ZagranicaW Berlinie odsłonięto mural upamiętniający podpisanie Porozumień Sierpniowych

Karol Kwiatkowski Karol Kwiatkowski31 sierpnia, 20204 min

Mural upamiętniający 40. rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych i powstanie „Solidarności” odsłonięto w poniedziałek w Berlinie. Ma przypominać zarówno o wartościach „Solidarności”, jak i o „zwykłych ludziach”.

„Chcieliśmy stworzyć miejsce upamiętniające to wielkie zwycięstwo +Solidarności+” – powiedziała PAP kierownik oddziału Instytutu Pileckiego w Berlinie Hanna Radziejowska.

Mural znajduje się przy Miejscu Pamięci Mur Berliński, miejsca znaczącego w historii upadku komunizmu.

„To pierwsze upamiętnienie – w formie street-artu – które ma w przestrzeni Berlina, w tak ważnym miejscu, zwrócić uwagę na to źródło, w którym narodził się ten wielki ruch, który doprowadził w końcu do upadku Muru Berlińskiego, czyli de facto jedności Europy i demokracji nie tylko w zachodniej, ale też we wschodniej części Europy” – oświadeczyła Radziejowska.

Podkreśliła, że jest to element wprowadzania do niemieckiej debaty publicznej doświadczenia polskiej historii.

Dyrektor Wolskiego Centrum Kultury w Warszawie Krzysztof Mikołajewski oznajmił, że mural przypomina o początkach zrywu solidarnościowego, a także o „pięknych, czystych wartościach”, które stały u jego podstaw oraz o „zwykłych ludziach”.

„Na tym muralu nikogo nie wyróżniamy. Tu nie ma postaci symbolicznych, jest napis +MY+ – i to jest bardzo symboliczne” – powiedział Mikołajewski. Podkreślił, że wolnościowy zryw polskiego Sierpnia „zmienił porządek europejski, wbrew logice geopolitycznej, wbrew przewidywaniom”.

Dodał, że wartości, którymi kierowali się opozycjoniści, „są uniwersalne dla wszystkich Europejczyków, którzy cieszą się dziś wolnością i demokratycznymi państwami”.

Mural skomponowany jest m.in. ze stylizowanych polskich słów „MY”, „WY” i niemieckich „WIR”, „IHR”, które układają się w barwy polskiej flagi na zielonym tle. Jego autorem jest Paweł Ryszko.

Mikołajewski, zapytany, czy grafika będzie czytelna dla mieszkańców Berlina odpowiedział, że „ten kod powinien przynajmniej intrygować”. „Specjalnie nie odwoływaliśmy się do prostych symboli, ale raczej do takiego poruszenia, żeby zaintrygować przechodnia, żeby odkodował ten mural i myślę, że w tym tkwi jego potencjał, chciałbym, żeby był czytelny” – podkreślił.

Mural powstał przy współpracy Instytutu Pileckiego w Berlinie, Wolskiego Centrum Kultury, Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej, Brain Damage Gallery, Centrum Badań Historycznych Polskiej Akademii Nauk i StreetArt Berlin.(PAP)

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Karol Kwiatkowski

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

six + eleven =