PolskaPrzeszły procesje Bożego Ciała. O czym mówili hierarchowie Kościoła?

Paweł Skutecki Paweł Skutecki11 czerwca, 2020118 min

W całej Polsce odbywały się dzisiaj uroczyste procesje. W kazaniach hierarchowie Kościoła zwracali uwagę na zagrożenia, ale i nadzieje obecnych czasów.

(PAP/Jakub Kaczmarczyk)

Kard. Nycz: Kościół jest ciałem Chrystusa

Módlmy się o jedność w Polsce, aby wszyscy byli zgromadzeni przy dobru wspólnym – powiedział kard. Kazimierz Nycz w czasie uroczystości Bożego Ciała. Po mszy św. w archikatedrze warszawskiej Św. Jana Chrzciciela ulicami Starego Miasta przeszła procesja do katedry polowej Wojska Polskiego.

Na zakończenie procesji w kazaniu kard. Nycz podkreślił wartość eucharystii, nazywając ją największym darem Boga dla człowieka. „Jest pokarmem uczniów Chrystusa, pokarmem pielgrzymów” – powiedział metropolita warszawski.

„Kościół, mistyczne ciało Chrystusa, którym jesteśmy, jako członkowie wprowadzani przez chrzest, gromadzi się na eucharystii i wtedy najbardziej widać, że jest ciałem Chrystusa. Wraz z Jezusem – swoją głową, w czasie eucharystii staje się znakiem rozpoznawczym dla chrześcijan” – powiedział kard. Nycz. Dodał, „nie jest przypadkiem, że uczniowie idący do Emaus rozpoznają Jezusa przy łamaniu chleba. Eucharystia jest bowiem znakiem rozpoznawczym uczniów Chrystusa, dlatego jest najważniejszym momentem tygodnia, który przeżywamy, jako chrześcijanie” – zaznaczył.

Metropolita warszawski zwrócił uwagę, że w ostatnich miesiącach czas pandemii pozbawił tego daru wielu ludzi.

„Tylko w pewnym stopniu mogły nam w tym pomóc media” – powiedział dziękując, że „tak wspaniale stanęły na wysokości zadania”.

„Pamiętajmy – nigdy nie są one w stanie zastąpić mszy św. i sakramentów udzielanych w Kościele” – podkreślił kard. Nycz. „Na szczęście – jak stwierdził – powraca czas, kiedy możemy wrócić do niedzielnej eucharystii i życia sakramentalnego”.

Powiedział, że doświadczenie minionych tygodni jest okazją do refleksji nad osobistym podejściem do mszy św.

„Czy pragnienie eucharystii wzrosło w nas w czasie niemożliwości realnego w niej uczestniczenia; czy wzrosło w nas poczucie braku niedzielnej mszy św.; czy jest w naszym życiu eucharystia stale obecna, bo tylko wtedy, gdy będzie jej pragnienie i umiłowanie, gdy tylko nastąpią pełne warunki, bardzo szybko powrócimy do ołtarza eucharystii, do naszych kościołów” – stwierdził hierarcha.

Podkreślił, że tegoroczna procesja Bożego Ciała jest nie tylko wyjściem Jezusa do ludzkich spraw i problemów, ale także zaproszeniem Boga do wejścia z Nim w głębszą relację. „Jezus chce spotkać się z każdym w komunii świętej” – zaznaczył kard. Nycz.

Podziękował także wszystkim, którzy w ostatnich miesiącach spieszyli innym z pomocą, zwłaszcza pracownikom służby zdrowia oraz diecezjalnym i parafialnym Caritas.

Na zakończenie kard. Nycz poprosił również o modlitwę za Ojczyznę. Podkreśli, że jest ona potrzebna „dziś i najbliższych tygodniach i miesiącach”. Zwrócił jednocześnie uwagę, że „jest to niezwykle ważny i trudny czas dla naszych polskich spraw”.

„Módlmy się modlitwą Chrystusa z Wieczernika: +Ojcze spraw, aby byli jedno+ w Kościele, w rodzinach, miastach i wioskach, aby byli jedno w naszej Ojczyźnie Polsce, abyśmy wszyscy – obywatele i mieszkańcy byli jedno zgromadzeni przy dobru wspólnym” – powiedział kard. Nycz. Dodał: „prosimy w tej procesji, aby byli w mądrej i rozumnej jedności wszyscy ci, którzy Polską rządzą – wszyscy politycy zatroskani o przyszłość każdego człowieka, każdej rodziny” – podsumował.

