Niemal 76 proc. Polaków uważa, że zagrożenie ze strony Rosji wcale nie maleje. Wynika tak z sondażu IBRiS przeprowadzonego dla „Rzeczpospolitej”. Najwięcej badanych – aż 44,8 proc. – ocenia, że zagrożenie utrzymuje się na stałym poziomie, a 31,1 proc., że rośnie. Odpowiedzi bardzo różnią się jednak w zależności od poglądów politycznych. Wyborcy koalicji w większości widzą rosnące zagrożenie, natomiast wśród wyborców Grzegorza Brauna nie znalazł się nikt, kto podzielałby tę opinię.
Sondaż IBRiS: 76 proc. uważa, że zagrożenie nie maleje
IBRiS w dniach 16-17 października 2026 r. przeprowadził badanie na ogólnopolskiej próbie 1068 osób. Respondenci oceniali, czy zagrożenie ze strony Rosji wobec Polski rośnie, utrzymuje się na stałym poziomie, maleje oraz czy w ogóle nie istnieje. Ogólne wyniki badania wyglądają następująco:
| Odpowiedź | Odsetek badanych |
|---|---|
| utrzymuje się na stałym poziomie | 44,8 proc. |
| rośnie | 31,1 proc. |
| nie ma zagrożenia | 12,6 proc. |
| maleje | 8,8 proc. |
| nie mam zdania | 2,6 proc. |
Okazuje się, że kobiety znacznie częściej dostrzegają zagrożenie ze strony Moskwy niż mężczyźni. O tym, że ryzyko rośnie albo utrzymuje się na stałym poziomie, przekonanych jest 80,4 proc. kobiet i 71,4 proc. mężczyzn. Brak zagrożenia deklaruje natomiast 17,2 proc. mężczyzn i 8 proc. kobiet.
Spośród wszystkich badanych mocno wyróżnia się grupa wiekowa 40-49 lat. W pozostałych grupach ponad 70 proc. badanych uważa, że zagrożenie rośnie albo utrzymuje się na stałym poziomie, a w tej jedynie 50,9 proc. Aż 46,3 proc. czterdziestolatków ocenia, że zagrożenie maleje albo w ogóle go nie ma, a 27,2 proc. jest zdania, że nie istnieje wcale. Najrzadziej brak zagrożenia deklarują najmłodsi, w wieku 18-29 lat. W tej grupie tylko 3,6 proc. respondentów wskazało taką odpowiedź.
Koalicja widzi wzrost, opozycja stabilizację
Największe różnice widać między grupami wyborców poszczególnych partii. Wśród elektoratu koalicji rządzącej 61,6 proc. uważa, że zagrożenie rośnie, a 28,4 proc. twierdzi, że jest stałe. Natomiast wśród osób głosujących na polityków opozycji odsetek przekonanych o wzroście zagrożenia jest niemal pięć razy niższy i wynosi 12,7 proc. Najwięcej z nich – 48,4 proc. – ocenia, że zagrożenie się nie zmienia.
| Elektorat | Rośnie | Stały poziom | Maleje | Nie ma zagrożenia |
|---|---|---|---|---|
| koalicja rządząca | 61,6 proc. | 28,4 proc. | 1,6 proc. | 5,3 proc. |
| opozycja | 12,7 proc. | 48,4 proc. | 18,1 proc. | 18,6 proc. |
| wyborcy Karola Nawrockiego | 16 proc. | 60 proc. | – | 18 proc. |
| wyborcy Sławomira Mentzena | – | 45,2 proc. | 27 proc. | 26,6 proc. |
| wyborcy Grzegorza Brauna | 0 proc. | 0 proc. | 64,4 proc. | 19,7 proc. |
Wśród zwolenników Konfederacji 58,7 proc. uważa, że zagrożenie maleje albo nie istnieje, w tym 25,2 proc. jest przekonanych, że go nie ma. W elektoracie PiS podobnego zdania jest 23,1 proc. badanych. Najbardziej zaniepokojeni są wyborcy Magdaleny Biejat z okresu wyborów prezydenckich. W tej grupie 74,9 proc. dostrzega rosnące zagrożenie, a pozostali uważają, że utrzymuje się ono na stałym poziomie. Wśród wyborców Rafała Trzaskowskiego wzrost zagrożenia wskazuje 55,1 proc.
Możemy więc pokusić się o stwierdzenie, że największa przepaść nie dzieli koalicji i opozycji jako całości. W przypadku wyborców Karola Nawrockiego w większości panuje przekonanie, że zagrożenie utrzymuje się na stałym poziomie. Zupełnie inaczej patrzą na to osoby głosujące na Sławomira Mentzena i Grzegorza Brauna. Tam przeważa przekonanie, że zagrożenie maleje albo w ogóle go nie ma. Wśród wyborców Mentzena uważa tak 53,6 proc., a wśród wyborców Brauna ponad 84 proc.
Wyborcy Brauna: zagrożenie maleje
Wyborcy Grzegorza Brauna wypadli w tym badaniu wyjątkowo, ponieważ okazali się jedyną grupą, w której nikt nie uważa, że zagrożenie ze strony Rosji rośnie albo utrzymuje się na tym samym poziomie. Aż 64,4 proc. z nich ocenia, że maleje, a 19,7 proc., że w ogóle nie istnieje.
Różnice widać też w zależności od tego, skąd ludzie czerpią informacje na temat geopolityki. Wśród widzów TVP i TVN brak zagrożenia deklaruje około 5 proc. badanych. Wśród widzów Telewizji Republika i osób, które informacji szukają głównie na YouTube oraz w podcastach, ten odsetek wynosi 17 proc.
Nawrocki: „Nie widzę drastycznej zmiany zagrożenia rosyjskiego”
Wyniki sondażu wpisują się w trwający od kilku tygodni spór dotyczący zagrożenia ze strony Kremla. Przypomnijmy, że 13 października prezydent Karol Nawrocki powiedział w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej”, że nie dostrzega gwałtownej zmiany sytuacji. Zaznaczył przy tym, że zapoznał się z raportami NATO i jest w kontakcie z przywódcami państw Sojuszu.
Nie widzę drastycznej zmiany zagrożenia rosyjskiego. Ono jest i będzie.
Karol Nawrocki, prezydent RP, wywiad dla „Rzeczpospolitej”, 13 października 2026 r.
Donald Tusk odniósł się wtedy do tych słów w poście na X. Premier napisał, że prezydent „nie widzi wzrostu zagrożenia ze strony Rosji”. Bardzo szybko te słowa zostały odebrane jako celowe przeinaczenie faktów. Już dzień później, 14 października, serwis Demagog ocenił ten wpis jako manipulację. Premier pominął kontekst wypowiedzi. Nawrocki nie twierdził, że zagrożenia nie ma, tylko że Rosja zawsze była zagrożeniem, a jego poziom nie zmienił się istotnie w ostatnich miesiącach. Wyniki IBRiS pokazują więc, że ocenę prezydenta podziela większość jego wyborców: 60 proc. z nich uważa, że zagrożenie utrzymuje się na stałym poziomie.



