Nasza historiaSzarek: Teresa Grodzińska jest jak Inka 1920 roku

gregsoft gregsoft15 grudnia, 20195 min

W czasie wojny polsko-bolszewickiej sanitariusza Teresa Grodzińska pomogła przeprawić się rannym przez płonący i ostrzeliwany most na rzece Huczwie, w okolicach Hrubieszowa. 1 września została wzięta przez bolszewików do niewoli, a następnie brutalnie zamordowana. Okazją do przypomnienia postaci bohaterskiej sanitariuszki jest przypadająca 20 grudnia 120. rocznica jej urodzin. Z tej okazji w Radomiu odbyły się uroczystości z udziałem m.in. prezesa IPN Jarosława Szarka.

Obecny na uroczystości w Radomiu prezes Instytutu Pamięci Narodowej Jarosław Szarek określił Grodzińską mianem „Inki 1920 roku”. Zaznaczył, że na postawę bohaterskiej sanitariuszki wpłynęły patriotyczne tradycje w jej rodzinie. „To rodzice nauczyli ją, czym jest Polska, której nie było na mapie Europy” – zauważył Szarek.

Bp Guzdek zaapelował w homilii, by nie zapominać „o żołnierzach, którzy w plecaku nie mieli granatów, ale opatrunki, bandaże oraz narzędzie chirurgiczne; o tych, którzy w dłoniach zamiast karabinów trzymali nosze do transportu rannych„.

Teresa Grodzińska urodziła się 20 grudnia 1899 r. w Jaszowicach koło Radomia w patriotycznej rodzinie ziemiańskiej. W czasie I wojny światowej była działaczką młodzieżowych organizacji niepodległościowych. Założyła w Radomiu żeńską drużynę harcerską. Na wojnę poszła jako ochotniczka. Zasłynęła odwagą i poświęceniem dla innych, m.in. przenosiła rannych – jak podano we wniosku o odznaczenie jej orderem Virtuti Militari – „przez płonący most na rzece Huczwie, ostrzeliwany przez 3 nieprzyjacielskie karabiny maszynowe”. Kilka dni później, gdy kończyła ekspediowanie ostatnich rannych, wpadła w ręce bolszewików. Została uwięziona w stodole, przez kilka godzin samotnie broniła się siekierą przed atakującymi ją żołnierzami wroga, zabijając dwóch z nich, za co potem została brutalnie zamordowana.

Jej szczątki pochowała miejscowa ludność. Gdy Wojsko Polskie odbiło okolice, dokonano ekshumacji jej zwłok. Mimo toczących się walk, ok. 5–8 września 1920 r. wojsko pochowało ją w Chełmie z napisem na grobie „Cześć Ci, Męczennico”. 11 września 1920 r. wystąpiono o odznaczenie jej Krzyżem Orderu Wojennego Virtuti Militari. Grodzińska była pierwszą kobietą i jedną z pierwszych osób uhonorowanych przez II Rzeczpospolitą tym odznaczeniem.

W okresie międzywojennym Grodzińska stała się symbolem najwyższego patriotyzmu i poświęcenia. Stawiana była w jednym rzędzie z Orlętami Lwowskimi.

W 1926 r. imieniem Teresy Grodzińskiej nazwano jedną z sal Wojskowego Szpitala Ujazdowskiego w Warszawie (gdzie odbyła kurs sanitariuszki i podjęła decyzję pójścia jako ochotniczka na front) i umieszczono w nim tablicę pamiątkową jej poświęconą. Zarówno sala, jak i tablica zostały zniszczone w czasie II wojny światowej.

Po wojnie pamięć o Grodzińskiej była skutecznie niszczona. Rozbito dwie poświęcone jej tabliczki znajdujące się w murze cegiełkowym zamku na Wawelu, w tym tabliczkę ufundowaną przez 4. Pułk Piechoty Legionów.

Dopiero w latach 90. ub. wieku zaczęto przywracać pamięć o niej. W 1997 r. udało się m.in. przywrócić jedną tabliczkę na Wawelu, a w 2008 r. jej imieniem nazwano jedną z ulic w Radomiu.

/PAP/Ilona Pecka/arja

Udostępnij:

gregsoft

gregsoft

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

9 − 4 =