Czy pozwolimy bezbożnikom ciągać Kościół po sądach? Pozew przeciw abp. Michalikowi

5 min. czytania

ks. Stanisław Małkowski

28 stycznia 2014 r.

Abp Józef Michalik wygłasza homilię przy ambonie, w 2013 roku pozwany do sądu przez Małgorzatę Marenin

5 min. czytania

ks. Stanisław Małkowski

28 stycznia 2014 r.

Małgorzata Marenin, feministka i działaczka świętokrzyskich struktur Twojego Ruchu, pozwała do sądu abp. Józefa Michalika, przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski. Chodziło o październikową homilię wygłoszoną z okazji 90-lecia kard. Henryka Gulbinowicza. Sprawa została umorzona, ale ks. Stanisław Małkowski, piszący w rubryce „Mam pytanie” pod pseudonimem Jan Kowalski, uważa, że do procesu w ogóle nie powinno było dojść. Widzi w pozwie element szerszej strategii walki z Kościołem, sięgającej idei Antonia Gramsciego, i pyta o odpowiedzialność wymiaru sprawiedliwości, polityków Platformy Obywatelskiej oraz prezydenta Bronisława Komorowskiego za klimat, w którym taki pozew przeciw arcybiskupowi stał się w ogóle możliwy. Autor przypomina też sprawę ks. płk. Sławomira Żarskiego, krytykowanego przez prezydenta za homilię, i usunięcie krzyża sprzed Pałacu Prezydenckiego.

Mam pytanie

Pozew Małgorzaty Marenin i idee Gramsciego

To, co się stało, gdy feministka Małgorzata Marenin, działaczka świętokrzyskich struktur Twojego Ruchu, pozwała do sądu arcybiskupa Józefa Michalika, przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski w związku z jego październikową homilią z okazji 90-lecia kardynała Henryka Gulbinowicza, to nie jest, wbrew pozorom, jedynie dziwactwo, jak chciałoby się w pierwszej chwili pomyśleć. To jest po prostu element realizacji idei Antonia Gramsciego głoszącego, że terenem walki ideowej z tradycyjnym społeczeństwem, moralnie opartym na niezmiennych chrześcijańskich wartościach, powinna być nie ekonomia jak sądzili marksiści, lecz kultura i cała sfera duchowa, którą należy podważyć i zniszczyć, ażeby „zbudować” nowego człowieka.

Nowe ciosy w walce z Kościołem

To oczywiste, że ten pozew jest zdarzeniem niebywałym, dotychczas nic podobnego w Polsce nie miało miejsca. Ale tak się dzieje w ostatnich latach, że ateiści, neolewica, polityczni homoseksualiści, jak ich nazywam, to jest ci, którzy ze względu na swoją orientację seksualną żądają szczególnych przywilejów, co i raz zaskakują nas nowymi ciosami w prowadzonej przez nich walce z Kościołem i ze środowiskami wiernymi tradycyjnym wartościom. Dodajmy, że zwykli homoseksualiści niczego nie żądają, nie są ostentacyjni, bywają sympatyczni i dobrzy, potępieniu moralnemu podlega jedynie ich aktywność seksualna.

Proszę zauważyć, że w poprzednich latach feministki, neolewica etc. działali, atakowali, hałaśliwie głosili swoje idee, ale byli rozproszeni i w dużej mierze dawali się poznać poprzez publicystykę (Dunin, Gretkowska i in.), rzadziej przechodzili do czynów, rzekłbym do walki wręcz, do wyczynów w stylu Ewy Wójcik (która dotąd nie przeprosiła papieża Franciszka ani katolików Polski i świata nie tylko za ordynarny epitet, ale i za fałszywe oskarżenie, jakoby kard. Bergolio donosił na kapłanów). Wszelako od czasu, gdy Ruch Palikota, partia utworzona dzięki hołubieniu tego hucpiarskiego polityka przez Donalda Tuska i Platformę Obywatelską, wszedł do parlamentu, środowiska te skonsolidowały się i walczą w sposób bardziej zwarty, konsekwentny i bezwzględny.

