Beneficjenci publicznych pieniędzy

5 min. czytania

Redakcja

12 grudnia 2013 r.

Adam Kwiatkowski

5 min. czytania

Redakcja

12 grudnia 2013 r.

Z posłem Adamem Kwiatkowskim, przewodniczącym Parlamentarnego Zespołu ds. Obrony Wolności Słowa, rozmawia Magdalena Kowalewska

Ministerstwa Donalda Tuska i Kancelaria Premiera w przeciągu ostatnich lat wydały niebagatelną kwotę 125 mln zł na kampanie reklamowo-informacyjną w mediach. Jaki cel przyświecał raportowi, którego autorem jest parlamentarny zespół, któremu Pan przewodniczy?

– Parlamentarny Zespół ds. Obrony Wolności Słowa obserwuje rynek mediów oraz resorty i decyzje ministrów dotyczące, gdzie ukazują się ogłoszenia, gdzie realizowane są akcje reklamowe mające na celu informować Polaków o reformach i o tym, co robi polski rząd. Wydaje się rzeczą naturalną, że w świetle tego wszystkiego co nas otacza pytania ze strony zespołu, gdzie poszczególni ministrowie i Kancelaria Premiera lokują publiczne środki, były jak najbardziej zasadne. Nie było łatwo uzyskać odpowiedzi. W lutym skierowaliśmy te zapytania do resortów, jednak w czerwcu musieliśmy je ponowić, ponieważ otrzymaliśmy odpowiedzi nie do końca nas satysfakcjonujące. Po kilku miesiącach od większości z resortów otrzymaliśmy odpowiedzi. Interesujące jest to, że na posiedzeniu zespołu byli tylko dziennikarze mediów niezależnych, a nie było dziennikarzy mediów, które stały się beneficjentem publicznych pieniędzy. Ten raport powstał na podstawie uzyskanych informacji, które otrzymaliśmy z poszczególnych ministerstw i Kancelarii Premiera. Któryś z dziennikarzy pytał, na ile ten raport jest raportem Donalda Tuska. Jednak pragnę podkreślić, że każda kwota została podpisana w korespondencji przez co najmniej podsekretarza stanu z poszczególnego ministerstwa.

Przedstawione dane zatrważają?

– Tak. Dla mnie najbardziej szokujące są trzy następujące wnioski, które można wysunąć na podstawie wspomnianego raportu. Po pierwsze znaczna część polskiego społeczeństwa jest dyskryminowana i odcięta od informacji, ponieważ rząd uważa że Polakom nie należą się informacje. Ci, którzy nie czytają tygodników i dzienników oraz nie oglądają tych stacji telewizyjnych , o których pamięta rząd po prostu nie mają możliwości dowiedzieć się dlaczego rząd np. chce wprowadzić reformę sześciolatków, abstrahując od indywidualnego nastawienia wobec tych reform. Po drugie to, co jest istotne – dziennikarka TVN24, która przecież nie tak daleko od miejsca, w którym rozmawiamy, pokazując materiał, na którym obecny był na sali prezes Jarosław Kaczyński podczas głosowania nad uchwałą Sejmu ws. sytuacji na Ukrainie, mówiła że go nie ma, nie wspominając już ani słowa o tym, co działo się w ławach rządowych. TVN w ubiegłym roku otrzymał podwójnie wyższą kwotę pieniędzy z ministerstw i Kancelarii Premiera. Dlatego prawdopodobnie dziennikarze TVN-u przedstawiają, takie a nie inne relacje. To jest nic innego, jak kupowanie przychylności dziennikarzy. Co więcej, w ubiegłym roku grupa TVN-u otrzymał prawie dwukrotnie większe pieniądze ze ministerstw i Kancelarii Premiera niż Telewizja Publiczna. To też pokazuje sygnał jak rząd Donalda Tuska traktuje TVP i grupę TVN.

Zachęcamy do lektury: Od 206 tys. zł za spacery dendrologiczne po KPO dla kultury. Wokół minister Cienkowskiej znów gorąco

I po trzecie to, co zatrważa, to informacje otrzymane z resortu zdrowia. W zeszłym roku ministerstwo na budżet medialno –reklamowy przeznaczyło 7 mln zł, co oznacza w porównaniu do roku 2011 roku wzrost 100 proc. ( w 2011 roku ministerstwo zdrowia przeznaczyło na kampanie informacyjno-reklamowe 3,5 mln zł) . Jednak, porównując to z 2008 rokiem, w którym suma ta wynosiła 44 tys., w czasie, kiedy ludzie nie mają możliwości leczyć się i nie są realizowane kontrakty oraz muszą czekać do początku przyszłego roku, jest to bardzo zatrważające.

