NFZ przesuwa 6-7 mld zł płatności na 2027 rok. Brakuje 14 mld zł na nadwykonania

4 min. czytania

Redakcja

25 sierpnia 2026 r.

Pełna poczekalnia przychodni, obok dane NFZ: brakuje 14 mld zł, 6-7 mld zł płatności przesunięte na 2027 rok

4 min. czytania

Redakcja

25 sierpnia 2026 r.

Narodowy Fundusz Zdrowia przesuwa na 2027 r. część płatności za świadczenia wykonane ponad wartość kontraktów. Prezes NFZ Filip Nowak podał 24 sierpnia 2026 r., że zmiana terminu rozliczeń tworzy w tegorocznym budżecie Funduszu przestrzeń szacowaną na 6-7 mld zł. Oszczędności NFZ obejmują też planowane cięcia w 22 rodzajach terapii i nowy sposób finansowania szpitalnych oddziałów ratunkowych.

NFZ przesuwa 6-7 mld zł płatności na 2027 rok

Fundusz nie umarza należności wobec placówek, tylko przenosi termin zapłaty. Nowak podkreślił, że rozwiązanie „nie oznacza anulowania należności wobec świadczeniodawców, lecz przesunięcie części płatności na kolejny okres rozliczeniowy”. Pieniądze mają więc wrócić do placówek, ale rok później niż dotąd.

Nowak przedstawia zmianę jako korzystną dla pacjentów.

będzie to miało zasadniczy wpływ na dostępność i bezpieczeństwo świadczeń, a także lepszą opiekę dla pacjentów

Filip Nowak, prezes Narodowego Funduszu Zdrowia

Brakuje 14 mld zł na świadczenia ponad limit

Skalę problemu Nowak nazwał wcześniej. W wypowiedzi dla TVP Info z 21 lipca 2026 r. powiedział, że „brak około 14 mld zł odnosi się do finansowania świadczeń zrealizowanych ponad limity określone w umowach”. Zastrzegł przy tym, że nie jest to deficyt całego Funduszu, bo zawarte kontrakty są realizowane na bieżąco. Tegoroczne wydatki państwa na ochronę zdrowia sięgają 248 mld zł.

Te dwie liczby opisują różne rzeczy. Szpital, który przyjął więcej pacjentów, niż przewidywała umowa, dostanie za nich zapłatę – tylko później. Według „Gazety Polskiej Codziennie” lukę w finansach Funduszu zmniejszyły w tym roku dotacje budżetowe w wysokości 10 mld zł.

Od 1 lipca 2026 r. nadwykonania rozlicza się po roku

Mechanizm zmienił się w połowie roku. Zamiast rozliczeń kwartalnych obowiązuje rozliczenie roczne, a zapłata za świadczenia ponadlimitowe następuje po upływie roku. Wynika to z komunikatu Narodowego Funduszu Zdrowia z 30 czerwca 2026 r., zaktualizowanego 16 lipca.

Nowe zasady objęły przede wszystkim trzy obszary: leczenie zaćmy, rehabilitację leczniczą i porady specjalistyczne. Fundusz przygotował w tej sprawie trzy projekty zarządzeń – dla leczenia szpitalnego w zakresie świadczeń wysokospecjalistycznych, dla rehabilitacji leczniczej oraz dla ambulatoryjnej opieki specjalistycznej, czyli poradni, do których pacjent trafia ze skierowaniem. Z rocznego rozliczenia wyłączono świadczenia dla dzieci i młodzieży do 18. roku życia.

Fundusz tłumaczy: trzy razy więcej za poradnie niż w 2018 roku

W uzasadnieniu NFZ sięgnął po porównanie, które w relacjach o cięciach pojawia się rzadko. Fundusz podał, że za ambulatoryjną opiekę specjalistyczną płaci dziś ponad trzy razy więcej niż w 2018 r., a z tego poziomu opieki skorzystało w tym czasie tylko około 3 proc. więcej pacjentów.

W tym ujęciu problemem nie są wyłącznie braki finansowe, ale relacja nakładów do liczby leczonych. Trzykrotnie wyższe wydatki nie przełożyły się według Funduszu na porównywalny wzrost liczby pacjentów.

Pracodawcy szpitali: karetki znów będą stać w kolejkach

Placówki oceniają zmiany inaczej. W rozmowie z „Gazetą Polską Codziennie” Krzysztof Żochowski z zarządu Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych sprowadził je do jednego celu.

Bez względu na uprawianą propagandę fakty są takie, że wszelkie działania mają na celu zmniejszenie kosztów opieki medycznej

Krzysztof Żochowski, członek zarządu Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych

Anna Gil, prezes Świętokrzyskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych, wskazała konkretny skutek nowego finansowania oddziałów ratunkowych.

karetki znów będą stać w kolejkach

Anna Gil, prezes Świętokrzyskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych

Ekspert ochrony zdrowia Wojciech Wiśniewski powiedział tej samej gazecie, że nie dostrzega w planowanych rozwiązaniach działań na rzecz zwiększenia dostępności świadczeń. Opóźnienia w płatnościach dotknęły według dziennika szpitale w Szczecinie, Sanoku, Inowrocławiu, Tarnowskich Górach i Proszowicach, a w Sanoku wynagrodzenia obniżono o 30 proc. Podobny mechanizm opisywaliśmy wcześniej, gdy hospicja ograniczyły przyjęcia z powodu zaległości Funduszu.

Co dalej: SOR, 476 mln zł i limity etatów

Kolejna zmiana dotyczy szpitalnych oddziałów ratunkowych. Zamiast ryczałtu kwota ma zależeć od liczby pacjentów dowiezionych na SOR karetką. Osobno przygotowywane jest ograniczenie płatności w 22 przypadkach terapii, które według „Gazety Polskiej Codziennie” ma dać około 476 mln zł oszczędności rocznie.

Trzeci wątek to wynagrodzenia. Przygotowywane przepisy zakładają maksymalną stawkę godzinową 240 zł brutto, ograniczenie pracy medyka do dwóch etatów oraz wymóg zatrudnienia na co najmniej pół etatu w jednej placówce. Terminu wejścia tych rozwiązań w życie rząd nie ogłosił, a projekty nie trafiły dotąd do wykazu prac legislacyjnych.

Udostępnij

Cykl

Osoby

Tematy

Tagi

Nie masz jeszcze konta na naszym Portalu? ZAREJESTRUJ SIĘ

Udostępnij

Napisane przez

Najnowsze

Francja: wspomagane samobójstwo legalne. Szpitale katolickie mówią nie

Elektroniczna karta DiLO działa. Papierowa zniknie 1 stycznia 2027

Hospicja ograniczają przyjęcia. NFZ zalega z płatnościami

ZUS naliczył 147,7 mln dni na zwolnieniu lekarskim w pół roku

Oczyszczanie krwi z plastiku i toksyn. Niemieccy naukowcy podali, ile udało się usunąć

Sinice w Bałtyku atakują plaże. Zamknięto siedem kąpielisk [AKTUALIZACJA]

Temu wycofuje pastę do zębów z 10 proc. hydroksyapatytu

Ceny leków na cukrzycę. Kto dopłaci więcej po zmianach w refundacji

Inne kategorie

Czytaj także