Riazań w ogniu. Ukraińskie drony trafiły rafinerię, która zaopatruje Moskwę

4 min. czytania

Filip Dzięciołowski

05 listopada 2026 r.

Riazań

4 min. czytania

Filip Dzięciołowski

05 listopada 2026 r.

Ukraińskie drony znów uderzyły w serce rosyjskiego przemysłu paliwowego. W nocy z 4 na 5 listopada 2026 r. celem ataku stała się rafineria w Riazaniu, położonym około 200 km na południowy wschód od Moskwy. W zakładzie wybuchł ogromny pożar. To jeden z największych tego typu zakładów w Rosji, który zaopatruje w paliwo stolicę, a także rosyjskie wojsko. Na Kremlu zdecydowanie panują dziś ponure nastroje.

Nocny atak na Rosję. Płonąca rafineria

Około godziny 2:00 w nocy czasu lokalnego w Riazaniu i całym obwodzie ogłoszono zagrożenie atakiem dronów. Po chwili mieszkańcy zaczęli informować w mediach społecznościowych o eksplozjach, działaniach obrony przeciwlotniczej i warkocie dronów nad miastem. Na opublikowanych nagraniach widać przerażonych mieszkańców i słup ognia nad strefą przemysłową. Nagrania pożaru opublikowały kanały monitorujące Exilenova+ i Supernova+. Niezależny rosyjski portal Astra na podstawie analizy materiałów ustalił, że doszło do poważnego pożaru rafinerii. Ukraińska agencja UNN poinformowała o co najmniej sześciu trafieniach w zakład.

Astra podała, że ogniem mógł się zająć również duży magazyn firmy Wildberries, jednego z największych rosyjskich sklepów internetowych. Te doniesienia opierają się jednak wyłącznie na zdjęciu od czytelnika i nie zostały oficjalnie potwierdzone.

Gubernator potwierdza pożary, ale milczy o rafinerii

Gubernator obwodu riazańskiego Paweł Małkow potwierdził, że faktycznie doszło do ataku. Jak przekazał, w zakładach przemysłowych w Riazaniu wybuchły pożary, a uszkodzone linie energetyczne spowodowały przerwy w dostawach prądu w części miasta. Szczątki dronów miały uszkodzić domy prywatne, a w jednej ze szkół wypadły szyby z okien. Jedna osoba została ranna.

W kolejnym komunikacie gubernator poinformował, że region został zaatakowany przez ponad 200 dronów, a wywołane atakiem pożary zostały ugaszone lub opanowane. Słowo „rafineria” w jego wpisach jednak nie pada. To standardowa praktyka rosyjskich władz, które zwykle mówią jedynie o pożarach w obiektach przemysłowych i spadających szczątkach. Rosja nie lubi przyznawać się do strat i porażek w walce z Ukraińcami. Kreml woli propagandę sukcesu i zamiatanie niewygodnych faktów pod dywan.

Dlaczego rafineria w Riazaniu jest tak ważna?

Rafineria w Riazaniu jest jedną z trzech największych rafinerii w Rosji. Większe od niej są jedynie zakłady w Omsku i w Kiriszach. Zakład jest w stanie przerabiać ok. 17-18 mln ton ropy rocznie, czyli mniej więcej 5 proc. możliwości całego rosyjskiego przemysłu rafineryjnego.

Zakład produkuje między innymi:

  • benzynę i olej napędowy
  • paliwo lotnicze, w tym naftę TS-1 używaną przez lotnictwo wojskowe
  • mazut i bitum

Paliwo z Riazania trafia do Moskwy oraz regionów centralnej Rosji, a także do rosyjskiego ministerstwa obrony. Dlatego właśnie każde trafienie w ten zakład uderza jednocześnie w gospodarkę i w armię Putina.

Riazań nie pierwszy raz znalazł się na celowniku

Rafineria w Riazaniu jest jednym z najczęściej atakowanych celów w Rosji. W tym roku ukraińskie drony uderzały w nią już kilka razy:

  • 15 maja: po zmasowanym ataku w Riazaniu ogłoszono stan wyjątkowy, a w zakładzie przemysłowym wybuchł pożar
  • wrzesień: według ukraińskich mediów rafineria po ataku całkowicie wstrzymała pracę
  • 15 października: według agencji Reuters, która powołała się na źródła w branży, po nalocie wyłączono jedną z głównych instalacji do destylacji ropy

Nocny atak uderzył więc w zakład, który jeszcze nawet nie zdążył dojść do siebie po poprzednich uderzeniach.

Pięć rafinerii w tydzień

Atak na rafinerię w Riazaniu to kolejny element ukraińskiej kampanii przeciwko rosyjskiemu sektorowi naftowemu, z którego Kreml finansuje wojnę. Według portalu Euromaidan Press to już piąta rafineria zaatakowana w ciągu zaledwie tygodnia:

  • 30 października: Nowokujbyszewsk w obwodzie samarskim
  • 31 października: Baszneft-Nowoil w Ufie
  • 1 listopada: zakład Łukoilu w Kstowie w obwodzie niżnonowogrodzkim
  • 3 listopada: Sławnieft-JANOS w Jarosławiu
  • 5 listopada: Riazań

Ukraina coraz skuteczniej sięga w głąb Rosji. W październiku jej drony biły rekordy na froncie, gdzie odnotowano największą liczbę zabitych lub rannych rosyjskich żołnierzy od początku pełnoskalowej wojny. Wcześniej drony podpaliły terminal naftowy w Petersburgu. Dla Putina sytuacja staje się coraz bardziej problematyczna, bowiem każda płonąca rafineria oznacza dla Moskwy realne straty i kolejne problemy z paliwem.

Źródła: WP, Euromaidan Press. Opracowanie: Nasza Polska.

Cykl

Tagi

Udostępnij
Najnowsze

Ukraińskie drony z nowym rekordem. Celnie zestrzeliwują Rosjan co 159 sekund

Porażka Trumpa w wyborach połówkowych w USA. Demokraci przejmują Kongres

Rekordowe straty Rosji w październiku. Zełenski: 54,4 tys. zabitych i rannych

Rosja odrzuciła przedłużenie rozejmu w Ołeszkach. Co z cywilami?

Litwa będzie walczyć ramię w ramię z Polską. Szef MSZ nie ma wątpliwości

„Skrzydlate Lwy”. Ukraina kręci serial o walce z Polakami. Połowę płaci państwo

Wałęsa wzywa Amerykanów do ratowania Ukrainy. „Nie wybaczą nam pokolenia”

Wybory w Izraelu. Netanjahu bez większości, rekord partii arabskich

Inne kategorie

Czytaj także