Autorytet. Ks. prof. Czesław Bartnik i jego „Historia filozofii”

5 min. czytania

Redakcja

11 lutego 2014 r.

Ks. prof. Czesław Stanisław Bartnik

5 min. czytania

Redakcja

11 lutego 2014 r.

Ks. prof. Czesław Stanisław Bartnik, emerytowany profesor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, syn chłopski ze wsi Źrebce koło Szczebrzeszyna, to jeden z najwybitniejszych polskich teologów XX i XXI wieku. Jest twórcą oryginalnego systemu filozoficznego nazwanego personalizmem uniwersalistycznym, promotorem 63 doktorów i autorem recenzji doktoratu honoris causa kard. Józefa Ratzingera. Na początku 2014 r. ukazała się jego „Historia filozofii”, licząca blisko 600 stron i stanowiąca 64. tom dzieł zebranych. Wincenty Jakubowski, który otrzymał książkę z dedykacją autora, opisuje ją jako skarbnicę wiedzy i mądrości, przypomina wcześniejsze tomy „Napór zła społecznego” i „Ojczyzna w potrzebie” oraz rozmowę Jana Pawła II z biskupem Zbigniewem Kraszewskim, w której obaj uznali ks. Bartnika za najwybitniejszego żyjącego polskiego teologa. Porównuje go do ks. Piotra Skargi i pyta, czy zostanie wysłuchany.

U progu 2014 roku otrzymałem niezwykłą przesyłkę z Lublina. Zawierała pachnącą jeszcze farbą drukarską pięknie wydaną książkę pt. „Historia filozofii”. Jest to książka ważna dla mnie nie tylko dlatego, że zawiera ciepłą i serdeczną dedykację autora, ale mniemam, że jest ważna dla wszystkich Polaków gwałtownie poszukujących autentycznych autorytetów. W otaczającym nas świecie rozchwianych wartości warto ją przeczytać, gdyż jest skarbnicą wiedzy i mądrości. Przewodnikiem, któremu warto zaufać.

„Historia filozofii” ks. Czesława Bartnika

Książka była długo oczekiwana, jeśli się zważy, że jest to wielkie resume długiego i pracowitego życia wybitnego uczonego. Na blisko 600 stronach podsumowuje dorobek swej wiedzy o życiu i historii, o Bogu i człowieku. Jest to dzieło nie tylko filozofa – twórcy oryginalnego systemu filozoficznego o nazwie „personalizm uniwersalistyczny” – lecz jest to również kolejny, 64. tom dzieł zebranych człowieka niezwykłego, jakich czasem społeczność ludzka otrzymuje niejako w prezencie, aby ją ubogacić, i – jak mówił poeta – „naród w swych trudach nie kroczył w milczeniu”.

Już w 58. tomie, wydanym w 2010 r. pt. „Napór zła społecznego”, skromny ksiądz profesor Czesław S. Bartnik bił na alarm, przestrzegał Polaków, niczym Piotr Skarga. Zachodzi jednak obawa, że – podobnie jak XVII-wieczny prorok – nie zostanie wysłuchany.

Okładka książki ks. Czesława Bartnika Historia filozofii
Okładka książki ks. Bartnika Fot. archiwum „Nasza Polska”

Ksiądz profesor jednak się nie zniechęca. Kosztem zdrowia i nieprzespanych nocy pisze, ostrzega i wskazuje drogę.

W 60. tomie swoich dzieł, pod wymownym tytułem „Ojczyzna w potrzebie”, wydanym w 2011 r., nie tylko ostrzegał, nie tylko diagnozował, ale wskazywał drogi ratunku i naprawy Rzeczpospolitej. Jest wytrwały: w czasach trudnych, czasach zamętu i atakowania podstawowych wartości, jest niczym latarnia morska wskazująca zagrożenia, ale i ratunek.

Najwybitniejszy polski teolog według Jana Pawła II

Ks. prof. Czesław Bartnik to postać niezwykła: promotor 63 doktorantów oraz przeszło 500 magistrów, autor 260 recenzji doktorskich, habilitacyjnych i profesorskich, autor recenzji na doktorat honoris causa kardynała Józefa Ratzingera, późniejszego papieża Benedykta XVI.

