„Mam to w d***” – Ewa Zajączkowska-Hernik o „osiągnięciach” rządu Tuska

4 min. czytania

Maciej Chrościelewski

29 września 2026 r.

4 min. czytania

Maciej Chrościelewski

29 września 2026 r.

Ewa Zajączkowska-Hernik, europosłanka wybrana z listy Konfederacji, opublikowała w poniedziałek 28 września 2026 r. na platformie X wpis, w którym w punktach wymieniła zarzuty wobec rządu Donalda Tuska i instytucji państwowych. Podsumowała je stwierdzeniem, że „mam to w d*pie” stało się nowym hasłem wyborczym koalicji rządzącej. Media wiążą to z wypowiedzią lekarza Dawida Kacprzyka, nagraną przez Kanał Zero.

Ewa Zajączkowska-Hernik swój poniedziałkowy wpis rozpoczęła od stwierdzenia „przecież tu wszystko stanęło na głowie”, a zakończyła nadzieją, że za rok obywatele „tak samo w czterech literach będą mieć cały ten rząd”. Wpis ukazał się też na stronie konfederacja.pl i w swojej treści jest swoistą pigułką poglądów prawicowej europosłanki, która ma opinię zagorzałej krytyczki rządów ekipy Donalda Tuska.

Oberwało się rzecznikom

Polityk napisała, że Rzeczniczka Praw Dziecka „w zemście na kobiecie” doprowadziła do odebrania jej dzieci. Dodała, że rzeczniczka jest oskarżana przez 20 pracowników o mobbing. Funkcję tą pełni Monika Horna-Cieślak, a zarzut nawiązuje do sprawy opisanej przez Zero.pl.

Według tych doniesień do zdarzenia doszło 14 sierpnia na warszawskiej Białołęce, a dzieci trafiły do placówki opiekuńczo-wychowawczej. Sąd nakazał ich natychmiastowe wydanie rodzicom. Wskazał, że działania wobec rodziny mogą nosić „znamiona przemocy instytucjonalnej”. Biuro RPD odpowiada, że rzeczniczka była świadkiem przemocy wobec dzieci i miała obowiązek interweniować. Powołuje się na dokumentację, w tym Niebieskie Karty.

W sprawie mobbingu media pisały wcześniej o kilkunastu obecnych i byłych pracownikach biura, a jeden z nich złożył pozew. Rzeczniczka odrzuca te zarzuty. Posłowie Konfederacji, PiS i Rozwoju Plus zapowiedzieli wnioski o jej odwołanie – pisaliśmy o tym tutaj.

Według wpisu Zajączkowskiej Rzecznik Praw Obywatelskich „wzywała Brukselę do odebrania Polsce środków unijnych” i wspierała „nielegalny skok rządu na media publiczne”. Urząd ten od 29 lipca 2026 r. sprawuje Sylwia Gregorczyk-Abram. Wpis nie wskazuje, jakich działań ani jakiego okresu dotyczą te zarzuty.

Lekarz-milioner, który „ma to w d…e”

We wpisie mowa o „lekarzu-milionerze z KO”, oskarżanym o działanie na szkodę zdrowia pacjentów i fałszowanie dokumentacji, który przez trzy miesiące „nie został nawet przesłuchany”. Zajączkowska co prawda nie podała nazwiska, ale wiadomo, że chodzi jej o Dawida Kacprzyka, byłego koordynatora SOR w Warszawskim Szpitalu Południowym. Kanał Zero nagrał go 21 września ukrytą kamerą, gdy zapytany o aferę odpowiedział „mam to w d…e”. Kacprzyk nazwał sprawę „aferą polityczną”, zaprzecza zarzutom, a po wybuchu afery zrezygnował z członkostwa w KO. Prokuratura Okręgowa w Warszawie prowadzi postępowania, ale Kacprzyk do tej pory nie usłyszał zarzutów.

Ministrowie Tuska pod obstrzałem

Minister edukacji ma według europosłanki obniżać poziom nauczania i wciskać dzieciom „ideologiczną dietę planetarną”.

Minister aktywów państwowych z kolei ma zezwalać na próbę zrobienia z „największej kopalni soli w Polsce” składowiska niebezpiecznych odpadów.  Chodzi o Kopalnię Soli „Kłodawa”, która w lipcu 2026 r. złożyła wniosek o decyzję środowiskową dla podziemnego składowiska. Minister Wojciech Balczun podkreśla, że przedsięwzięcie jest na wczesnym etapie i nic nie zostało przesądzone.

Ministra finansów, którym jest Andrzej Domański, europosłanka oskarżyła z kolei o „rozwalanie finansów publicznych” i zadłużanie kraju w rekordowym tempie. Z jej wpisu nie wiadomo, czy krytykując ministra miała też na myśli to, że ostatnio podpisał interpretację zrównującą związki jednopłciowe z małżeństwami.

Z wpisem Ewy Zajączkowskiej-Hernik można zapoznać się na jej profilu X:

Kim jest Ewa Zajączkowska-Hernik?

Urodziła się 20 stycznia 1990 r. w Radomiu. Z wykształcenia jest historykiem, pracowała jako nauczycielka historii i dziennikarka. Mandat do Parlamentu Europejskiego zdobyła w 2024 r. z listy Konfederacji w Warszawie.

Czym zajmuje się Ewa Zajączkowska-Hernik w Parlamencie Europejskim?

Do 24 marca 2026 r. należała do grupy Europa Suwerennych Narodów, a od 25 marca jest w grupie Patriotów dla Europy. Według profilu na stronie PE zasiada w Komisji Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych (LIBE). W wystąpieniach mówiła m.in. o zagrożeniu dla suwerenności państw UE ze strony planu ReArm Europe.

Jakie poglądy prezentuje Ewa Zajączkowska-Hernik?

Reprezentuje eurosceptyczne skrzydło Konfederacji. Krytykuje unijne plany zbrojeniowe, Zielony Ład i Pakt Migracyjny, a w krajowej polityce – działania rządu Donalda Tuska, czego najlepszym przykładem jest właśnie omawiany wpis polskiej europosłanki.

Źródła: konfederacja.pl, X, Zero.pl, Polsat News, wPolityce.pl, PCh24.pl, GazetaPrawna.pl, Forsal.pl, Parlament Europejski. Opracowanie: Nasza Polska.

Cykl

Tagi

Nie masz jeszcze konta na naszym Portalu? ZAREJESTRUJ SIĘ

Udostępnij
Najnowsze

Trump dziękuje Polonii, chwali Nawrockiego i zapowiada powstrzymanie „szaleńców”

Referendum w sprawie odwołania Trzaskowskiego nie będzie. Zabrakło ok. 21 tys. podpisów

Zaproszenie na szczyt G20 oznaczać będzie zachętę dla Putina do kontynuowania wojny

Czy partia Brauna zostanie zdelegalizowana? W sprawie toczy się poważny spór

Czarzasty: sr*łem w polu, bo nie było kibli. Leszek Miller: na Ordynackiej?

Diesel po 9 zł, a Szłapka ostrzega przed powrotem kartek na dystrybutorach

Gdyby wybory odbyły się dziś. Zobacz, kto znalazłby się w Sejmie

Grzegorz Braun i kandydat na prezydenta Krakowa zdemontowali znak Strefy Czystego Transportu w Krakowie [Zobacz NAGRANIE]

Inne kategorie

Czytaj także