ZagranicaNawalny uważa, że na jego ubraniu są ślady Nowiczoka

Magdalena Targańska21 września, 20203 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Przebywający na leczeniu w Berlinie rosyjski opozycjonista Aleksiej Nawalny domaga się od Rosji zwrotu ubrania, w którym przywieziono go do szpitala w Omsku. Jego zdaniem badania, którym został poddany po próbie otrucia go, wykazały obecność Nowiczoka także na jego ciele i odzieży.

Nawalny na swoim blogu napisał w poniedziałek, że trująca substancja została znaleziona przez niemieckich lekarzy zarówno w jego organizmie, jak też i na jego ciele. W związku z tym ślady Nowiczoka powinny też być na ubraniu, które miał na sobie w samolocie, gdy leciał z Tomska do Moskwy.

„Zanim pozwolono mnie wywieźć do Niemiec, zdarto ze mnie całe ubranie i wysłano mnie zupełnie gołego. Biorąc pod uwagę, że Nowiczok został znaleziony na moim ciele, jest bardzo prawdopodobne, że moje ubranie to bardzo ważny dowód w tej sprawie” – napisał Nawalny. „Żądam, aby moja odzież została starannie zapakowana w plastikową torbę i odesłana do mnie” – oznajmił rosyjski polityk, dodając, że jego ubranie może służyć jako „niezbity dowód” na próbę otrucia.

Jest to kolejny już wpis Nawalnego w mediach społecznościowych od jego hospitalizacji 20 sierpnia. W miniony wtorek poinformował, że jest w stanie oddychać całkowicie samodzielnie, a w niedzielę opisał w Internecie, jak powraca do zdrowia, podkreślając, że jest już w stanie samodzielnie iść.

Nawalny 20 sierpnia poczuł się źle na pokładzie samolotu lecącego z Tomska do Moskwy i stracił przytomność. Samolot lądował w Omsku na Syberii, gdzie opozycjonista został hospitalizowany. Na żądanie rodziny dwa dni później został przetransportowany lotniczym ambulansem do kliniki Charite w Berlinie, gdzie został poddany szczegółowym badaniom i intensywnemu leczeniu. W zeszłym tygodniu został wybudzony ze śpiączki farmakologicznej.

Według rządu Niemiec istnieją dowody na próbę zamordowania Nawalnego zakazanym chemicznym środkiem bojowym z grupy Nowiczok, opracowanym w Rosji. (PAP)

Udostępnij:

Magdalena Targańska

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

4 − 3 =