Porównanie do księdza Skargi nie jest przypadkowe jeśli się zważy, że w 2002 r. w Watykanie Jan Paweł II podczas rozmowy z biskupem Zbigniewem Kraszewskim usiłował ustalić, kto jest najwybitniejszym żyjącym polskim teologiem. Była to długa rozmowa, gdyż kandydatów było wielu. Była to również rozmowa ważna, jeśli ma się świadomość, że prowadzili ją dwaj Polacy zatroskani o przyszłość ojczyzny. Ustalili wspólnie, że najwybitniejszym w Polsce teologiem jest ksiądz profesor Czesław Stanisław Bartnik z Lublina. To ich rozstrzygnięcie było ważne, gdyż obaj niebawem skończyli swą ziemską posługę i pewnie mając świadomość zbliżającego się kresu swych dni, zastanawiali się, kto z Polaków będzie kontynuował ich dzieło. Nie pomylili się.

Przeczytaj również: Sennik, czarny kot i Calderon. Co mówią o nas nasze przesądy?

Ich dzieło kontynuuje skromny emerytowany profesor z KUL, syn chłopski ze wsi Źrebce koło Szczebrzeszyna na Lubelszczyźnie. Jest do bólu pragmatyczny. Stworzył oryginalny system filozoficzny – „personalizm uniwersalistyczny” – w którym wartościami filozoficznymi i teologicznymi ubogaca człowieka. W tym sensie kontynuuje i rozwija koncepcję godności osoby ludzkiej, której poświęcił cały swój długi pontyfikat Jan Paweł II. „Filozofia historii” ks. prof. Bartnika pisana jest językiem prostym, zrozumiałym i dla gimnazjalisty, i dla profesora uniwersyteckiego.

Przeczytaj również: Ostrzeżenie. Prof. Piotr Jaroszyński o sumieniu i rewolucji

Autorytet w czasach zamętu

Dzieło to powinno znaleźć się nie tylko w bibliotece każdej parafii, nie tylko w bibliotekach uniwersyteckich, ale i w bibliotekach publicznych, w każdym gimnazjum. Myślę, że książka ta powinna znaleźć się również w każdym polskim domu. Szczególnie przed kwietniem 2014 r., kiedy papież Franciszek ogłosi Jana Pawła II świętym. Czytając tę książkę możemy uczestniczyć w misterium przesłania naszego nowego polskiego świętego, czerpiąc z bogactwa wiedzy jego skromnego i mało znanego kontynuatora.

Czy tak się stanie? Odpowiem filozoficznie, ale i praktycznie, tak jak by to sformułował twardo trzymający się ziemi ksiądz profesor: „Myślę, że wątpię!”. Czas, w którym żyjemy, nie sprzyja autentycznym autorytetom. Wręcz przeciwnie: z całą konsekwencją są one rugowane nie tylko z przestrzeni publicznej, ale i ze świadomości narodowej. Wspomnę tylko w tym miejscu o wykreślaniu ze szkolnego programu lektur dzieł Mickiewicza, Słowackiego czy Sienkiewicza.

Ci nasi wielcy pisarze głosili naiwnie: „Pieśń ujdzie cało…”. Niestety, nie znali złowróżbnej przestrogi innego poety, który powiedział: „Hańba narodom, co własne mordują proroki!”.

Wincenty Jakubowski

 


ⓘ Informacja o publikacji
Artykuł Wincentego Jakubowskiego pt. „Autorytet” ukazał się pierwotnie w wydaniu papierowym tygodnika „Nasza Polska” nr 7 (954) z dnia 11 lutego 2014 roku, s. 16. Reprint na portalu naszapolska.pl w ramach digitalizacji archiwum redakcji. Wszelkie prawa do oryginalnego tekstu zastrzeżone – Wincenty Jakubowski / „Nasza Polska”. Zdjęcia: archiwum „Nasza Polska”, skan wydania nr 7 (954)/2014, s. 16.

Napisane przez

Cykl

Tagi

Udostępnij
Najnowsze

Dzień Dziecka Utraconego – gdy brakuje słów, a ból staje się codziennością

Papież Leon XIV ma raka płuca. Watykan potwierdził diagnozę po operacji w Gemelli

Jacek Pulikowski: czym jest rodzina i co ją niszczy. Przez 40 lat nie spotkał pary bliskiej rozwodu, która codziennie się modli

Leon XIV stawia za wzór św. Franciszka. „Naprawił Kościół mocą wiary”

Ksiądz Marek Pieńkowski odłączony od respiratora. Ranny w Jarosławiu kapłan mówi krótkimi zdaniami

Siostra Anastazja Pustelnik nie żyje. Zakonnica od przepisów miała 76 lat

Kardynał Zuppi w Rosji. Specjalna misja wysłannika Watykanu

Ksiądz Stanisław Zbojnowicz spoczął w Grzęsce. Zginął z kluczem do tabernakulum w dłoni

Inne kategorie

Czytaj także