Abp Jędraszewski o złych ideologiach

Z zewnątrz dochodzą groźby wobec osób, które nie zgadzają się na ideologie uwłaczające godności człowieka; współczesne trudności i wyzwania traktujemy jako próbę naszej wiary – mówił metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski podczas procesji Bożego Ciała.

W czwartek w Krakowie odbyła się centralna procesja Bożego Ciała. Rozpoczęła się ona poranną mszą św. na Wawelu, a następnie traktem królewskim udała się na Rynek, gdzie zakończyła się przy ołtarzu przed Kościołem Mariackim.

Jak mówił metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski, Kościół żyje „wielką tajemnicą wiary”, a także „żyje Eucharystią i z Eucharystii”. „Od XIII wieku tajemnicę tę publicznie ukazuje całemu światu podczas uroczystości Bożego Ciała” – wskazywał.

Przypomniał, że uroczystość ta po raz pierwszy obchodzona była w Belgii w 1246 r., a 1317 r. została ona ustanowiona dla całego Kościoła zachodniego. „Zaledwie trzy lata później, w 1320 roku, wprowadził ją do Polski biskup krakowski Nankier. W tym roku obchodzimy 700-lecie tego wiekopomnego wydarzenia” – podkreślił.

Metropolita nawiązywał także do kwestii, które współcześnie stają się tematem debaty. „Z zewnątrz, spoza naszego kraju, dochodzą groźby wobec tych osób i instytucji, które, będąc prawdziwie zatroskanymi o właściwy kształt wychowania dzieci i młodzieży, nie zgadzają się na ideologie uwłaczające godności człowieka, stworzonego na obraz Boży i Boże podobieństwo jako kobieta i mężczyzna” – mówił abp Jędraszewski.

Jego zdaniem, „tego rodzaju ideologie (…) znajdują swe echo i zwielokrotnienie również w naszej ojczyźnie”. „To nas tym bardziej boli, że stawiają się one w wyraźnej opozycji do ponad 1050-letniej chrześcijańskiej tradycji naszego narodu. Jednakże nie chcemy się poddawać” – zadeklarował. „Współczesne trudności i wyzwania traktujemy jako próbę naszej wiary i naszej wierności wobec Boga” – wskazał.

Abp Gądecki o „dramatycznych skutkach dla jedności Kościoła”

Róbmy wszystko, aby się nie okazało, że możemy żyć bez Eucharystii – mówił w czwartek w Poznaniu abp Stanisław Gądecki. Metropolita poznański wskazał, że to, co dzieje się z mszą świętą z powodu koronawirusa „ma dramatyczne skutki dla jedności Kościoła”.

Przewodniczący KEP przewodniczył w czwartek w Poznaniu mszy św. w uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa. Po niej ulicami miasta przeszła procesja Bożego Ciała.

Na placu przed katedrą poznańską abp Gądecki podkreślił, że Kościół „od dwóch tysięcy lat nieprzerwanie sprawuje Eucharystię i w niej dostrzega symbol jedności”. Wskazał, że Eucharystia nigdy nie może być sprawą prywatną, przeznaczoną wyłącznie dla tych, którzy się dobrali ze względu na wspólne cechy czy przyjaźń; jest kultem publicznym, w którym nie ma nic wyłącznego.

„Również dzisiaj nie wybraliśmy sobie osób, z którymi się spotykamy na procesji, lecz przyszliśmy i wszyscy razem stoimy tu, złączeni jedną wiarą, aby stać się jednym Ciałem. Otwieramy się na siebie nawzajem, aby – poczynając od Chrystusa – stać się kimś jednym. To właśnie od samego początku było jedną z cech chrześcijaństwa. Należy zawsze czuwać, by często powracające tendencje do partykularyzmu, nawet w dobrej wierze, nie prowadziły nas w przeciwną stronę” – podkreślił abp Gądecki.

Metropolita poznański wskazał, że „to, co dzieje się ze mszą świętą z powodu koronawirusa, ma dramatyczne skutki dla jedności Kościoła”.

