Szpital w Lublińcu już w przyszłym tygodniu może stracić ostatni oddział szpitalny. Dyrekcja chce zawiesić pediatrię od 9 listopada do końca roku, ponieważ nie ma lekarzy do obsadzenia dyżurów. Wcześniej zamknięto już chirurgię, porodówkę, neonatologię, intensywną terapię oraz internę. Placówka ma ok. 85 mln zł długu, który rośnie o ponad milion złotych miesięcznie, a na kontach szpitala siedzi komornik. Mieszkańcy protestują i mówią wprost, że stali się „żebrakami zdrowotnymi”.
Szpital w Lublińcu na progu upadku
Pediatria została ostatnim działającym oddziałem w lublinieckim szpitalu. Ten oddział również ma zostać niebawem zawieszony, a wniosek w tej sprawie trafił do śląskiego oddziału NFZ. Dotyczy on okresu od 9 listopada do 31 grudnia 2026 r. Starostwo powiatowe oficjalnie nazywa to przerwą „na kilka tygodni”. Głównym problemem jest to, że w placówce nie ma lekarzy, którzy mogliby zapewnić całodobowe dyżury.
Na razie dzieci są jeszcze przyjmowane, ale to już nie potrwa długo. „Na ten moment świadczenia w zakresie pediatrii są udzielane” – przekazał NFZ. Jeśli jednak pediatria również zostanie zawieszona, w szpitalu powiatowym w Lublińcu nie zostanie żaden oddział, na którym pacjent mógłby zostać hospitalizowany.
Oddziały zamykane jeden po drugim
Pediatria to tylko ostatni element układanki, która sypie się od wielu miesięcy. Wcześniej swoją działalność zawiesiły:
- chirurgia ogólna
- oddział położniczo-ginekologiczny, czyli porodówka
- neonatologia
- anestezjologia i intensywna terapia
- oddział chorób wewnętrznych, który 20 października przestał przyjmować pacjentów
Do urzędu pracy trafiło także zawiadomienie o planowanych zwolnieniach grupowych. Pracownicy alarmują o opóźnionych wypłatach. Radni zwracają uwagę, że w stosunkowo krótkim czasie regularnie zmieniali się dyrektorzy szpitala. Obecnie obowiązki dyrektora pełni Robert Rychel.
85 mln zł długu i komornik na kontach
Według rzeczniczki starostwa Dominiki Łupierz zadłużenie szpitala wynosi ok. 85 mln zł. Jeszcze niedawno mówiono o 80 mln zł, ale ten dług rośnie o ponad milion złotych z każdym kolejnym miesiącem. Szpital już dawno stracił bezpieczną płynność finansową, a komornik zajął jego konta. Radni ostrzegają też przed zaległościami wobec ciepłowni, które grożą odcięciem ogrzewania.
Kontrakt z NFZ na 2026 r. wynosi 34,8 mln zł, a dług jest ponad dwa razy większy. Z racji tego, że zawieszono praktycznie wszystkie oddziały, pewne jest już, że szpital nie wykona zawartej z Funduszem umowy. A to może doprowadzić do kolejnych problemów. „Fundusz będzie dochodził zwrotu należnych środków” – zapowiedziała Alicja Potrawa ze śląskiego oddziału NFZ.
Niepokojącym sygnałem jest to, że Lubliniec nie jest odosobnionym przypadkiem. Szpitale powiatowe w całej Polsce mają coraz większe kłopoty z pieniędzmi, a sam NFZ przesuwa miliardy złotych płatności na kolejny rok, ponieważ brakuje mu środków.
Protest pod starostwem: „żebracy zdrowotni”
W poniedziałek 2 listopada mieszkańcy, pacjenci i pracownicy szpitala protestowali przed starostwem w Lublińcu. Tego samego dnia zwołano nadzwyczajną sesję rady powiatu, która miała być poświęcona kryzysowi w ochronie zdrowia. Hasło protestu brzmiało: „Dziś pediatria i porodówka. Jutro pusta placówka!”. Protestujący mówili, że przez decyzje rządzących „mieszkańcy Lublińca stali się żebrakami zdrowotnymi”.
Radny powiatowy Paweł Gawron ostrzega, że problem nie dotyczy wyłącznie samych oddziałów. Zagrożone jest także pogotowie.
Mamy tylko dwa zespoły ratownictwa medycznego na cały powiat.
Paweł Gawron, radny powiatu lublinieckiego
Gdzie mają się leczyć mieszkańcy powiatu lublinieckiego?
Pacjenci, którzy znajdą się w stanie zagrożenia życia, już teraz muszą szukać pomocy w szpitalach w innych miastach. Starostwo rekomenduje Częstochowę, Tarnowskie Góry, Blachownię i Olesno. NFZ zapewnia, że pacjenci zdołają znaleźć odpowiednią opiekę w placówkach zastępczych.
W praktyce oznacza to jednak dłuższą drogę do szpitala, często po kilkadziesiąt kilometrów. Dla rodziców chorych dzieci, którzy do tej pory mieli pediatrię na miejscu, to realna zmiana na gorsze. Podobnie jest z kobietami w ciąży, które po zamknięciu porodówki muszą rodzić w innym mieście.
Spółka, pożyczka i ZOL. Plan starostwa
Rada Powiatu w czerwcu przyjęła uchwałę o przekształceniu szpitala w spółkę kapitałową. Starostwo podpisało już umowę z firmą doradczą i chce starać się o pożyczkę z budżetu państwa. Samo przekształcenie jednak nie wystarczy, co przyznaje nawet starostwo.
Sama zmiana formy prawnej nie rozwiąże bowiem problemów finansowych jednostki.
Dominika Łupierz, rzeczniczka Starostwa Powiatowego w Lublińcu
W Lublińcu ma zostać opieka ambulatoryjna, diagnostyka i pracownia endoskopii. Starostwo rozważa też utworzenie Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego i nie wyklucza powrotu innych świadczeń, w tym szpitalnych. Ostateczną decyzję podejmą radni. Mieszkańcy obawiają się, że skończy się na szpitalu, w którym nikt już nie leży.





