PolskaSąd aresztował b. głównego inspektora farmaceutycznego Zbigniewa N. na dwa miesiące

Karol Kwiatkowski2 października, 20205 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Katowicki sąd aresztował w piątek na dwa miesiące byłego głównego inspektora farmaceutycznego Zbigniewa N., podejrzanego o przekroczenie uprawnień, gdy pełnił tę funkcję, a także za posiadanie pornografii dziecięcej.

Informację o decyzji sądu przekazała Agnieszka Wichary z Prokuratury Regionalnej w Katowicach.

Jak podało w piątek rano Centralne Biuro Antykorupcyjne, N., który pełnił funkcję głównego inspektora farmaceutycznego w latach 2016-2018, został zatrzymany w czwartek rano. Jeszcze tego samego dnia w Prokuraturze Regionalnej w Katowicach przedstawiono mu zarzuty. Przesłuchanie było kontynuowane także piątek, po czym do sądu prokuratura skierowała wniosek o aresztowanie, uzasadniany obawą matactwa i surową karą – do 10 lat więzienia.

Prok. Wichary powiedziała PAP, że N. usłyszał dwa zarzuty. Pierwszy z nich dotyczy przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia majątkowej przez inną osobę – chodzi o decyzje wydawane w czasie, gdy podejrzany był głównym inspektorem farmaceutycznym.

Jak wcześniej podawało CBA, będąc zobowiązanym do nadzoru nad rynkiem farmaceutycznym, N. dopuszczał do dalszego działania hurtowni farmaceutycznej i podejmował decyzje korzystne dla przedsiębiorcy pomimo ustaleń pracowników Państwowej Inspekcji Farmaceutycznej o nieprawidłowościach w funkcjonowaniu tego podmiotu.

Drugi przedstawiony N. zarzut dotyczy przestępstw przeciwko wolności seksualnej i obyczajności – dodała prok. Wichary. Chodzi o posiadanie w komputerze tysięcy plików z pornografią dziecięcą. Jak wynika z ustaleń PAP, N. który w prokuraturze zaprzeczał, że gromadził takie materiały, podczas posiedzenia aresztowego przyznał się do tego. Formalnie nie przyznał się do zarzutu przekroczenia uprawnień, jednak – jak podaje prokuratura – w swoich wyjaśnieniach nie kwestionował ustaleń śledztwa.

Postępowanie dotyczące nieprawidłowości w działaniu byłego głównego inspektora farmaceutycznego prowadzą funkcjonariusze warszawskiej delegatury CBA wspólnie z Prokuraturą Regionalną w Katowicach. N. jest jedynym podejrzanym w tym śledztwie, które – jak wynika z ustaleń PAP – zostało wszczęte na podstawie materiałów z innego, dużego postępowania, dotyczącego powoływania się na wpływy w służbach specjalnych i różnych instytucjach.

Chodzi m.in. o ABW, Służbę Kontrwywiadu Wojskowego i inne służby specjalne, instytucje skarbowe, policję i Główny Inspektorat Farmaceutyczny, a także resorty: finansów, sprawiedliwości i zdrowia. W styczniu br. katowicka prokuratura oskarżyła w tamtej sprawie 14 osób, wśród nich b. ministra sprawiedliwości Andrzeja K. Członkowie grupy mieli podawać się m.in. za agentów służb specjalnych i wyłudzać pieniądze w zamian za obietnicę roztoczenia parasola ochronnego nad firmami oraz pomagać – zdaniem prokuratury – w załatwianiu różnych spraw, np. ochronić przed działaniami kontrolnymi urzędów skarbowych i czynnościami śledczymi policji.

Rolą głównego inspektora farmaceutycznego jest zapewnienie bezpieczeństwa pacjentom poprzez sprawowanie nadzoru i kontroli nad wytwarzaniem i obrotem produktami leczniczymi. Główny inspektor farmaceutyczny jako centralny organ administracji rządowej, kieruje Państwową Inspekcją Farmaceutyczną i wykonuje zadania przy pomocy Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego.(PAP)

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

sześć + 16 =