Piekło zamarzło! Demagog: Tusk zmanipulował słowa Nawrockiego o Rosji i Braunie

3 min. czytania

Filip Dzięciołowski

15 października 2026 r.

Demagog Tusk

3 min. czytania

Filip Dzięciołowski

15 października 2026 r.

Są rzeczy, które na świecie zdarzają się rzadziej niż zaćmienie Słońca. Jedną z nich jest sytuacja, w której Demagog, czyli portal, któremu prawica od lat zarzuca sprzyjanie obecnej władzy, bierze pod lupę wpis premiera Tuska, a do tego ocenia jego wypowiedzi jako manipulację. Chodzi o wpis szefa rządu, w którym „streścił” wywiad prezydenta Karola Nawrockiego dla „Rzeczpospolitej”. Ciekawe czy koalicja nie zacznie teraz kwestionować wiarygodności tego medium.

Donald Tusk przyłapany na manipulacji

We wtorek 13 października „Rzeczpospolita” opublikowała wywiad z prezydentem Karolem Nawrockim. Rozmowa dotyczyła m.in. zagrożenia ze strony Rosji i roli Grzegorza Brauna w polskiej polityce. Jeszcze tego samego dnia premier skomentował na X wypowiedzi głowy państwa i nie obyło się bez prób wbijania mu szpilek. Tusk napisał, że prezydent „nie widzi wzrostu zagrożenia ze strony Rosji” ani „problemu w obecności Brauna w polskiej polityce i jego prorosyjskiej partii”. Swój wpis zakończył krótkim: „Dzięki za szczerość”.

https://x.com/donaldtusk/status/2109912186948575274
Co tak naprawdę powiedział Nawrocki w rozmowie z „Rzeczpospolitą”? W rzeczywistości prezydent wcale nie twierdził, że zagrożenie ze strony Rosji zmalało. Mówił, że Rosja od zawsze stanowiła zagrożenie, a jego poziom nie zmienił się istotnie w ostatnich miesiącach. Zarzucał przy tym rządowi, że straszy Polaków tak naprawdę z pobudek dotyczących własnych korzyści politycznych.

„Rosja zawsze była i jest zagrożeniem. Poziom zagrożenia nie zmienił się istotnie w ciągu ostatniego pół roku”

– Karol Nawrocki, prezydent RP, w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej”

Gdy rozmowa zeszła na temat Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna, prezydent stwierdził dość oczywiste fakty. Mówił, że ugrupowanie cieszy się pewnym poparciem wśród części Polaków i posiada swoją reprezentację w Sejmie, więc chcąc czy nie, należy je traktować jako aktywnie działający podmiot w polskiej polityce. Nie odniósł się jednak do zarzutów o prorosyjskość partii Brauna. To zupełnie co innego niż „niewidzenie problemu”, jak to określił Tusk.

Pałac Prezydencki odpowiada premierowi

Reakcja gabinetu Karola Nawrockiego po wpisie premiera przyszła błyskawicznie. Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz nazwał wpis Tuska dezinformacją i stwierdził, że ten tak naprawdę nie przeczytał wywiadu ze zrozumieniem. Podkreślił też, że największą szkodą jest dziś „dystrybucja strachu” i straszenie Polaków.

Dlaczego Demagog uznał wpis Tuska za manipulację?

O trwającym konflikcie Pałacu Prezydenckiego z obozem rządzącym wiadomo od miesięcy. Nikt się jednak nie spodziewał tego, że medium uznawane przez wielu za tubę rządową zwróci się nagle przeciwko premierowi. Chodzi o to, że w środę 14 października swoją ocenę wypowiedzi Tuska opublikował Demagog. Werdykt był bezlitosny: „Manipulacja”.

Według osób sprawdzających dane wypowiedzi ze stanem faktycznym premier bardzo wybiórczo przedstawił stanowisko prezydenta. Pominął w swoim wpisie fakt, że Nawrocki mówił o braku istotnej zmiany poziomu zagrożenia w ciągu ostatniego półrocza, a nie ogólnie o braku zagrożenia. Z kolei słowa o tym, że partia Brauna ma poparcie części wyborców, premier przedstawił jako „niewidzenie problemu”. To są fakty widoczne chociażby w sondażach. Potwierdza je też wynik Brauna w pierwszej turze zeszłorocznych wyborów prezydenckich.

Dlaczego jednak wpis Tuska został określony jako „manipulacja”, a nie „fałsz”? Portal tłumaczył, że pierwsza część wpisu nawiązuje do prawdziwej wypowiedzi prezydenta. Problemem jest jednak pominięcie kontekstu, które mocno zmienia jej sens. Taką kategorię Demagog stosuje właśnie wtedy, gdy ktoś wyrywa słowa z kontekstu albo przedstawia dość wybiórczo pewne fakty.

To nie pierwszy raz, kiedy Tusk mija się z prawdą

Choć społeczność prawicowa traktuje Demagoga jako serwis sprzyjający koalicji rządzącej, to statystyki samego portalu wcale nie są tak łaskawe dla premiera. Spośród 60 zweryfikowanych wypowiedzi Donalda Tuska tylko 20 oceniono jako prawdziwe. Aż 17 uznano za fałsz, a 15 za manipulację. Oznacza to, że więcej niż co druga sprawdzona wypowiedź szefa rządu nie przeszła weryfikacji.

Źródła: Demagog, Niezalezna.pl. Opracowanie: Nasza Polska.

Cykl

Tagi

Udostępnij
Najnowsze

Siemoniak ogłosił koniec rosyjskich botów po atakach na centra Yandeksu. NASK: trolle działają dalej

Poseł KO Robert Wardzała zatrzymany na rowerze za jazdę pod wpływem? Zasłonił się immunitetem i nie dał się przebadać.

Policja rozbiła blokadę pod TK, by wpuścić Berka. Adam Borowski stracił przytomność

Berek ślubował „wobec prezydenta”, ale bez Nawrockiego. Rząd powołuje się na Komisję Wenecką

Giertych straszy Kaczyńskiego w sprawie Zondacrypto. Sam broni prezesa upadłej giełdy

Rząd ma plan ewakuacji na wypadek wojny. Jakubiak ujawnia plany garnizonu warszawskiego

„Tego o Pegasusie jeszcze nie słyszeliście”. Klęska w Krakowie, afera Kołodziejczaka, a Tusk nagrywa film o sprawie znanej od lat

Glapiński i Trybunał Stanu. Spór o głosowanie w sprawie prezesa NBP

Inne kategorie

Czytaj także