Wysokość emerytur z ZUS będzie spadać

7 min. czytania

Redakcja

25 listopada 2021 r.

Starsza Polka czyta listę z ZUS przy kuchennym stole, kalkulator i dokumenty emerytalne

7 min. czytania

Redakcja

25 listopada 2021 r.

Polacy odchodzący na emeryturę za trzydzieści, czterdzieści lat dostaną z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych zaledwie jedną trzecią swojej ostatniej pensji. To nie pesymistyczna prognoza pojedynczego ekonomisty, lecz wniosek wynikający z twardych danych demograficznych i wyliczeń Instytutu Badań Strukturalnych. Stopa zastąpienia – czyli relacja przyszłego świadczenia do ostatniej wypłaty – w Polsce spadnie najbardziej spośród wszystkich krajów Unii Europejskiej.

Wysokość emerytur nie nadąży za wzrostem wynagrodzeń. To nieuchronna konsekwencja sposobu, w jaki działa polski system: pieniądze, z których wypłaca się świadczenia obecnym seniorom, pochodzą ze składek aktualnie pracujących. Im mniej pracujących na każdego emeryta – tym mniejsza pula do podziału.

– Wysokość przyszłych emerytur będzie rosła wolniej niż wynagrodzenia. W rezultacie stopa zastąpienia, czyli relacja przyszłej emerytury do przeszłego wynagrodzenia, wyniesie zaledwie około 30 procent. Innymi słowy, wysokość emerytury będzie stanowiła zaledwie 1/3 naszego ostatniego etatowego wynagrodzenia – mówi agencji Newseria Biznes dr Adam Czerniak, główny ekonomista Polityki Insight i wykładowca warszawskiej SGH. – Wpływ ma na to szereg czynników, a głównym jest demografia. Zarówno wysokość naszych emerytur, jak i cała pula pieniędzy, którą będziemy dysponować na wypłaty środków przyszłym emerytom, zależy od tego, ile osób będzie pracować w gospodarce, ile będzie na bieżąco odprowadzać składki do systemu ZUS. A ta liczba niestety z roku na rok będzie spadać.

Stopa zastąpienia – co właściwie oznacza ta liczba?

Stopa zastąpienia to prosty wskaźnik: pokazuje, jaką część ostatniej pensji odzyska emeryt w postaci comiesięcznego świadczenia. Jeszcze w 2016 roku polska średnia wynosiła 61 procent – czyli osoba zarabiająca przed emeryturą cztery tysiące złotych dostawała później około dwóch i pół tysiąca. Według analiz Instytutu Badań Strukturalnych w roku 2060 wskaźnik ten zejdzie do zaledwie 24 procent. To największy spadek w całej Unii Europejskiej.

Więcej na ten temat w tekście: Podatek od oszczędności od 2027 r. Kto zapłaci nową daninę?

Inaczej mówiąc: ten, kto przed emeryturą zarabiał równowartość przeciętnej krajowej, w 2060 roku może liczyć na świadczenie odpowiadające jednej czwartej tej kwoty. Reszta zniknie razem z latami, w których system zwyczajnie nie miał skąd zebrać składek.

Demografia uderza w polskie emerytury

Prognozy są bezlitosne. Do 2060 roku na każde sto osób w wieku produkcyjnym (15–64 lata), które pracują i odprowadzają składki, przypadnie aż 68 seniorów po sześćdziesiątym piątym roku życia. Obecnie ten stosunek wynosi sto do dwudziestu pięciu. To znaczy, że za niespełna cztery dekady każda osoba pracująca będzie utrzymywać ze swojej składki niemal dwa razy więcej emerytów niż dzisiaj – przy tej samej, a w praktyce malejącej, sile nabywczej wynagrodzeń.

Drugi front to wydatki emerytalne państwa. Dziś pochłaniają około 11 procent polskiego PKB. Prognozy Komisji Europejskiej zakładają, że do roku 2060 ten poziom się nie zmieni. Z punktu widzenia budżetu to dobra wiadomość – wydatki nie eksplodują. Z punktu widzenia emerytów – fatalna. Te same pieniądze mają wystarczyć dla dwukrotnie większej liczby pobierających. Wniosek jest jeden: świadczenia muszą być coraz niższe. Analitycy IBS prognozują wręcz, że w 2060 roku nawet dwie trzecie emerytur będzie wypłacanych w wysokości minimalnej.

