Szpital w Lublińcu bez ostatniego oddziału? 85 mln zł długu, komornik i protest mieszkańców

4 min. czytania

Filip Dzięciołowski

03 listopada 2026 r.

szpital w Lublińcu

4 min. czytania

Filip Dzięciołowski

03 listopada 2026 r.

Szpital w Lublińcu już w przyszłym tygodniu może stracić ostatni oddział szpitalny. Dyrekcja chce zawiesić pediatrię od 9 listopada do końca roku, ponieważ nie ma lekarzy do obsadzenia dyżurów. Wcześniej zamknięto już chirurgię, porodówkę, neonatologię, intensywną terapię oraz internę. Placówka ma ok. 85 mln zł długu, który rośnie o ponad milion złotych miesięcznie, a na kontach szpitala siedzi komornik. Mieszkańcy protestują i mówią wprost, że stali się „żebrakami zdrowotnymi”.

Szpital w Lublińcu na progu upadku

Pediatria została ostatnim działającym oddziałem w lublinieckim szpitalu. Ten oddział również ma zostać niebawem zawieszony, a wniosek w tej sprawie trafił do śląskiego oddziału NFZ. Dotyczy on okresu od 9 listopada do 31 grudnia 2026 r. Starostwo powiatowe oficjalnie nazywa to przerwą „na kilka tygodni”. Głównym problemem jest to, że w placówce nie ma lekarzy, którzy mogliby zapewnić całodobowe dyżury.

Na razie dzieci są jeszcze przyjmowane, ale to już nie potrwa długo. „Na ten moment świadczenia w zakresie pediatrii są udzielane” – przekazał NFZ. Jeśli jednak pediatria również zostanie zawieszona, w szpitalu powiatowym w Lublińcu nie zostanie żaden oddział, na którym pacjent mógłby zostać hospitalizowany.

Oddziały zamykane jeden po drugim

Pediatria to tylko ostatni element układanki, która sypie się od wielu miesięcy. Wcześniej swoją działalność zawiesiły:

  • chirurgia ogólna
  • oddział położniczo-ginekologiczny, czyli porodówka
  • neonatologia
  • anestezjologia i intensywna terapia
  • oddział chorób wewnętrznych, który 20 października przestał przyjmować pacjentów

Do urzędu pracy trafiło także zawiadomienie o planowanych zwolnieniach grupowych. Pracownicy alarmują o opóźnionych wypłatach. Radni zwracają uwagę, że w stosunkowo krótkim czasie regularnie zmieniali się dyrektorzy szpitala. Obecnie obowiązki dyrektora pełni Robert Rychel.

85 mln zł długu i komornik na kontach

Według rzeczniczki starostwa Dominiki Łupierz zadłużenie szpitala wynosi ok. 85 mln zł. Jeszcze niedawno mówiono o 80 mln zł, ale ten dług rośnie o ponad milion złotych z każdym kolejnym miesiącem. Szpital już dawno stracił bezpieczną płynność finansową, a komornik zajął jego konta. Radni ostrzegają też przed zaległościami wobec ciepłowni, które grożą odcięciem ogrzewania.

Kontrakt z NFZ na 2026 r. wynosi 34,8 mln zł, a dług jest ponad dwa razy większy. Z racji tego, że zawieszono praktycznie wszystkie oddziały, pewne jest już, że szpital nie wykona zawartej z Funduszem umowy. A to może doprowadzić do kolejnych problemów. „Fundusz będzie dochodził zwrotu należnych środków” – zapowiedziała Alicja Potrawa ze śląskiego oddziału NFZ.

Niepokojącym sygnałem jest to, że Lubliniec nie jest odosobnionym przypadkiem. Szpitale powiatowe w całej Polsce mają coraz większe kłopoty z pieniędzmi, a sam NFZ przesuwa miliardy złotych płatności na kolejny rok, ponieważ brakuje mu środków.

Protest pod starostwem: „żebracy zdrowotni”

W poniedziałek 2 listopada mieszkańcy, pacjenci i pracownicy szpitala protestowali przed starostwem w Lublińcu. Tego samego dnia zwołano nadzwyczajną sesję rady powiatu, która miała być poświęcona kryzysowi w ochronie zdrowia. Hasło protestu brzmiało: „Dziś pediatria i porodówka. Jutro pusta placówka!”. Protestujący mówili, że przez decyzje rządzących „mieszkańcy Lublińca stali się żebrakami zdrowotnymi”.

Radny powiatowy Paweł Gawron ostrzega, że problem nie dotyczy wyłącznie samych oddziałów. Zagrożone jest także pogotowie.

Mamy tylko dwa zespoły ratownictwa medycznego na cały powiat.

Paweł Gawron, radny powiatu lublinieckiego

Gdzie mają się leczyć mieszkańcy powiatu lublinieckiego?

Pacjenci, którzy znajdą się w stanie zagrożenia życia, już teraz muszą szukać pomocy w szpitalach w innych miastach. Starostwo rekomenduje Częstochowę, Tarnowskie Góry, Blachownię i Olesno. NFZ zapewnia, że pacjenci zdołają znaleźć odpowiednią opiekę w placówkach zastępczych.

W praktyce oznacza to jednak dłuższą drogę do szpitala, często po kilkadziesiąt kilometrów. Dla rodziców chorych dzieci, którzy do tej pory mieli pediatrię na miejscu, to realna zmiana na gorsze. Podobnie jest z kobietami w ciąży, które po zamknięciu porodówki muszą rodzić w innym mieście.

Spółka, pożyczka i ZOL. Plan starostwa

Rada Powiatu w czerwcu przyjęła uchwałę o przekształceniu szpitala w spółkę kapitałową. Starostwo podpisało już umowę z firmą doradczą i chce starać się o pożyczkę z budżetu państwa. Samo przekształcenie jednak nie wystarczy, co przyznaje nawet starostwo.

Sama zmiana formy prawnej nie rozwiąże bowiem problemów finansowych jednostki.

Dominika Łupierz, rzeczniczka Starostwa Powiatowego w Lublińcu

W Lublińcu ma zostać opieka ambulatoryjna, diagnostyka i pracownia endoskopii. Starostwo rozważa też utworzenie Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego i nie wyklucza powrotu innych świadczeń, w tym szpitalnych. Ostateczną decyzję podejmą radni. Mieszkańcy obawiają się, że skończy się na szpitalu, w którym nikt już nie leży.

Źródła: Zero.pl, Tarnogorski.info. Opracowanie: Nasza Polska.

Cykl

Osoby

Tagi

Udostępnij
Najnowsze

Długość życia w Polsce znacznie poniżej średniej z UE. Resort zdrowia ma plan na 10 lat

Wirus Shamonda po raz pierwszy u człowieka. Pacjent we Francji nie żyje, GIS wydał komunikat

Nożownik z Jarosławia i fala hejtu w sieci. Psycholog wyjaśnia, dlaczego karzemy miliony za czyn jednego człowieka

Kiedy zmiana czasu 2026? Już w ten weekend przestawiamy zegarki. Jest harmonogram do 2031 roku

Z dyżuru prosto na materace – protest głodowy w sanockim szpitalu przybiera na sile

Dodatek pielęgnacyjny 2027 – ZUS sam wypłaci wyższą kwotę

Internet i AI odbierają dzieciom sen i relacje z bliskimi. Watykański szpital otwiera specjalną poradnię

Nie żyje profesor Andrzej Mackiewicz. Twórca polskiej szczepionki na czerniaka miał 72 lata

Inne kategorie

Czytaj także