Monika Horna-Cieślak – powołana 28 listopada 2023 r. przez Sejm – w środowym wieczornym wywiadzie w „Popołudniowej rozmowie” RMF FM zaprezentowała się jako Rzeczniczka Praw Dziecka, która chce wyraźnie odciąć urząd od pracy poprzednika. „Lubię feminatywy” – powiedziała Tomaszowi Terlikowskiemu. Z półgodzinnej rozmowy wybrzmiały trzy wątki: forma językowa, ostra ocena Mikołaja Pawlaka oraz deklaracja walki z patostreamingiem. Każdy z nich jest mniej oczywisty, niż się wydaje na pierwsze ucho.
„Lubię feminatywy”. Pierwszy sygnał z RMF FM
„Zgodnie z prawem jestem rzecznikiem, ale podkreślam, że jestem rzeczniczką. Lubię feminatywy” – to pierwsze, czym Monika Horna-Cieślak chciała przedstawić się słuchaczom. Drobiazg językowy? Niekoniecznie. Forma „Rzeczniczka Praw Dziecka” w oficjalnych dokumentach państwowych nadal jest wyjątkiem, a nie regułą. Ustawowa nazwa urzędu brzmi „Rzecznik Praw Dziecka” i nie odmienia się przez rodzaje. Wybór samej Horn-Cieślak ma więc charakter deklaracji – należy do formacji, dla której kwestia żeńskich końcówek to nie spór gramatyczny, lecz polityczny.
Dla wielu czytelników będzie to drobiazg do machnięcia ręką. Dla innych – sygnał, którego nie da się odsiać od reszty wypowiedzi.
Kim jest Monika Horna-Cieślak? Adwokatka z Grudziądza
34 lata. Rodem z Grudziądza. Prawo skończyła w 2013 r. na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, aplikację adwokacką w latach 2014-2016, na listę adwokatów wpisana w 2017. W 2022 r. ukończyła w Akademii Ignatianum w Krakowie studia podyplomowe poświęcone przeciwdziałaniu przemocy seksualnej wobec dzieci i młodzieży.
Przez ponad dekadę związana z Fundacją Dajemy Dzieciom Siłę – tam udzielała pomocy prawnej nieletnim, którzy doświadczyli przemocy psychicznej, fizycznej i seksualnej. Zasiada w Komisji Praw Człowieka przy Naczelnej Radzie Adwokackiej i kieruje Sekcją Praw Dziecka przy warszawskiej Okręgowej Radzie Adwokackiej.
Najgłośniejsza karta jej dotychczasowego dorobku to udział w pracach nad tzw. ustawą „Kamilka z Częstochowy”, którą Sejm uchwalił latem 2023 r. po śmierci 8-letniego chłopca maltretowanego przez ojczyma. Nowelizacja podnosi standardy ochrony dzieci w sądach, ułatwia szybsze odebranie maluchów ze środowiska zagrożenia i wprowadza obowiązkową analizę spraw poważnych krzywdzeń. Współpracowała też przy ustawie umożliwiającej młodzieży korzystanie z pomocy psychologa bez zgody rodziców.
Polecamy także: Norbert Sabina Bobin walczy o wolność dla Sebastiana Majtczaka
Życiorys, jak na 34-letnią kandydatkę na urząd centralny, niespektakularny – ale konsekwentny. I to akurat trudno zakwestionować.
Wybór 28 listopada – większością 15 października
Sejm wybrał ją 28 listopada 2023 r. głosami koalicji „15 października”: 246 posłów ZA, 196 PRZECIW, 3 wstrzymujące się. Kandydaturę zgłosiły wspólnie kluby Koalicji Obywatelskiej, Trzeciej Drogi (Polska 2050 i PSL) oraz Lewicy. Już nazajutrz, w środowy wieczór, Horna-Cieślak siadała do mikrofonu Terlikowskiego w RMF FM. Dwa dni po wyborze, 30 listopada, Senat zatwierdził wybór. Zaprzysiężenie zaplanowane jest na 20 grudnia, kiedy Horna-Cieślak złoży ślubowanie przed Sejmem i formalnie obejmie urząd.
Symboliczny zbieg: to pierwsza nominacja na konstytucyjne stanowisko po objęciu Sejmu przez koalicję Donalda Tuska. Roszada kadrowa w urzędach państwowych – od TVP przez SN po RPD – zaczyna się dziać na naszych oczach. Tempo i twardość tego procesu pokaże dopiero kilka kolejnych tygodni.
„Urząd odszedł od swojej misji”. Krytyka Mikołaja Pawlaka
„Startuję z takiego poziomu, że urząd Rzecznika Praw Dziecka odszedł od swojej misji, od swojej istoty. Więc to też jest duże wyzwanie. (…) Urząd Rzecznika Praw Dziecka zmierza do tego, żeby być głosem osób młodych. A myślę, że tego zabrakło” – oceniła Horna-Cieślak.
O Mikołaju Pawlaku, który zajmował urząd od 2018 r., powiedziała: „Dużo było (w jego działalności – przyp. red.) własnego światopoglądu. (…) A ten urząd jest kompletnie czymś innym. Nie jest o światopoglądzie, tylko o tym, żeby być tubą dla dzieci i młodzieży, miejscem, gdzie mogą się oni wypowiadać”.
