Czwarta władza czy piąta kolumna?

3 min. czytania

Zbigniew Żmigrodzki

28 marca 2016 r.

3 min. czytania

Zbigniew Żmigrodzki

28 marca 2016 r.

Komentarz Redakcji „Naszej Polski”

Zbigniew Żmigrodzki w felietonie z marca 2016 r. – w cztery miesiące po zmianie władzy – analizuje medium publiczne w Polsce, TVP pod kierownictwem Jacka Kurskiego, i pyta, czy jest ono „czwartą władzą, czy piątą kolumną”. Autor bezlitośnie punktuje, że polska telewizja publiczna wciąż eksponuje figury opozycji liberalnej: Mateusza Kijowskiego z KOD, Andrzeja Halickiego, Ryszarda Petru z Kingą Gąsiuk-Pihowicz i Katarzyną Lubnauer, Grzegorza Schetynę, Borysa Budkę, Sławomira Neumanna i Ewę Kopacz. Zamiast reformować media publiczne, ekipa Kurskiego pod pretekstem „pluralizmu” pozostaje wystawiona na „trujące wyziewy poprzedniego okresu”. Krytyka wyprzedzająca – z 2016 r. – dotycząca sposobu zarządzania mediami przez nową większość.

Sprawdź także: Wielowieyska z „Wyborczej” uderzyła w Stanowskiego. Zapomniała o Michniku

„Choć Platforma nie rządzi, lecz jej dusza żyje..” Tak można rzec, oglądając to, co się dzieje w przestrzeni publicznej, a co wciąż nam do mózgów wsącza TVP Kurskiego, zaś „Trwam” jej w tym procederze sekunduje.

Sprawdź także: Rozwój Plus Morawieckiego ma klub parlamentarny. Rozłam w PiS

Zamiast prezentować osoby godne uwagi i szacunku, wciąż wprowadza się nam przed oczy takie figury, jak Mateusz Kijowski, Andrzej Halicki; ekipę Petru z Gasiuk-Pihowicz i z nową gwiazdą Lubnauer; perorują butnie Schetyna, Budka i Neumann, odzywa się wrogo Kopacz, wtórują jej gromko aktywiści PO w rodzaju Grupińskiego. Ekonomiści i socjologowie, ukształtowani w PRL i w Trzeciej RP, straszą, jakie to groźne skutki będą miały zmiany wprowadzane przez rząd: banki podniosą procenty od pożyczek, w marketach podrożeje, pogorszy się nam zdrowie i samopoczucie. Narazimy się jeszcze więcej Unii Europejskiej, będzie nas krytykować prasa światowa, oskarży o wszelkie fikcyjne przewinienia – dawne i nowe. Niestety, ten potok oszczerstw i kalumnii ( „z ziarnka prawdy wyprowadzaj roślinę kłamstwa”) przelewają w nasze umysły środki przekazu, aby polskie społeczeństwo infekować; nie inaczej, jak w ciągu długich lat panowania „liberałów” z UW-PO. „Kłamcie, kłamcie, a zawsze coś z tego zostanie”. Mamy już efekty: do marszów elektoratu „Platformy” pod hasłem „obrony demokracji”( jakiej demokracji?) przyłączają się grupki otumanionych  lemingów. Wgapiając się w małe ekrany, wierzą święcie w to, co tam widzą i słyszą. Wywody podżegaczy, lewusów i lewaków znajdują posłuch…  Główne tematy w programach informacyjnych TVP to wystąpienia przywódcy  „Platformy” Schetyny oraz jego groźby; napastliwe, antyrządowe oracje różnych działaczy PO; kontestacja uchwał Sejmu RP ze strony prezesa TK Rzeplińskiego; komentarze z różnych stron, jak to nowe decyzje władz mogą nas doprowadzić do ruiny itp. Szanowni panowie K. i Cz!. Mieliście uzdrowić Telewizję Publiczną – gdzie więc jesteście? Chwilami się wydaje, że była ona bardziej obiektywna w ostatnich dwóch miesiącach przed dymisją Kraśki, niż jest obecnie, kiedy w panicznym lęku przed zarzutami o nieprzestrzeganie pluralizmu raczy się nas trującymi wyziewami poprzedniego okresu. Ulubieńcy  PO i SLD powinni wreszcie zejść z małego ekranu; wszak zaopatrzyli się obficie w latach „prosperity”, niech odpoczną w swych willach i apartamentach, pooglądają zgromadzone kolekcje dzieł sztuki, ubiorów, zegarków. Zresztą zadba o nich wciąż przemożna lewicowa infrastruktura, o ile w ogóle tego „dbania” potrzebują, mając pozostawione synekury i przywileje . Jeżeli nowa władza będzie porządkować państwo w podobny sposób, jak radzi sobie z mediami, poważnie się obawiamy o jej i nasz los. Do trudnych zadań trzeba powoływać energicznych ludzi o jednoznacznie określonym ideowym obliczu, a nie tych, co trzęsą się ze strachu, „aby nikogo nie urażać” i słusznie uważani są przez vox populi za kunktatorów typu: „jak powie, że coś zrobi, to nie wiadomo, czy w ogóle zrobi i co”.

Przeczytaj artykuł o tym, Kim są maślarze i kim są harcerze

Zbigniew Żmigrodzki

Napisane przez

Cykl

Osoby

Tematy

Tagi

Udostępnij
Najnowsze

„Sława Ukrainie, smert Lachom”. Lwów ogłasza rok Szuchewycza. Oto mordercy z OUN i UPA ścigani przez II RP

Armia zawodowa czy poborowa? Polski dylemat obronny

Byłem pod Trybunałem Konstytucyjnym. Tego rządzący nie chcą zobaczyć

Żelazna Dama polskiej polityki

Rozwój Plus pod progiem. Ile mandatów prawica traci przez rozłam w PiS

Bolek bez długopisu. Jak prokuratura obroniła Wałęsę, robiąc z niego człowieka, który nie pisał

Amerykanie zostają na dłużej. Co Polska oddaje w zamian

Rażące błędy, podejrzenie o plagiat i „przypisy z przyszłości”. Ekspert miażdży doktorat Jakuba Wiecha

Inne kategorie

Czytaj także