„Jest tym czas braku Eucharystii dla wielkiej ilości chrześcijan w niespotykanej dotąd skali. Jeśli hasło bieżącego roku duszpasterskiego brzmi: +Eucharystia daje życie+, to warto zauważyć, że dla wielu z nas ciągle jeszcze tego życia eucharystycznego brakuje. Warto zwrócić uwagę na ten brak, mimo szlachetnych skądinąd prób rekompensowania go różnymi racjonalizatorskimi pomysłami w internecie” – powiedział.

Przewodniczący KEP podkreślił, że jeśli Kościół jest zdrowy – robi wszystko, aby celebrować Eucharystię.

„Jeśli +Eucharystia daje życie+, to warto o nią walczyć w sposób odpowiedzialny, mimo rzucanych haseł, że zdrowie jest ważniejsze od mszy św., albo że zakupy są konieczne a msza święta nie. Róbmy wszystko, aby się nie okazało, że my bez niedzielnej eucharystii żyć możemy. Jeśli zaniedbamy Eucharystię, to w jaki sposób zaradzimy naszej nędzy?” – mówił.

Metropolita poznański zauważył, że powszechna przed epidemią dostępność mszy św. mogła spowodować, że Eucharystia przestała być odpowiednio doceniana.

„Tymczasem jej brak uświadomił nam, że bez Eucharystii – w sensie duchowym – usychamy. Być może – na skutek epidemii – hasło tego roku duszpasterskiego przestanie być pobożnym sloganem, a stanie się zadaniem, z którym utożsami się nasze serce” – powiedział.

Abp Gądecki przyznał, że wskutek epidemii w nasze życie wkradło się wiele lęków i obaw; trwożymy się wobec niewidzialnego wirusa, zaczęliśmy się bać siebie nawzajem i panicznie uciekać od wspólnoty.

„Te lęki dotknęły także świątyni, tj. przestrzeni, która stworzona jest do życia wspólnotowego. Troska o to, aby nie zarazić się wirusem w kościele, stała się w niektórych sytuacjach nieporównywalnie większą aniżeli obawa przed ryzykiem zarażenia w innych miejscach publicznych, jak np. w supermarkecie, poczcie, bankach, pociągach czy tramwajach. Stąd niektórzy nazwali ironicznie obecny koronawirus wyjątkowo pobożnym, który trzyma się tylko kościoła, a w innych przestrzeniach nie istnieje” – mówił.

Jak dodał, „prawdopodobnie dlatego niektórzy protestują przeciwko procesji Bożego Ciała, ale nie protestują np. przeciwko zebraniom wiecowym na placu Wolności”. Po tych słowach na placu przed katedrą rozległy się brawa.

W ostatnich dniach na jednym z głównych placów miasta kilkakrotnie organizowane były m.in. spotkania z kandydatami na prezydenta. Z kolei w środę lokalne media informowały o petycji do metropolity poznańskiego o odwołanie procesji Bożego Ciała w związku z zagrożeniami związanymi z epidemią koronawirusa.

Abp Gądecki mówił, że po wybuchu epidemii „potrzeba czasu, aby odbudować nasze relacje międzyludzkie i całe życie społeczne, w tym także pełne praktykowanie wiary”.

Wskazał, że „gdybyśmy z obecnej sytuacji nie wyciągnęli żadnych poważnych wniosków, nie dokonali gruntownej zmiany kierunku naszego życia społecznego i gdybyśmy starali się odbudowywać naszą ojczyznę wyłącznie na pragnieniu nieustannej konsumpcji i gonitwie za pieniędzmi, to pogrążylibyśmy się w tych samych co wcześniej błędach”.

„Bylibyśmy ślepcami skazanymi na nieuchronną klęskę, ponieważ jak długo człowiek nie zwróci się do Boga całym sercem, tak długo zmierza nieuchronnie ku przepaści. Pytanie o Boga nie jest tylko naszą prywatną sprawą. Jest to jednocześnie pytanie o same fundamenty naszej cywilizacji” – powiedział metropolita poznański.

(PAP)(pas)

Udostępnij:

Paweł Skutecki

Paweł Skutecki

Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny. Redaktor naczelny portalu Nasza Polska.

Jeden Komentarz

  • Avatar
    PI Grembowicz

    11 czerwca, 2020 at 2:46 pm

    JCh

    Odpowiedz

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

5 + 2 =