Berta Bauer to niemiecka wychowawczyni ze szkoły Hitlerjugend urządzonej w czasie okupacji w licheńskim kościele św. Doroty, która w lipcu 1944 roku oddała strzały do krucyfiksu wiszącego nad wejściem do kaplicy cmentarnej. Według przekazu sanktuarium w Licheniu zginęła kilka godzin później, ostrzelana z samolotu w drodze na stację kolejową w Koninie. Podziurawiony kulami krzyż wisi dziś w kaplicy Krzyża Świętego, a na pamiątkę tamtego wydarzenia w 1976 roku usypano licheńską Golgotę.
Kim była Berta Bauer
Berta Bauer to Niemka pełniąca funkcję wychowawczyni w niemieckiej szkole dla chłopców z Hitlerjugend, którą okupanci zorganizowali w kościele parafialnym pod wezwaniem św. Doroty w Licheniu Starym. Sanktuarium licheńskie i opracowania katolickie zgodnie opisują ją jako osobę wyróżniającą się gorliwością w indoktrynacji młodzieży. Poza rolą, jaką pełniła w Licheniu, jej biografia pozostaje nieznana.
Funkcja, którą sprawowała, mówi o niej więcej niż nazwisko. Hitlerjugend powstała w 1926 roku, a od 1 grudnia 1936 roku przynależność do niej stała się w Rzeszy obowiązkowa. W 1939 roku organizacja liczyła ponad siedem milionów członków w wieku od dziesięciu do osiemnastu lat, a od końca 1938 roku nadzór nad nią przejęło SS. Dziewczętami zajmował się Związek Niemieckich Dziewcząt, czyli BDM. Wychowawców i wychowawczynie dobierano według jednego klucza: wierności ideologii. Nauczycieli, którzy się jej sprzeciwiali, usuwano.
To był aparat wychowawczy państwa, które programowo zwalczało chrześcijaństwo, a w okupowanej Polsce robiło to metodami kryminalnymi. Wątek niemieckiej polityki wobec Polaków i późniejszego wybielania sprawców opisujemy szerzej w tekście o wybielaniu Niemców.
Co wydarzyło się w Licheniu w lipcu 1944 roku
Przekaz jest krótki i za każdym razem opowiadany tak samo. W lipcu 1944 roku Bauer zebrała chłopców przed wejściem do kaplicy cmentarnej, wymierzyła z pistoletu i strzeliła do zawieszonego nad wejściem krucyfiksu. Trafiła w figurę Chrystusa wielokrotnie. Miał to być pokaz: dowód, przeprowadzony wobec dzieci, że Bóg nie istnieje, bo nie reaguje.
Po strzałach padły słowa, które we wszystkich relacjach brzmią identycznie i które przesądziły o dalszych losach tej opowieści.
Gdyby Bóg istniał, powinien natychmiast mnie ukarać
Słowa przypisywane Bercie Bauer w przekazie sanktuarium w Licheniu
Kaplica cmentarna, o której mowa, stała obok kościoła św. Doroty, wzniesionego w 1858 roku. To w nim do 2006 roku wisiał obraz Matki Bożej Licheńskiej, ukoronowany papieskimi koronami w 1967 roku przez prymasa Stefana Wyszyńskiego. Sam obraz przetrwał okupację dlatego, że ukrył go organista Bolesław Lisowski. Reszty Niemcy nie oszczędzili: przepadły dokumenty, ołtarze, sprzęty liturgiczne, szaty i rzeźby.
Ile strzałów padło w krucyfiks
Opis sanktuarium licheńskiego mówi o wielokrotnym trafieniu figury, bez podania liczby. Część opracowań katolickich, powielanych od kilkunastu lat w internecie, podaje konkretnie trzynaście strzałów i tyleż śladów po kulach na krzyżu. Redakcja portalu W obronie Wiary i Tradycji Katolickiej użyła tej liczby w tytule swojego tekstu z 2012 roku i stamtąd rozeszła się ona najszerzej.