Zapraszamy do przeczytania podobnego artykułu: Wyższy ryczałt dla przedsiębiorców od 2027 r. Kto zapłaci więcej?

– Wyzwania związane z bezpieczeństwem emerytalnym są bardzo istotne i rozumie to coraz młodsza populacja – komentuje Jacek Kowalski, członek zarządu ds. human capital w Orange Polska.

III filar: co Polak może zrobić, żeby nie żyć z minimalnej emerytury

Państwo, świadome demograficznego dramatu, od lat tworzy instrumenty pozwalające oszczędzać samodzielnie. III filar emerytalny to cztery podstawowe narzędzia, które różnią się formą, ulgami podatkowymi i sposobem wypłaty: indywidualne konto emerytalne (IKE), indywidualne konto zabezpieczenia emerytalnego (IKZE), pracownicze programy emerytalne (PPE) oraz pracownicze plany kapitałowe (PPK).

– Już dzisiaj trzeba myśleć o tym, że sami powinniśmy oszczędzać na przyszłą emeryturę. Możemy kupować nieruchomości i odkładać pieniądze w banku, ale jest też szereg instrumentów finansowych, które zapewnia nam państwo w ramach III filaru – wymienia dr Czerniak. – W nadchodzących latach będziemy mieć do czynienia ze spadającą wysokością emerytur w relacji do wynagrodzeń, zwłaszcza w sytuacji wysokiej inflacji. Dlatego coraz więcej Polaków będzie decydować się na to, żeby oszczędzać samodzielnie.

Uwaga ekonomisty o inflacji nie jest przypadkowa – gdy ceny rosną szybciej niż waloryzacja świadczeń, realna wartość emerytury maleje z każdym miesiącem. Polacy w czwartym kwartale 2021 roku odczuwają to już bardzo wyraźnie.

PPK i PPE – różnice, statystyki, opłacalność

Pracownicze plany kapitałowe zostały wprowadzone w 2019 roku i objęły praktycznie wszystkie firmy oraz instytucje publiczne. Na poczet przyszłej emerytury wpłaca w nich zarówno pracownik, jak i pracodawca, a państwo dorzuca wpłatę powitalną i coroczną dopłatę. Mimo tej konstrukcji, która z perspektywy uczestnika wygląda na opłacalną z każdej strony, znaczna część zatrudnionych dobrowolnie się z PPK wypisuje. Wskaźnik partycypacji utrzymuje się na poziomie około 30 procent, a wartość zgromadzonych aktywów to mniej więcej 6,44 miliarda złotych.

Pracownicze programy emerytalne to konstrukcja starsza – funkcjonują na polskim rynku ponad dwadzieścia lat. Pracodawca, który zakłada PPE, jest zwolniony z obowiązku oferowania PPK. Składkę pokrywa wyłącznie firma, choć pracownik może dobrowolnie dorzucić własny wkład. Według danych Komisji Nadzoru Finansowego na koniec 2020 roku w Polsce działało dokładnie 2110 takich programów, obejmujących pracowników zatrudnionych w 2370 firmach. Łączna wartość zgromadzonych środków wyniosła 17 miliardów złotych. Co ciekawe, w firmach prowadzących PPE średnia partycypacja sięgała 65,8 procent – czyli ponad dwukrotnie więcej niż w PPK.

Zachęcamy do lektury: Jaka będzie waloryzacja i podwyżka rent i emerytur w 2027?

We wrześniu 2021 roku wiceprezes Polskiego Funduszu Rozwoju Bartosz Marczuk poinformował, że łączna liczba Polaków oszczędzających w obu programach przekroczyła trzy miliony – z czego 0,63 miliona stanowili uczestnicy PPE, a 2,38 miliona PPK.

– Rola pracodawców w zabezpieczaniu przyszłości emerytalnej pracowników od wielu lat jest znacząca – podkreśla Jacek Kowalski. – W naszym funduszu aż 70 procent jego członków stanowią pracownicy, którzy mieszczą się w grupie wiekowej 35–54 lata. Wpłacają środki na PPE regularnie od wielu lat, a z drugiej strony także my, jako firma, dokładamy się do ich przyszłości emerytalnej.

