Kijów ma kolejny powód do zadowolenia. Jednostki Sił Systemów Bezzałogowych odnotowały w październiku rekordowy miesiąc. Ukraińskie drony zabiły lub raniły 16 796 rosyjskich żołnierzy, czyli średnio jednego co 159 sekund. W ciągu miesiąca uderzyły w 64 807 celów, czyli w jeden co 41 sekund. To dane, które przedstawił dowódca tego rodzaju wojsk, Robert Browdi, pseudonim „Madziar”. Zauważmy, że są to wyłącznie straty zadane przez jego jednostki, a nie całość poniesiona przez siły Rosji.
Rekord „Madziara”. Rosyjski żołnierz trafiany co 159 sekund
Skuteczność ukraińskich dronów systematycznie rośnie. Robert Browdi 1 listopada 2026 r. opublikował na swoim kanale na Telegramie raport dotyczący działań jego oddziału dronowego przeciwko Rosji. Według niego październik okazał się rekordowym miesiącem dla Sił Systemów Bezzałogowych od początku pełnoskalowej wojny. Dowódca przekonuje, że przedstawione przez niego dane zostały wcześniej sprawdzone w ukraińskim wojskowym systemie świadomości sytuacyjnej „Delta”.
Poniżej znajdują się najważniejsze liczby z opublikowanego raportu za październik:
- 16 796 rosyjskich żołnierzy zabitych lub rannych, średnio ok. 542 dziennie
- 701 trafionych żołnierzy 24 października, najgorszego dla Rosjan dnia w miesiącu
- 64 807 trafionych celów, czyli ok. 2091 dziennie
- 255 605 lotów, w tym ok. 151 500 uderzeniowych i ok. 104 000 rozpoznawczych
- o 24,71 proc. więcej trafionych żołnierzy niż we wrześniu i o 52,55 proc. więcej niż w sierpniu
Od razu zaznaczmy, że wspomniana częstotliwość „co 159 sekund”, to średnia matematyczna. Październik miał 31 dni, czyli prawie 2,7 mln sekund. Po podzieleniu tej liczby przez 16 796 trafionych żołnierzy wychodzi właśnie ok. 159 sekund. Browdi to, co dzieje się na froncie, określił mianem „przemysłowej rzezi”.
Gdzie ukraińskie drony biją najmocniej
Prawie 70 proc. strat, czyli 11 672 żołnierzy, Rosjanie ponieśli na zaledwie trzech odcinkach frontu: dobropilsko-pokrowskim, ołeksandriwskim i hułajpolskim. Sam kierunek dobropilsko-pokrowski odpowiada za 7360 trafionych żołnierzy, czyli ok. 44 proc. miesięcznego wyniku. To właśnie w tym regionie od miesięcy trwają najcięższe rosyjskie szturmy.
Eksperci zwracają też uwagę na jeszcze jeden istotny czynnik, w tym przypadku pogodę. Jesienią z frontu znika gęsta roślinność, która wiosną i latem była wykorzystywana do ukrywania się przez rosyjskie grupy szturmowe przed zasięgiem kamer dronów. Co za tym idzie, żołnierze przemieszczający się przez otwarty teren stali się łatwiejszym celem. Pomogło również to, że Rosjanie atakują głównie małymi grupami piechoty, bez dużej ilości ciężkiego sprzętu.
Kim jest Robert Browdi „Madziar”
Robert Browdi pochodzi z Zakarpacia. Co ciekawe, przed wojną nie miał nic wspólnego z wojskiem i zajmował się handlem zbożem. Po rosyjskiej inwazji w 2022 r. zgłosił się na ochotnika, a niedługo potem stworzył własną jednostkę dronów, znaną jako „Ptaki Madziara”. Jego oddział bardzo szybko stał się jednym z najskuteczniejszych na froncie.
W czerwcu 2025 r. prezydent Wołodymyr Zełenski powierzył mu dowództwo Sił Systemów Bezzałogowych. To stosunkowo nowy rodzaj wojsk w ukraińskiej armii. Warto zaznaczyć, że chociaż jednostka nie jest wcale liczna, to w 2025 r. ukraińskie dowództwo przypisywało jej co trzeci trafiony rosyjski cel. Jak więc widać, Browdi zebrał wokół siebie skutecznych operatorów, z pomocą których spędza sen z powiek rosyjskim dowódcom.
To dane tylko jednej formacji, nie całej armii
Liczby Browdiego należy jednak czytać ostrożnie. Dotyczą one wyłącznie strat zadanych przez jednostki podległe Siłom Systemów Bezzałogowych. Nie obejmują strat zadanych przez artylerię, piechotę czy drony innych formacji. Faktem jest, że to dane ukraińskie, których prawdziwość nie jest tak łatwo niezależnie zweryfikować. Rosja swoich strat oficjalnie nie podaje, a także nie odnosi się publicznie do tego typu raportów.
Raport wpisuje się jednak w szerszy obraz. Według Wołodymyra Zełenskiego straty Rosji w październiku wyniosły rekordowe 54,4 tys. zabitych i ciężko rannych. Jeśli oba zestawienia danych są prawdziwe, to drony samych Sił Systemów Bezzałogowych odpowiadają za mniej więcej co trzecią rosyjską stratę. Amerykański Instytut Studiów nad Wojną potwierdza przy tym, że Rosja już drugi miesiąc z rzędu traci na froncie więcej terenu, niż zdobywa.


