W komunikacie podano, że „jeden z przekazów mówi, że książka już na początku XX wieku znajdowała się w jednym z paryskich antykwariatów, o czym mają świadczyć inne zachowane znaki własnościowe”.
„Czytelnia Akademicka we Lwowie powstała w II połowie XIX wieku jako organizacja studencka zrzeszająca między innymi studentów i wykładowców lwowskich uczelni. W ramach Czytelni organizowane były liczne spotkania i rozprawy naukowe czy literackie oraz prowadzona była Biblioteka Czytelni. Książka Immanuela Kanta +Projekt wiecznego pokoju+, podarowana przez Emmanuela Macrona papieżowi Franciszkowi, znalazła się w zbiorach Czytelni Akademickiej prawdopodobnie już w roku 1869. Wskazuje na to zachowany na stronie tytułowej numer inwentarzowy, który został porównany z zachowanymi archiwaliami dotyczącymi Czytelni Akademickiej we Lwowie. Na tej podstawie też wiemy, że Biblioteka Czytelni udostępniała zbiory w swojej siedzibie, ale także wypożyczała je członkom organizacji do domów. Niekiedy wypożyczone książki już nie wracały” – wyjaśniono w informacji MKiDN.
Zaznaczono, że „wiedza, którą obecnie mamy, nie pozwala na potwierdzenie faktu, że książka ta została utracona w wyniku II wojny światowej”. „Warto przy tym zwrócić uwagę, iż za polskie straty wojenne uznawane są dobra kultury utracone w wyniku II wojny światowej z terenów Polski w jej granicach po 1945 r.” – przypomniano.
„Natomiast sam fakt podarowania papieżowi przez prezydenta Francji książki z pieczęcią wskazującą na jej pochodzenie ze zbiorów przedwojennej polskiej organizacji powinien być poprzedzony szczegółowymi badaniami proweniencyjnymi, wykluczającymi, że obiekt może stanowić stratę wojenną” – wskazano.
Podkreślono, że „na terenie Francji wciąż znajdują się straty wojenne pochodzące z terenu Polski w jej granicach po 1945 r.”. „W zbiorach Luwru przechowywany jest obraz z przedwojennych zbiorów wrocławskich – +Holenderski brzeg rzeki+ Jana van Goyena, w sprawie którego MKiDN złożyło wniosek restytucyjny w 2021 r. Do tej pory pozostaje on bez odpowiedzi. To samo dotyczy dwóch aplik – świeczników ściennych z Łazienek Królewskich, które wiszą na ścianach w Hotelu Ritz w Paryżu” – napisano w komunikacie. (PAP)
autor: Katarzyna Krzykowska
One comment
Dr. Pavl Kopetzky
27 października, 2022 at 11:52 am
Kradzione nie tuczy!
A i darowanemu koniowi nie zagląda się…
Tow. Makrela: mason jak wolnomularz jak lewak – znowu wiocha, wtopa i wstyd…