Sanktuarium, czyli instytucja, która ten krzyż przechowuje, liczby trzynaście nie potwierdza i nie podaje żadnej innej. Kto chce ją sprawdzić, musi policzyć ślady sam, stojąc przed ołtarzem kaplicy Krzyża Świętego. Na zdjęciach krucyfiksu widać kilkanaście wyraźnych otworów, rozrzuconych po korpusie Chrystusa i po ramionach krzyża.
Jak zginęła Berta Bauer
Kilka godzin po strzałach Bauer jechała wozem na stację kolejową do Konina, oddalonego od Lichenia o mniej więcej dwadzieścia kilometrów. Nad drogą przeleciał samolot i ostrzelał jej wóz. Zginęła na miejscu. Tak podaje sanktuarium licheńskie i tak powtarzają wszystkie znane opisy tego zdarzenia.
Część przekazów idzie dalej i mówi, że pociski trafiły ją w te same miejsca, w które ona trafiła figurę. Ten szczegół nie pochodzi z opisu sanktuarium, pojawia się dopiero w publicystyce katolickiej i nie ma dla niego żadnego potwierdzenia dokumentowego. Jest elementem opowieści, nie ustaleniem.
Gdzie dziś jest przestrzelony krzyż z Lichenia
W Licheniu Starym znajduje się on w kaplicy Świętego Krzyża. Krucyfiks stoi w ołtarzu kaplicy Krzyża Świętego, mieszczącej się w dolnej części kościoła Matki Bożej Częstochowskiej w Licheniu Starym. Wejście prowadzi od strony Golgoty. Sam kościół wzniesiono w latach od 1969 do 1971 w miejscu rozebranej starej kaplicy drewnianej, więc krzyż wrócił mniej więcej tam, skąd go zdjęto.

W ołtarzach bocznych kaplicy wiszą dwa obrazy Olgi Bajkowskiej: pieta i płótno poświęcone Powstaniu Warszawskiemu. Zestawienie nie jest przypadkowe, bo cała kaplica jest miejscem pamięci o wojnie. O tym, jak dziś ocenia się sens samego zrywu, piszemy w osobnym tekście: czy Powstanie Warszawskie miało sens.
Drugą pamiątką po tamtym lipcu jest licheńska Golgota, usypana w 1976 roku z inicjatywy ówczesnego kustosza, ks. Eugeniusza Makulskiego. Sanktuarium wprost wskazuje profanację krucyfiksu jako powód jej powstania i nazywa ją dziełem pokutnym oraz wynagrodzeniem za świętokradztwo.
To sztuczna kamienna góra wysoka na 25 metrów, w środku labirynt przejść, grot i kapliczek z płaskorzeźbami, a na szczycie krzyż z figurami Matki Bożej i św. Jana. Przy wejściu umieszczono napis, że Chrystusa przybiły do krzyża nie gwoździe, lecz ludzki grzech. Przechodzi przez nią niemal każdy pielgrzym, który przyjeżdża do Lichenia.
Maryja czczona jest w Licheniu pod tytułem Matki Bożej Licheńskiej Bolesnej Królowej Polski, a więc w tym samym typie pobożności, który opisujemy przy okazji tytułu Matka Boska Bolesna, czyli Matki stojącej pod krzyżem.
Dlaczego w kościele św. Doroty urządzono szkołę Hitlerjugend
Licheń leżał w Kraju Warty, czyli na terenie wcielonym do Rzeszy, gdzie niemiecka polityka wobec Kościoła katolickiego była najostrzejsza w całej okupowanej Polsce. Kościoły zamykano, zamieniano na magazyny i sale zajęć, duchownych aresztowano masowo. To, że hitlerowcy urządzili na terenie sanktuarium ośrodek szkoleniowy i szkołę dla chłopców z Hitlerjugend, nie było lokalnym wybrykiem gorliwego urzędnika, tylko realizacją reguły.
