Zamach stanu na Trybunał Konstytucyjny. Prezydent zawraca samolot i wraca do Polski

6 min. czytania

Oliwia Sikora

30 października 2026 r.

Prezydent Karol Nawrocki przy mikrofonie na tle flag, obok portret sędziego Bartłomieja Sochańskiego i tablica TK

6 min. czytania

Oliwia Sikora

30 października 2026 r.

W piątek wieczorem policja w pełnym rynsztunku zajęła teren Trybunału Konstytucyjnego, a sędzia Anna Korwin-Piotrowska, wybrana przez obecny Sejm, ogłosiła odsunięcie od obowiązków prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Wiceprezes Trybunału nie został wpuszczony do własnego sądu i mówi wprost o zamachu stanu w Trybunale Konstytucyjnym.

Czegoś takiego jeszcze w Polsce nie było. Tusk właśnie wysłał jednostki policji do Trybunału Konstytucyjnego i bezprawnie przejmuje instytucję.

Policja w bojowym rynsztunku wjechała na teren Trybunału w nieoznakowanych furgonetkach i zablokowała wejście do budynku. Rządzący perfidnie zaplanowali siłowe przejęcie Trybunału tuż przed Wszystkimi Świętymi, gdy Polacy ruszają na cmentarze, na groby swoich bliskich. Nie okazali Polakom szacunku nawet w tym smutnym, świątecznym czasie.

Perfidnie wykorzystali też moment wylotu Prezydenta Nawrockiego do Senegalu, by pod jego nieobecność przeprowadzić całą akcję. Prezydent już poinformował, że przerwał swój lot i wraca do kraju.

Policjanci w kaskach i kamizelkach z tarczami stoją nocą przy ogrodzeniu siedziby Trybunału Konstytucyjnego
Oddziały policji w rynsztunku przy siedzibie Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie, 30 października 2026 r.

Wiceprezes Trybunału przed zamkniętą bramą

Sędzia Trybunału Konstytucyjnego Bartłomiej Sochański, który od kilku lat pełni funkcję wiceprezesa TK, w piątek wieczorem nie mógł wejść do budynku, w którym orzeka. Przed gmachem stało kilkudziesięciu policjantów z tarczami i pałkami, a między nimi funkcjonariusze po cywilnemu. Według relacji Telewizji Republika mundurowi dostali się na teren Trybunału bramą łączącą go z Kancelarią Prezesa Rady Ministrów i założyli łańcuchy na drzwi od wewnątrz.

W środku była w tym czasie Anna Korwin-Piotrowska. Sochański rozmawiał z nią przez telefon i zapewniał, że przed budynkiem panuje spokój, a on sam oraz dyrektor w Trybunale Kamil Niedbała chcą po prostu wejść do środka. Usłyszał, że sędzia „wykonuje swoje czynności”. Jeszcze niedawno wiceprezes miał wątpliwości, czy prezes Bogdan Święczkowski słusznie mówi o zamachu stanu. Piątkowy wieczór je rozwiał.

Dzisiaj, to co widzę, policję w Trybunale Konstytucyjnym, niemożliwość wejścia tam sędziemu i wiceprezesowi Trybunału […] to jest niesłychane, to trudno inaczej nazwać, jak zamach stanu i moim zdaniem to będzie miało niezwykle poważne konsekwencje

Bartłomiej Sochański, wiceprezes Trybunału Konstytucyjnego, wypowiedź przed siedzibą TK, 30 października 2026 r.

Komenda Stołeczna Policji twierdzi, że funkcjonariusze działają na terenie posesji, a nie w samym budynku. Wezwała ich Anna Korwin-Piotrowska, która powołała się na możliwe zagrożenie dla życia i zdrowia sędziów i pracowników oraz ryzyko zakłócenia porządku publicznego. Policja zapewnia, że jej działania „nie stanowią ingerencji w działalność Trybunału jako instytucji”.

Jak odsunięto prezesa Trybunału

Akcja zaczęła się po południu, kiedy na stronie internetowej Trybunału pojawiło się zarządzenie o miesięcznej przerwie w czynnościach służbowych prezesa Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Wydała je Anna Korwin-Piotrowska, która uznała się za sędzię z najdłuższym stażem i przejęła kierowanie TK. To jedna z pięciorga sędziów wybranych przez obecny Sejm, od których prezydent Karol Nawrocki nie odebrał ślubowania. Jej przejęcie Trybunału ogłosili wybrani przez ten sam Sejm Maciej Taborowski, Magdalena Bentkowska i Maciej Berek.

Dotychczasowe kierownictwo odpowiedziało na oficjalnym koncie Trybunału w serwisie X, że doszło do bezprawnego przejęcia strony internetowej, a „prezesem jest nadal Bogdan Święczkowski. Anna Korwin-Piotrowska nie jest sędzią TK”. Wieczorem strona Trybunału przestała działać.

Równolegle ruszył minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek. Przekazał do Trybunału pięć wniosków o uchylenie immunitetu, cztery wobec Święczkowskiego i jeden wobec Sochańskiego, razem 224 strony i 50 tomów akt. Wszystkie trafiły do tej samej sędzi, która kilka godzin wcześniej odsunęła obu sędziów od obowiązków. Żurek nie ukrywał, że wybrał moment celowo.

– Ja złożyłem wnioski wtedy, gdy wiedziałem, że w TK jest osoba, której nie dotyczy wniosek o uchylenie immunitetu – powiedział na briefingu prasowym.