Jakie dalsze kroki podejmie zespół w związku z tymi porażającymi danymi?

– Będziemy sprawdzać, jak wydatki kształtowały się w 2013 roku. Zapowiedzieliśmy również wniosek do Najwyższej Izby Kontroli z prośbą o sprawdzenie celowości tych wydanych środków. Wiemy o tym, że niektóre akcje medialne nie były zupełnie skuteczne. Będziemy również pytać o dysponowanie środkami finansowymi na kampanie medialno-informocyjne przez jednostki podległe danych ministerstw.

Sprawdź także: Wyższy ryczałt dla przedsiębiorców od 2027 r. Kto zapłaci więcej?

Może prokuratura powinna zająć się celowością wydanych pieniędzy przez poszczególne resorty i Kancelarię Premiera?

– Jestem zwolennikiem tego, aby poszerzyć zebrane dane, zadać pytania o kwestie celowości, przekazać materiał do merytorycznych komisji, w których pracują posłowie. Będziemy prowadzić otwartą debatę na ten temat. Jest to bardzo istotna sprawa. Jeśli dojdziemy w pewnym momencie do wniosku, że mogło dojść do przestępstwa. Oczywiście, złożymy w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury.

Przeczytaj artykuł o tym, Alert RCB w całej Polsce. Poradnik jest, schronów brak…

Rząd nie zauważa wielu mediów, a przecież wiele z nich pełni zadania kontrolne. Odcina się również od mediów katolickich. Znaleźliśmy dwie kwoty przeznaczone na „Nasz Dziennik”. W skali pięciu lat jest to niecałe 0,1 proc. podczas gdy na „Gazetę Wyborczą” przeznaczono ponad 50 proc. środków. Przez resorty zostały wymienione tylko trzy tygodniki : „Polityka” , „Newsweek” i „Wprost” . Nie znalazły się żadne inne tygodniki, mimo że na rynku jest ich bardzo dużo i mimo tego, że „Gość Niedzielny” należy do najbardziej czytanych tygodników. Ale należy podkreślić, że w przesłanych informacjach nie padły też żadne inne tytuły katolickie jak np. tygodnik „Niedziela” czy „Idziemy” .

Zastanawiające jest to, na co MEN wydało 25 mln zł…

– Tę kwestię będziemy wyjaśniać. Rzeczywiście, MEN wydało najwięcej pieniędzy. Mówi się nam, że nie ma pieniędzy na wiele spraw związanych z nauczaniem. Tymczasem poszły gigantyczne pieniądze na uświadamianie związane z koniecznością posyłania sześciolatków do szkół. Podczas gdy nie było chociażby pieniędzy na to, aby przygotować szkoły do tego, aby sześciolatki mogły rozpocząć w nich naukę.

Wywiad ukazał się w najnowszym numerze tygodnika „Nasza Polska” Nr 50 (945) z 9 grudnia 2013 r.

Napisane przez

Udostępnij

Cykl

Osoby

Tematy

Tagi

Nie masz jeszcze konta na naszym Portalu? ZAREJESTRUJ SIĘ

Udostępnij

Napisane przez

Najnowsze

Wpadka Einsteina Lewicy. Trela skompromitował się z prędkością światła

Sprawa „Skóry”: Janczewski żąda 22,7 mln zł. Prokuratura gra na zwłokę

Amerykańska baza coraz bliżej. Polacy zapłacą nawet 17 mld zł

ZUS w Polsce płaci parom jednopłciowym

Polska dołącza do koalicji antybalistycznej. Wcześniej miała nas blokować Ukraina

Plany ewakuacji 2477 gmin już są. Warszawa szykuje metro i 120 autobusów z noszami.

W Warszawie powstaje kolejny islamski sklep halal. Spór o ubój rytualny to nie jedyny problem

Noblista Victor Ambros otrzymał polskie obywatelstwo. To hołd dla ojca z Wileńszczyzny

Inne kategorie

Czytaj także