PolitykaZagranicaJaki: kluczowym pytaniem pozostaje to, czy jest cena, którą możemy zapłacić za naszą suwerenność

Karol Kwiatkowski20 lipca, 20204 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Kluczowym pytaniem pozostaje to, czy jest w ogóle jakaś cena, którą możemy zapłacić za polską suwerenność – powiedział w poniedziałek europoseł, b. wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki, odnosząc się do powiązania funduszy unijnych z praworządnością.

W czwartek Komisja Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych Europarlamentu przy sprzeciwie europosłów PiS, przyjęła raport krytykujący stan praworządności w Polsce.

Europoseł Patryk Jaki, który zasiada w powyższej komisji, odnosząc się w poniedziałek do tego raportu zaznaczył, że w dokumencie można przeczytać m.in. o tym, że łamaniem praworządności w Polsce jest zmiana przepisów dotyczących Trybunału Konstytucyjnego czy nowelizacje ustaw o: służbie cywilnej, policji, prokuraturze, a także zmiana rozporządzenia wykonawczego do ustawy o prokuraturze, czy zmiany przepisów dotyczących RPO oraz ustaw „dokonujących gruntownej reorganizacji sądownictwa”.

„Trzeba by w ogóle zapytać czy Polacy mają jeszcze prawo do ustanawiania własnego prawa w jakiejkolwiek dziedzinie” – zaznaczył Jaki.

W ocenie Jakiego, według autorów raportu, łamaniem praworządności w Polsce jest „normalne realizowanie programu politycznego”. „To by oznaczało, że Polacy tracą wpływ na to, co dzieje się we własnym państwie, w kluczowych obszarach, które definiują to państwo” – powiedział. Dodał, że chodzi o: kulturę, edukację, bezpieczeństwo, redystrybucję środków i wymiar sprawiedliwości. „Kluczowym pytaniem pozostaje, czy jest w ogóle jakaś cena, którą możemy zapłacić za Polską suwerenność” – ocenił Jaki.

Europoseł przypomniał, że podobne rozwiązania prawne w zakresie sądownictwa funkcjonują w innych krajach UE. „Przypomnę, że autorem tego raportu jest były minister sprawiedliwości w Hiszpanii, w której Krajową Radę Sądownictwa wybiera się w dokładnie w taki sam sposób jak w Polsce. I w Polsce jest to łamanie praworządności, a w Hiszpanii nie” – zaznaczył Jaki.

Z kolei w Niemczech – jak wskazał europoseł – sędziowie „w ogóle nie mają decydującego wpływu na wybór sędziów, a często jest tak – jak było ostatnio – że polityk prosto z Bundestagu został jednym z szefów Trybunału” – powiedział.(PAP)

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

nineteen − 9 =