Umorzenie, które nie kończy sprawy

Umorzenie sprawy, z prawnego punktu widzenia oczywiste, bo w homilii Arcybiskupa nie można było w żaden sposób doszukać się znamion przestępstwa, ani jakiegokolwiek naruszenia dóbr osobistych powódki, gdyż kaznodzieja po prostu wygłaszał uogólnione opinie, nie jest mimo wszystko optymistycznym finałem zdarzenia. Prowokacja się nie udała, ale po prawdzie nie powinno było w ogóle do niej dojść. Sąd, moim zdaniem, miał obowiązek tego rodzaju pozwu nie przyjąć do rozpatrywania. Wiadomo jednak, jaki jest stan polskiego wymiaru sprawiedliwości, świadczą o tym rozmaite kuriozalne wyroki.

Na skutek nierozważnej decyzji (to nie zbrodnia, to błąd – można by powtórzyć za Talleyrandem) prezesa Sądu Najwyższego Adama Strzembosza w 1989 r. – zaniechania weryfikacji sędziów i prokuratorów, w naiwnym przekonaniu, że w obliczu przemian rzekomo sami się zweryfikują(!) – mamy obecnie do czynienia z „tuleizacją” wymiaru sprawiedliwości (od nazwiska sędziego Tulei, który zasłynął kuriozalnym uzasadnieniem wyroku na dr. G. i rodzinnymi powiązaniami z głębokim PRL-em). Wkrótce zapewne dzięki trójce autorów książki o „resortowych dzieciach” w mediach doczekamy się kolejnego tomu na ten temat dotyczącego wymiaru sprawiedliwości. Wtedy dowiemy się wielu smacznych lub raczej niesmacznych szczegółów.

Przyzwolenie władzy

Cenzurowanie homilii księży, a już zwłaszcza hierarchów, w żadnym razie nie wchodzi w rachubę. Natomiast warto dostrzec, że jest swoiste przyzwolenie establishmentu, a zwłaszcza partii Donalda Tuska, który ponad dwa lata temu postanowił, że nie będzie klękał przed księżmi, na tego rodzaju ataki na Kościół. Rząd, jak wiadomo, przejawia podobne tendencje (sprawa Funduszu Kościelnego, Komisji Majątkowej itp.). Jawny zły przykład dał prezydent Komorowski decyzją o likwidacji krzyża przed pałacem prezydenckim, a zwłaszcza krytyką homilii ks. płk. Sławomira Żarskiego (dzielnego kapłana, zasłużonego w walce o krzyże w Miętnem przed laty) i odebraniem mu szansy na stanowisko ordynariusza polowego WP.

Bezbożnictwo, bardzo niebezpieczne, gdyż zło jest powabne dla wielu prostych umysłów, pleni się i rozkwita w dobrym dla siebie klimacie, który stwarza mu obecna władza.

Jan Kowalski

W tym samym numerze: Gender – walka trwa. Felieton prof. Piotra Jaroszyńskiego

 


ⓘ Informacja o publikacji
Felieton ks. Stanisława Małkowskiego (pseudonim: Jan Kowalski) pt. „Czy pozwolimy bezbożnikom ciągać Kościół po sądach?” ukazał się pierwotnie w wydaniu papierowym tygodnika „Nasza Polska” nr 5 (952) z dnia 28 stycznia 2014 roku, s. 18. Reprint na portalu naszapolska.pl w ramach digitalizacji archiwum redakcji. Wszelkie prawa do oryginalnego tekstu zastrzeżone – ks. Stanisław Małkowski / „Nasza Polska”. Zdjęcie: pl.wikipedia.org, archiwum „Nasza Polska”, skan wydania nr 5 (952)/2014, s. 18.

Cykl

Tagi

Udostępnij
Najnowsze

Dzień Dziecka Utraconego – gdy brakuje słów, a ból staje się codziennością

Papież Leon XIV ma raka płuca. Watykan potwierdził diagnozę po operacji w Gemelli

Jacek Pulikowski: czym jest rodzina i co ją niszczy. Przez 40 lat nie spotkał pary bliskiej rozwodu, która codziennie się modli

Leon XIV stawia za wzór św. Franciszka. „Naprawił Kościół mocą wiary”

Ksiądz Marek Pieńkowski odłączony od respiratora. Ranny w Jarosławiu kapłan mówi krótkimi zdaniami

Siostra Anastazja Pustelnik nie żyje. Zakonnica od przepisów miała 76 lat

Kardynał Zuppi w Rosji. Specjalna misja wysłannika Watykanu

Ksiądz Stanisław Zbojnowicz spoczął w Grzęsce. Zginął z kluczem do tabernakulum w dłoni

Inne kategorie

Czytaj także