Licheń należał wtedy do diecezji włocławskiej i to jej straty pokazują skalę tej polityki w liczbach.
| Duchowieństwo diecezji włocławskiej | Liczba |
|---|---|
| księża inkardynowani do diecezji | 423 |
| księża, którzy zginęli w czasie wojny | 220 |
| księża, którzy przeszli przez KL Dachau | 211 |
| księża zmarli w KL Dachau | 144 |
| klerycy, którzy zginęli | 7 |
Zginęła zatem ponad połowa duchowieństwa diecezji, w której leży Licheń. Wśród ofiar był biskup pomocniczy włocławski Michał Kozal, zamęczony w Dachau i beatyfikowany 14 czerwca 1987 roku w Warszawie. Jan Paweł II przypomniał te straty we Włocławku, podczas pielgrzymki do Polski.
Samych tylko kapłanów zginęło podczas ostatniej wojny aż 220, co stanowiło ponad połowę duchowieństwa waszej diecezji
Jan Paweł II, Włocławek, 7 czerwca 1991 r.
W skali całego kraju rachunek prowadzi do tego samego obozu. Instytut Pamięci Narodowej podaje, że przez KL Dachau przeszło 1780 polskich duchownych, z których 868 zamordowano, a 830 doczekało wyzwolenia obozu 29 kwietnia 1945 roku. Polskim księżom zakazano wstępu do obozowej kaplicy we wrześniu 1941 roku.
Jak ta historia krążyła w polskich mediach
Opowieść ma własną historię obiegu i to ona tłumaczy, skąd biorą się rozbieżne szczegóły. Najszerzej rozeszła się wersja opublikowana w 2012 roku pod tytułem „Chrystus, do którego strzelano w Polsce. Berta Bauer oddała 13 strzałów do Figury Jezusa Chrystusa”. Stamtąd pochodzi liczba trzynastu strzałów, a także zdanie, że hitlerowcy zorganizowali szkołę dla chłopców z obozu Hitlerjugend w kościele św. Doroty i że młodych Niemców zaprawiano w okrucieństwie.
W tej samej relacji Bauer występuje jako jedna z wychowawczyń, która sięgnęła po pistolet po skargach chłopców, że w kościele coś ich straszy, i strzeliła do krucyfiksu szydząc z wiary. Portal Stacja7 opisał to samo zdarzenie jako niezwykłą historię krzyża z Lichenia Starego i położył nacisk na to, gdzie krucyfiks wisiał pierwotnie. Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej Królowej Polski w Licheniu Starym trzyma się wersji najkrótszej i żadnego z tych szczegółów nie powtarza.
Zależność jest widoczna gołym okiem: im dalej od opisu instytucji, tym więcej szczegółów. Berta Bauer zginęła w każdej z tych wersji tak samo, ale okoliczności obrastają dopowiedzeniami, których w opisie sanktuarium nie ma.
Czego o Bercie Bauer nie wiadomo
To jest ta część, której nie znajdzie się w żadnym z popularnych opisów, a która decyduje o tym, jak czytać całą resztę. Poza jednym zdarzeniem i jednym miesiącem nie zachowało się o niej właściwie nic.
- data i miejsce urodzenia: nieznane, żadne źródło ich nie podaje
- mąż i dzieci: w opisach nie ma o nich wzmianki; nie znaczy to, że ich nie było, znaczy, że nie ma o nich informacji
- dokładna data śmierci: podawany jest wyłącznie lipiec 1944 roku, bez dnia
- miejsce pochówku: nieustalony
- stopień służbowy w strukturze Hitlerjugend albo BDM: nienazwany w żadnym przekazie
- akta procesowe, meldunek lotniczy albo wpis w księdze zgonów: nie zostały dotąd wskazane
Wszystko, co wiadomo, pochodzi z jednego nurtu: z pamięci parafialnej Lichenia, spisanej po wojnie i utrwalonej przez sanktuarium, które opiekuje się krzyżem. Dla katolika ma to swoją wagę i swoje granice. To przekaz kościelny, przekazywany dalej dlatego, że przechowuje go konkretna wspólnota w konkretnym miejscu, a nie dlatego, że ktoś odnalazł dokument. Krzyż ze śladami po kulach jest rzeczą materialną i można go dziś zobaczyć. Nazwisko strzelającej i okoliczności jej śmierci znamy z relacji.
Dlatego w tym tekście przy każdym elemencie zdarzenia stoi wskazanie, kto go podaje. Kto szuka hasła w Wikipedii, nie znajdzie go: własnego biogramu tam nie ma, a encyklopedia wspomina Bertę Bauer w Licheniu Starym wyłącznie przy opisie kaplicy Krzyża Świętego.