Najczęściej zadawane pytania o przyszłość emerytur z ZUS

Ile będzie wynosić moja emerytura z ZUS za 30–40 lat?

Według prognoz Instytutu Badań Strukturalnych w 2060 roku stopa zastąpienia w Polsce wyniesie 24 procent. Oznacza to, że typowa emerytura odpowiadać będzie mniej więcej jednej czwartej ostatniej pensji. Dwie trzecie wszystkich świadczeń mogą być wypłacane w wysokości minimalnej.

Dlaczego polskie emerytury będą tak niskie?

Główny powód to demografia. Do 2060 roku na sto osób pracujących będzie przypadać 68 seniorów (dziś – 25). System repartycyjny, w którym składki obecnych pracowników finansują emerytury obecnych seniorów, w takich warunkach zwyczajnie nie ma z czego wypłacać świadczeń na dawnym poziomie. Drugi powód – wydatki emerytalne państwa pozostaną na poziomie 11 procent PKB, choć liczba pobierających wzrośnie.

Czy warto wypisać się z PPK?

Trzydzieści procent Polaków rezygnuje z udziału w PPK mimo dopłat od pracodawcy i państwa. Z perspektywy czystej matematyki finansowej rezygnacja to porzucenie nieoprocentowanego doładowania własnych oszczędności. Ekonomiści Polityki Insight przewidują, że w nadchodzących latach wraz ze świadomością niskich przyszłych świadczeń coraz więcej osób będzie wracać do programu.

Co to PPE i jak różni się od PPK?

Pracownicze programy emerytalne istnieją w Polsce od ponad dwudziestu lat. W odróżnieniu od PPK, w PPE składkę pokrywa wyłącznie pracodawca – pracownik może, ale nie musi, dorzucać. Firma, która utworzy PPE, jest zwolniona z obowiązku prowadzenia PPK. Partycypacja w PPE sięga prawie 66 procent (przy 30 procentach w PPK), a łączna wartość aktywów to 17 miliardów złotych.

Co mogę zrobić sam, niezależnie od pracodawcy?

Indywidualne konto emerytalne (IKE) oraz indywidualne konto zabezpieczenia emerytalnego (IKZE) to dwa narzędzia, które Polak otwiera samodzielnie w wybranej instytucji finansowej. Oba oferują ulgi podatkowe, choć w różnym modelu – IKE zwalnia z podatku Belki przy wypłacie po 60. roku życia, IKZE obniża podatek dochodowy w roku wpłaty. Oprócz tych instrumentów liczne osoby decydują się na inwestowanie w nieruchomości, obligacje skarbowe lub fundusze inwestycyjne.

Wniosek z prognoz IBS, KE i wyliczeń Polityki Insight jest jeden i niewygodny: poleganie wyłącznie na ZUS to wybór drogi do minimalnej emerytury. Im wcześniej Polak zacznie odkładać samodzielnie – równolegle do filaru państwowego – tym większa szansa, że jego standard życia po sześćdziesiątym piątym roku będzie zbliżony do tego z lat pracy zawodowej.

Udostępnij

Cykl

Tagi

Nie masz jeszcze konta na naszym Portalu? ZAREJESTRUJ SIĘ

Udostępnij

Napisane przez

Najnowsze

Koniec CPN. Ceny paliw od 1 września 2026: benzyna 7,52 zł, diesel 8,20 zł

Fitch utrzymał rating Polski na A-. Dług sięgnie 72,7 proc. PKB

Proland zbuduje 11 pięter przy al. Wilanowskiej. Działka w najwęższym miejscu ma 3 metry. Kolejna plomba i patodeweloperka w Warszawie?

Zablokowane konto Brzoski na Instagramie. Minister Gawkowski zapowiada zmianę przepisów.

Odliczasz 100 proc. VAT od auta? Skarbówka ma zdjęcia przejazdów

Podatek od zysków paliwowych wraca. Orlen, Moya, Pieprzyk, Huzar

613 mln zł zarzutów i 7 mln zł kaucji. Michał Sapota wyjdzie z aresztu

Wyższy podatek od nieruchomości 2027: firmy zapłacą do 36,49 zł za 1 mkw

Inne kategorie

Czytaj także