Pawlak – także adwokat, ale o zupełnie innym kierunku formacji – reprezentował konserwatywne rozumienie ochrony dziecka. Występował przeciwko medykalizacji nieletnich w obszarze tranzycji płci, w 2020 r. złożył zawiadomienie do prokuratury w sprawie nielegalnej sprzedaży leków hormonalnych po publikacji „Tygodnika Solidarność” o internetowych forach dla transaktywistów, na których małoletnie były instruowane, jak zdobyć środki bez recepty. Otwarcie bronił też życia od poczęcia.
Ocena Horn-Cieślak, że Pawlak „mieszał urząd z własnym światopoglądem”, jest zrozumiała w optyce strony, która właśnie wygrała wybory. Trudniej obronić jednak tezę, że nowa Rzeczniczka będzie urzędować bez światopoglądu. Każde słowo, które wypowie – od „lubię feminatywy” po stosunek do edukacji seksualnej, ochrony dziecka nienarodzonego, modeli rodziny – będzie wyborem konkretnej formacji. Pytanie nie brzmi: czy światopogląd. Pytanie brzmi: który.
Patostreaming, kodeks karny, zaostrzenie prawa
Najmocniejszą deklarację Horn-Cieślak złożyła w sprawie aktualnej afery pedofilskiej na polskim YouTube i szerszego zjawiska patostreamów: „Jestem bardzo gotowa, żeby zmierzyć się z wyzwaniem patostreamingu. Tym bardziej, że śledzę to, co się dzieje w internecie i badania, które są na ten temat prowadzone. Są one dramatyczne. (…) Jest dużo do zrobienia pod kątem prawnym”.
I dalej: „Trzeba zmienić kodeks karny. Trzeba zaostrzyć prawo, ale też rozszerzyć penalizację pewnych zachowań, które są niedozwolone. Karanie to jest jednak za mało, ale trzeba też mówić o tym, że to jest złe, że to jest niewłaściwe, że nie tak wygląda rzeczywistość”.
Przeczytaj artykuł o tym, Lex szarlatan coraz bliżej. Milion złotych kary za pseudomedycynę
To jest pole, na którym konserwatyści i lewica mają realną szansę się spotkać. Ochrona dzieci przed sieciową eksploatacją – od patostreamów przez deepfake’i po prywatne kanały zachęcające do autoagresji – nie jest sporem światopoglądowym. Resort cyfryzacji ostrzegał przed patotreściami już w 2020 r., Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę prowadzi telefon zaufania od lat. Brakuje konkretu legislacyjnego.
Pytanie do nowej Rzeczniczki: jakie konkretnie zmiany w kodeksie karnym proponuje? W jakim terminie? Czy będzie to projekt poselski, czy rządowy? Czy obejmie też nadzór nad platformami, na których patostreamy są monetyzowane? Bez odpowiedzi na te pytania deklaracja „jestem gotowa” pozostaje deklaracją.
Co dalej? Trzy pytania, na które czekamy odpowiedzi
Po pierwszym wywiadzie nowej Rzeczniczki rysują się trzy pola obserwacji, na których jej kadencja zostanie oceniona.
Po pierwsze: czy parasol ochronny RPD obejmie też dziecko nienarodzone. Ustawa o Rzeczniku Praw Dziecka mówi o „każdej istocie ludzkiej od poczęcia”. Pawlak ten zapis stosował dosłownie. Czy Horna-Cieślak – wybrana głosami koalicji, w której część posłów postuluje liberalizację prawa aborcyjnego – utrzyma tę linię?
Po drugie: jak zakończą się postępowania zainicjowane przez poprzednika w sprawach medykalizacji nieletnich. Sprawy są w toku, nieletni są w toku, a interpretacja, co stanowi „przemoc wobec dziecka” w obszarze tranzycji płci, jest dziś tematem politycznej linii podziału.
Zapraszamy do przeczytania podobnego artykułu: Grzegorz Lorek wraca do PiS. Kim jest poseł z Piotrkowa?
Po trzecie: czy hasło „urząd to nie światopogląd, lecz tuba dla dzieci” przetrwa pierwsze starcie z tematami światopoglądowymi. Edukacja seksualna w szkołach, status rodziny, „tęczowe piątki” – te tematy trafią na biurko RPD w pierwszych miesiącach kadencji. Każde stanowisko będzie wyborem. I każde będzie pomiarem rzetelności pierwszej deklaracji Horn-Cieślak.
Trzy tygodnie do zaprzysiężenia. A pytań – wiele.
Aktualizacja, 24 września 2026 r.: Niecałe trzy lata po tym wywiadzie sąd rodzinny nakazał natychmiastowy powrót 3- i 4-letnich dzieci do rodziców, a działania podjęte z udziałem Rzeczniczki ocenił jako „rażąco nieproporcjonalne”, mogące nosić „wyraźne znamiona przemocy instytucjonalnej”. Konfederacja złożyła wniosek o odwołanie Moniki Hornej-Cieślak.
Cytaty pochodzą z „Popołudniowej rozmowy” w RMF FM z 29 listopada 2023 r., prowadzonej przez Tomasza Terlikowskiego. Fot. Michał Dukaczewski / RMF FM.



