Kilkanaście milionów zmarnowanych terminów wizyt u lekarzy

2 min. czytania

Redakcja

22 lutego 2023 r.

2 min. czytania

Redakcja

22 lutego 2023 r.

 

Jednym z powodów koszmarnie czasem długich kolejek do lekarza jest to, że Polacy umawiają się na wizytę, ale nie przychodzą. Narodowy Fundusz Zdrowia szacuje, że skala problemu rocznie może sięgać nawet 17 milionów wizyt. 

Według informacji NFZ tylko od 1 lipca do 31 grudnia ubiegłego roku na zabiegi i po porady kardiologiczne nie przyszło bez uprzedzenia 145 tysięcy pacjentów, a w poradniach ortopedycznych było to 219 tysięcy osób. Magazyn Rynek Zdrowia cytuje rzecznika Szpitala Bródnowskiego, który twierdzi, że czasem nie zgłasza się nawet połowa umówionych osób. 

Pacjenci twierdzą, że nie odwołują i nie korzystają z umówionych terminów, bo po prostu zapominają.

– Jeśli najbliższy termin wizyty do lekarza specjalisty mam za kilka miesięcy, to zdarza się, że problem dawno już rozwiążę wizytą prywatną. Poza tym trudno jest przewidzieć, czy za pół roku, w czwartek o godzinie 12 będę miał czas na wizytę u lekarza – czytamy w komentarzach.

Sprawdź także: Lex szarlatan coraz bliżej. Milion złotych kary za pseudomedycynę

Niektórzy zwracają też uwagę na to, że dodzwonienie się do wielu placówek graniczy z cudem.

– Problemów jest kilka: pacjent zapisany na długi termin jest zmuszony skorzystać z leczenia prywatnego, nie pamięta o odwołaniu lub jest sfrustrowany faktem i celowo bez konsekwencji tego nie robi, taka prywatna wendetta dla systemu albo nawet już zmarł (sic!). Jak już nawet dożyje, pamięta, chce i próbuje odwołać to zderza się z brakiem możliwości dodzwonienia do rejestracji… i w końcu rezygnuje – twierdzi jeden z pacjentów. 

Napisane przez

Cykl

Osoby

Tematy

Tagi

Udostępnij
Najnowsze

Korwin-Piotrowska chciała, by policja usunęła demonstrantów sprzed TK. Policja odmówiła

Zamrożą ci majątek bez wyroku sądu? Oto, co naprawdę jest w druku 3003

Krzysztof Bosak stawia rządowi pięć warunków. Chce dymisji Tuska i skrócenia kadencji Sejmu

Tusk straszy Rosją i uzbrojonymi ludźmi. W tle spór o Trybunał

GROM na granicy z obwodem królewieckim. Służby czekają na dywersantów

Korwin-Piotrowska: „Nie jestem uzurpatorką”. Co przemilczała w Trójce?

Mąż Danuty Holeckiej skuty kajdankami przy cmentarzu. Szli na grób syna

Le Pen o przejęciu TK. Sikorski: nie ingerujcie w naszą politykę

Inne kategorie

Czytaj także