PolskaJacek P. zatrzymany ze Sławomirem Nowakiem, ma opinię „świetnego fachowca”

Karol Kwiatkowski22 lipca, 20208 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Zatrzymany wraz z b. ministrem Sławomirem Nowakiem Jacek P. zasiada we władzach kilku spółek. Jego firma realizowała szkolenia z zakresu karuzel finansowych i przestępczości podatkowej dla policji. „Jest świetnym fachowcem z zakresu prawa podatkowego i księgowości” – mówi jeden z jego współpracowników.

43-letni Jacek P., choć nie jest szerzej znany w światku trójmiejskiego biznesu, zasiada we władzach kilku spółek. Portal Onet.pl wskazał, że księgowego i płk. Dariusza Z. łączą powiązania zarówno biznesowe, jak i prywatne. Mają się znać od 10 lat, gdy były komandos przestał zarządzać jednostką wojskową GROM.

Po odejściu z armii były komandos stanowiska zawdzięczał politykom PO – w latach 2011–2012 pracował w PGE EJ S.A. w projekcie przygotowań do budowy pierwszej polskiej elektrowni jądrowej.

W tym czasie do organu nadzorczego jednego z trójmiejskich klubów sportowych trafił Jacek P.

„Poznałem go wiele lat temu. Został przydzielony do nadzoru z racji tego, że sponsorował nas PGE EJ. Myślałem, że dla nich pracuje” – wspomina były prezes klubu.

Od 2010 r. atomowa odnoga PGE EJ 1 sponsorowała trójmiejski klub. Spółka, która miała zajmować się budową elektrowni jądrowej, zasiliła konto klubu kwotą ok. 20 mln zł.

„Jacek P. pilnował jedynie kwestii finansowych. Był u nas przez kilka lat” – wspomina prezes klubu.

P. prowadzi biuro księgowo-podatkowe na jednym z gdańskich osiedli. Tym samym, na którym mieszka zatrzymany wraz z nim były minister transportu i były szef Ukrawtodoru – Sławomir Nowak (wyraził zgodę na publikację pełnych danych – PAP).

Jacek P., poza prowadzeniem działalności gospodarczej, jest też udziałowcem jednej z trójmiejskich spółek i zasiada w zarządach kilku innych.

„Jest wybitnym specjalistą w zakresie podatków, księgowości i funduszy unijnych, więc jego zatrudnienie nie powinno dziwić. Słyszałam, że został zatrzymany Jacek P., ale nie podejrzewałam, że chodzi o naszego pana Jacka” – powiedziała PAP pracownica jednej ze spółek, z którą współpracuje zatrzymany księgowy.

Prezes innej spółki, w której P. jeszcze do wtorku był wiceprezesem (prosił o zachowanie anonimowości): „W poniedziałek spółka uzyskała informacje o zatrzymaniu Jacka P. Według dostępnej nam wiedzy, zatrzymanie P. nie ma żadnego związku z działalnością firmy. Jesteśmy otwarci na współpracę z tymi organami w zakresie wynikającym z przepisów prawa”.

Firma jednocześnie zapewniła PAP, że „niezależnie od powyższego, niezwłocznie po uzyskaniu powyższych informacji, uchwałą Nadzwyczajnego Zgromadzenia Wspólników z dnia 20 lipca 2020 Pan Jacek P. został odwołany z Zarządu Spółki, w skład którego wchodził od 21 maja 2020 r.”

„Firma nie miała wiedzy o działalności Jacka P. w zakresie spraw będących przedmiotem doniesień medialnych. Nie jesteśmy stroną w tej sprawie, nie dotyczy nas prowadzone postępowanie i nie mamy żadnej wiedzy o jego przebiegu” – zapewniły PAP władze firmy.

Zarzuty prokuratury wobec podejrzanych dotyczą m.in. jednej ze spółek budowlanych założonych w 2018 r. w Warszawie, gdzie Jacek P. jest członkiem zarządu i udziałowcem.

„Korzyści majątkowe od firm, które zdobywały zlecenia od Ukrawtodoru w efekcie przestępstw korupcyjnych, były przekazywane w gotówce albo za pośrednictwem założonych na polecenie Sławomira N. spółek zarejestrowanych na Cyprze i w Polsce. Kontrahenci Ukrawtodoru dokonywali wpłat na rzecz kontrolowanych przez Sławomira N. spółek m.in. pod pozorem zapłaty za usługi consultingowe, które w rzeczywistości nie były wykonywane, a także pod pozorem zwiększenia kapitału zakładowego tych spółek. Wpłacane środki następnie były rozdysponowane przez Sławomira N.” – tłumaczyła rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Mirosława Chyr.

Jesienią 2019 r. firma Jacka P. przeprowadzała szkolenia dla pomorskiej i zachodniopomorskiej policji z zakresu zwalczania przestępczości podatkowej, ze szczególnym uwzględnieniem karuzel podatkowych oraz kreatywnej księgowości.

„W warsztatach wzięło udział ok. 200 policjantów” – informuje na swojej witrynie Komenda Wojewódzka Policji w Gdańsku.

Zatrzymania trzech podejrzanych są efektem międzynarodowego śledztwa prowadzonego przez zespół prokuratorów z Polski i Ukrainy, a także funkcjonariuszy CBA oraz ukraińskiej służby antykorupcyjnej NABU.

Sławomir Nowak usłyszał zarzuty kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, która czerpała korzyści z przestępstw korupcyjnych. Płk. Dariuszowi Z. oraz Jackowi P. zarzuca się udział w zorganizowanej grupie przestępczej, przyjmowanie korzyści majątkowych, a także pośredniczenie w przyjmowaniu korzyści oraz zarzuty prania brudnych pieniędzy.

Żaden z podejrzanych nie przyznał się do winy. Nowak i Z. złożyli wyjaśnienia, Jacek P. jako jedyny milczał – odmówił składania wyjaśnień.

We wtorek wczesnym wieczorem prokuratura złożyła w Sądzie Rejonowym dla Warszawy Mokotowa wnioski o aresztowanie podejrzanych. Sąd ma je rozpatrzyć w środę. (PAP)

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

five × five =