Druga kobieta o tym samym nazwisku: ofiara z Wiednia
W wyszukiwarkach to nazwisko prowadzi jeszcze do zupełnie innej osoby i pomyłka jest łatwa, bo obie kobiety łączy ta sama wojna. Baza ofiar Holokaustu prowadzona przez Instytut Terezińskiej Inicjatywy notuje Bertę Bauer urodzoną 8 maja 1879 roku w Wiedniu, mieszkającą przed deportacją przy Schwarzingergasse 2/5 w drugiej dzielnicy miasta. Wywieziono ją transportem IV/3 z Wiednia do Terezina, gdzie figurowała pod numerem 828, i zamordowano 6 listopada 1942 roku. Tym samym transportem jechało 1015 osób, przeżyło 39.
To dwie różne kobiety, dwa różne miejsca i dwie różne role w tej samej wojnie: austriacka Żydówka zamordowana w getcie i niemiecka wychowawczyni z obozu Hitlerjugend. Poza imieniem i nazwiskiem dzieli te kobiety wszystko.
Najczęstsze pytania
Kiedy zmarła wychowawczyni z Lichenia?
W lipcu 1944 roku, tego samego dnia, w którym strzelała do krucyfiksu w Licheniu, kilka godzin po tym zdarzeniu. Dnia miesiąca nie podaje żadne ze znanych źródeł, wszystkie ograniczają się do wskazania miesiąca i roku.
Czy jej śmierć nastąpiła tego samego dnia?
Tak. Sanktuarium w Licheniu podaje, że między strzałami do krucyfiksu a śmiercią minęło kilka godzin tego samego dnia. Zginęła w drodze na stację kolejową do Konina, gdy przelatujący samolot ostrzelał jej wóz.
Czy o mężu i dzieciach Berty Bauer coś wiadomo?
Nie. Żaden z opisów nie wspomina o mężu ani o dzieciach, nie podaje też jej stanu cywilnego. Zachowane przekazy dotyczą wyłącznie funkcji, którą pełniła w licheńskim ośrodku Hitlerjugend, oraz jednego lipcowego zdarzenia z 1944 roku.
Ile kul trafiło w krzyż z Lichenia?
Sanktuarium mówi o wielokrotnym trafieniu, bez liczby. Trzynaście strzałów podają opracowania katolickie od 2012 roku i to ta liczba krąży najszerzej. Instytucja przechowująca krucyfiks jej nie potwierdza, więc należy ją traktować jako liczbę z publicystyki.
Gdzie można zobaczyć przestrzelony krucyfiks?
W kaplicy Krzyża Świętego w dolnej części kościoła Matki Bożej Częstochowskiej w Licheniu Starym, z wejściem od strony Golgoty. Krzyż stoi w ołtarzu głównym kaplicy i jest dostępny dla pielgrzymów w godzinach otwarcia sanktuarium.
Czym jest licheńska Golgota i kiedy powstała?
To kamienna góra ze ścieżką prowadzącą do krzyża na szczycie, usypana w 1976 roku. Sanktuarium określa ją jako dzieło pokutne i wynagrodzenie za profanację krucyfiksu z 1944 roku, a nie jako zwykłą kalwarię pielgrzymkową.
Czy historia z Lichenia jest potwierdzona dokumentami?
Materialnym śladem jest sam krucyfiks ze śladami po kulach, przechowywany w sanktuarium. Przebieg zdarzenia i śmierć wychowawczyni znane są z przekazu kościelnego spisanego po wojnie; żadne opracowanie nie wskazuje akt urzędowych ani meldunku wojskowego.
Co łączy Bertę Bauer z Terezina z historią Lichenia?
To inna osoba: austriacka Żydówka urodzona 8 maja 1879 roku w Wiedniu, deportowana transportem IV/3 i zamordowana 6 listopada 1942 roku w Terezinie. Jej dane figurują w bazie ofiar Instytutu Terezińskiej Inicjatywy i nie mają związku z Licheniem.



