PolitykaGowin: Za uczciwość Łukasza Szumowskiego dałbym sobie odciąć rękę

Karol Kwiatkowski Karol Kwiatkowski11 czerwca, 20204 min

Za uczciwość Łukasza Szumowskiego dałbym sobie odciąć rękę – powiedział w środę szef Porozumienia Jarosław Gowin. Zapewnił też, że obecny minister zdrowia nie miał nic wspólnego z przyznawaniem grantów przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju.

„Za uczciwość Łukasza Szumowskiego dałbym sobie odciąć rękę, nie mam co do tego żadnych wątpliwości” – oświadczył Gowin w środę w TVN24.

Na pytanie, czy podobnie zrobiłby, jeżeli chodzi o Marcina Szumowskiego, brata ministra zdrowia, szef Porozumienia odparł, że nie jest od tego, żeby wystawiać certyfikaty moralności osobom, których nie zna.

„Mogę powiedzieć tylko tyle, że dwa razy: w kwietniu 2016 r. i wiosną 2018 r. złożyłem doniesienia do CBA, takie zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przy przyznawaniu grantów. Tam wśród tych wątpliwych grantów pojawiały się spółki, które, jak się okazało, były powiązane z panem Marcinem Szumowskim” – podkreślił Gowin.

Ale – jak zaznaczył – to do CBA, do prokuratury, a potem być może do sądu należy rozstrzygnięcie „po pierwsze, czy doszło do złamania prawa, a po drugie, jeżeli tak, tom kto jest za to odpowiedzialny, urzędnicy Narodowego Centrum Badań i Rozwoju czy ktoś inny”.

Szef Porozumienia zapewnił też, że minister zdrowia Łukasz Szumowski nie miał nic wspólnego z przyznawaniem grantów przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju. „Ta sprawa była między nami od razu postawiona, przez nas obu, w sposób jasny i trzymaliśmy się tego konsekwentnie” – podkreślił Gowin.

„Gazeta Wyborcza” napisała niedawno, że przy przyznawaniu grantów firmom związanym z rodziną Szumowskich mogło dojść do korupcji. W kwietniu 2016 r. ówczesny wicepremier i minister nauki Jarosław Gowin zawiadomił o tym CBA. Pół roku później powierzył Łukaszowi Szumowskiemu stanowisko wiceministra w swym resorcie.

Pod koniec maja „Gazeta Wyborcza” napisała w artykule „Biznesowa ośmiornica braci Szumowskich”, że Łukasz Szumowski i jego brat Marcin Szumowski „stworzyli sieć powiązań”. Gazeta wskazywała, że spółka OncoArendi, której prezesem jest od początku Marcin Szumowski, a udziały w niej – przez inne firmy – ma żona Łukasza Szumowskiego, dostała ok. 300 mln zł dotacji z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, które podlega Ministerstwu Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Karol Kwiatkowski

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

two + sixteen =