołu medycznego zajmującego się prezydentem w szpitalu wojskowym Walter Reed pod Waszyngtonem. Trump, u którego zdiagnozowano SARS-CoV-2, przebywa w tej placówce medycznej od piątku wieczór.

Lekarz Białego Domu dodał, że zespół medyczny jest „bardzo zadowolony z postępu” leczenia u przywódcy USA. Trump – jak oświadczył – przez ostatnie 24 godziny nie miał gorączki i dużo pracował.

W sobotę rano prezydent nie otrzymywał żadnego dodatkowego tlenu – oświadczył Conley. Ocenił też, że „wszystkie wskaźniki” wskazują, że nie będzie tego potrzebował. Doktor nie odpowiedział na pytanie czy dodatkowy tlen był Trumpowi podawany po wykryciu SARS-CoV-2.

Pierwsza dama USA Melania Trump „radzi sobie świetnie” i nie ma potrzeby jej hospitalizacji – ogłosił Conley. Żona prezydenta, u której również wykryto SARS-CoV-2, do zdrowia dochodzi w Białym Domu. Na Twitterze Melania napisała, że ma „łagodne objawy, ale ogólnie czuje się dobrze”.

Doktor Sean Dooley ze szpitala Walter Reed zapewniał na konferencji, że prezydent nie ma problemu z oddychaniem oraz chodzeniem. 74-letni Trump – jak ocenił Dooley – jest w dobrym nastroju. „Czuję się jakbym już dziś mógł stąd wyjść” – relacjonował lekarz słowa prezydenta skierowane do zespołu medycznego.

Agencja AP, powołując się na anonimowe źródło zaznajomione ze stanem zdrowia amerykańskiego przywódcy, poinformowała w sobotę, że w ciągu minionej doby niektóre objawy u Trumpa były „bardzo niepokojące”, ale jego stan poprawił się po przyjęciu do szpitala.

Źródło Associated Press dodało, że najbliższe dwie doby będą kluczowe w kwestii dojścia do zdrowia przez prezydenta. Agencja ocenia, że stanowisko to jest sprzeczne z tym co na konferencji prasowej ogłosił zespół medyczny.

Stacja CNN – powołując się na anonimowe źródła – informowała w piątek wieczorem, że prezydent miał problemy z oddychaniem, a jego współpracownicy obawiali się pogorszenia jego stanu zdrowia. Syn prezydenta Donald Trump Junior uspokajał jednak w rozmowie z telewizją Fox News, że jest tak jak komunikował Biały Dom, a pobyt jego ojca w szpitalu ma charakter jedynie zapobiegawczy.

W otoczeniu prezydenta potwierdzonych jest coraz więcej przypadków SARS-CoV-2. Koronawirusa ma m.in. szef jego kampanii wyborczej Bill Stepien. Oprócz tego w ciągu dwóch dni zakażenie wykryto u trzech senatorów Partii Republikańskiej.

Nie jest jasne w jaki sposób i w którym miejscu doszło do zakażenia najważniejszego polityka USA. Media odnotowują, że osoby u których wykryto zakażenia brały udział 26 września w uroczystości nominowania kandydatki Trumpa na sędzię Sądu Najwyższego Amy Coney Barrett. Ceremonia odbyła się w Białym Domu, zgromadzeni nie przestrzegali zalecanego w trakcie epidemii dystansu i niewiele osób miało maseczki.

W USA z wielkim zainteresowaniem śledzone są komunikaty o stanie zdrowia prezydenta. Zgodnie z 25. poprawką do konstytucji Stanów Zjednoczonych w przypadku pogorszenia się stanu zdrowia przywódcy może on tymczasowo przekazać obowiązki swojemu zastępcy. Zdarzyło się tak do tej pory jedynie trzykrotnie w historii kraju.

Zakażenie koronawirusem mocno komplikuje wyborczą kampanię Trumpa. Na miesiąc przed wyborami sztabowcy ubiegającego się o reelekcję prezydenta przełożyli, lub zmienili na wirtualne, zaplanowane jego spotkania wyborcze. Prowadzący do tej pory aktywną kampanię kandydat Republikanów przez najbliższe dni nie będzie jeździł na wiece.

Z Waszyngtonu Mateusz Obremski (PAP)

 

 

Udostępnij:

Paweł Skutecki

Leave a Reply

Koszyk