Prawnicy, także ci niezwiązani bezpośrednio z Prawem i Sprawiedliwością, nie mają wątpliwości, że zarządzenie nie ma oparcia w przepisach. Prof. Marcin Matczak napisał, że nie istnieje żadna podstawa, by zarządzać przerwę w czynnościach prezesa TK albo go zawieszać, a działania siłowe bez umocowania w prawie „zemszczą się na demokracji okrutnie”. Konstytucjonalista prof. Jacek Zaleśny ostrzegł, że próba siłowego przejęcia Trybunału może wypełniać znamiona przestępstwa z art. 128 Kodeksu karnego.

Prezydent zawraca samolot

Karol Nawrocki wyleciał z Polski w piątek. W sobotę miał złożyć wizytę roboczą w Senegalu w związku z IV Letnimi Igrzyskami Olimpijskimi Młodzieży w Dakarze. Po godz. 18 samolot z prezydentem zawrócił nad Hiszpanią, a Nawrocki napisał krótko: „W takim momencie Prezydent musi być w Polsce. Przerywam lot do Senegalu. Wracam”.

Czytaj również: Policja i prokurator w Trybunale Konstytucyjnym. Święczkowski pisze do komendanta Boronia i mówi o „zamachu stanu”

Tusk: „Innej drogi nie ma”

Premier Donald Tusk milczał przez około dwie godziny od rozpoczęcia akcji. Potem nazwał ją przywracaniem rządów prawa i dał jasno do zrozumienia, że rząd się nie cofnie.

Premier napisał: „Przywracanie rządów prawa jest naszym obowiązkiem. Po latach pisowskiego bezprawia to proces trudny, czasem bolesny i wymaga zdecydowanego działania. Innej drogi nie ma”. W tym samym tonie wypowiadał się Waldemar Żurek, który ocenił, że działania państwa są adekwatne do sytuacji, a Święczkowski „zrobił z Trybunału prywatny folwark”. Oburzenie opozycji minister nazwał próbą odwrócenia uwagi.

Opozycja: „bandycka hołota” i „zamach na organ konstytucyjny”

Najostrzej zareagował były prezydent Andrzej Duda, który oskarżył premiera i jego ludzi o brutalną napaść na konstytucyjny organ państwa.

Duda napisał, że Tusk i jego ludzie „dziś okazali się także bandycką hołotą, która dokonała brutalnej napaści na konstytucyjny organ państwa. Nie umieją wygrać zgodnie z prawem, na demokratycznych zasadach, więc używają pały”.

Pod siedzibę Trybunału przyjechał prezes PiS Jarosław Kaczyński, który zaapelował do prezydenta Karola Nawrockiego. Przed budynkiem mówił, że „mamy do czynienia z zamachem na organ konstytucyjny państwa polskiego”, a decyzję Korwin-Piotrowskiej nazwał „bezprawiem, bezprawiem i jeszcze raz bezprawiem”.

Podobnie mówią inni politycy opozycji. Poseł PiS Sebastian Kaleta przypomniał, że Tusk w przeddzień Wszystkich Świętych „cofnął Polskę do stanu Białorusi i na policyjnych pałach chce zaprowadzać praworządność”. Mateusz Morawiecki ocenił, że premier nie cofnie się przed niczym, by utrzymać władzę, ale „kieszonkowi dyktatorzy na końcu zawsze przegrywają”. Poseł Konfederacji Krystian Kamiński zapowiedział, że rząd Tuska „zostanie z tego rozliczony”, a Prawo i Sprawiedliwość wystąpiło z hasłem „Stop zamachowi na Trybunał Konstytucyjny”. Do sprawy odniósł się też Krzysztof Bosak z Konfederacji.

Przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa sędzia Dagmara Pawelczyk-Woicka zwróciła uwagę, że skoro władza otoczyła kordonem Trybunał, „to może otoczyć każdy budynek, sąd, mieszkanie, dom i Pałac Prezydencki”. Pod gmachem trwa tymczasem protest w obronie Trybunału. Policja zatrzymuje protestujących, a politycy partii opozycyjnych wzywają ludzi, by przychodzili pod siedzibę TK.

Źródła: Komenda Stołeczna Policji, Telewizja Republika. Opracowanie: Nasza Polska.

Cykl

Osoby

Tematy

Tagi

Udostępnij
Najnowsze

Sędzia Anna Korwin-Piotrowska, która wezwała policję i przejęła kierowanie Trybunałem. Co o niej wiemy?

Natasza Geldon -kolejny niewiarygodny świadek w procesie Prezydenta Karola Nawrockiego.

„Nie liczy się pacjent, tylko dobrze rozpisana procedura”. Działaczka Koalicji Obywatelskiej z zarzutem za zakupy „poza procedurą” i ponad 800 tys. zł szkody

Wyciekły taśmy Hołowni. „Następnego dnia wszyscy nasi ludzie wylatują”

Pełczyńska-Nałęcz: Tusk zarządza przemocowo. „Poniżanie, lekceważenie”

Tusk wskazuje następczynię Pełczyńskiej-Nałęcz. Kim jest Agnieszka Bartol?

55,7 proc. negatywnych ocen dla Tuska. Bosak nowym liderem prawicy?

Okulary Sachajki w Sejmie. Dane mogą trafić do Chin?

Inne kategorie

Czytaj także