Minister mówi o wyprowadzeniu prezesa TK. Prof. Ryba: zamach stanu

4 min. czytania

Filip Dzięciołowski

15 września 2026 r.

4 min. czytania

Filip Dzięciołowski

15 września 2026 r.

Jeden z ministrów rządu Donalda Tuska powiedział „Rzeczpospolitej”, że Bogdan Święczkowski może usłyszeć zarzuty, stracić immunitet, a następnie zostać wyprowadzony z Trybunału Konstytucyjnego przez policję. Nie jest to oficjalna decyzja rządu, lecz anonimowa wypowiedź opisująca rozważany scenariusz. Prof. Mieczysław Ryba ocenił natomiast, że siłowe zajęcie Trybunału przez władzę wykonawczą byłoby zamachem stanu.

Minister mówi o wyprowadzeniu prezesa TK przez policję

„Rzeczpospolita” opisała scenariusz zmian w Trybunale Konstytucyjnym, o którym anonimowo mówi jeden z ministrów rządu Donalda Tuska. Z ustaleń dziennika wynika, że jednym z jego elementów miałoby być odsunięcie Bogdana Święczkowskiego od kierowania Trybunałem.

Anonimowy minister z otoczenia premiera przekazał gazecie, że Święczkowski może usłyszeć zarzuty i stracić immunitet. Gdyby po odsunięciu od obowiązków nie opuścił siedziby TK, miałby zostać wyprowadzony przez policję.

Rozmówca dziennika miał przekazać również, że Tusk jest zdeterminowany, aby przeprowadzić wspomniane zmiany do końca. Według rozmówcy szef rządu ma w tej sprawie poparcie ugrupowań tworzących koalicję.

Do chwili publikacji nie przedstawiono oficjalnej decyzji Rady Ministrów ani dokumentu potwierdzającego zarządzenie interwencji policji.

Informacje o tym wariancie pochodzą z publikacji „Rzeczpospolitej”, opartej między innymi na wypowiedzi anonimowego członka rządu.

Jakie zarzuty może usłyszeć Bogdan Święczkowski?

Według „Rzeczpospolitej” rozważane zarzuty mogą dotyczyć wcześniejszej działalności Święczkowskiego jako prokuratora krajowego oraz sposobu wykonywania przez niego obowiązków w TK.

Do chwili publikacji prokuratura nie poinformowała o formalnym przedstawieniu mu zarzutów w tych sprawach.

Gdyby opisany plan został wdrożony, jego realizacja wymagałaby przeprowadzenia kilku procedur.

Sędzia TK jest chroniony immunitetem. Aby prokuratura mogła formalnie przedstawić mu zarzuty, potrzebna jest zgoda Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Trybunału Konstytucyjnego.

Ten sam organ decyduje o możliwości pozbawienia sędziego wolności. Uchylenie immunitetu nie oznacza jednak automatycznej utraty stanowiska.

Prof. Mieczysław Ryba: to jest zamach stanu

Sprawę skomentował prof. Mieczysław Ryba, historyk i politolog związany z Katolickim Uniwersytetem Lubelskim.

W rozmowie z Radiem Wnet prof. Ryba ocenił, że siłowe zajęcie Trybunału przez władzę wykonawczą byłoby zamachem stanu. Porównał taki scenariusz do wejścia sędziów i policjantów do siedziby rządu.

Jego zdaniem użycie siły wobec Trybunału oznaczałoby przekroczenie granic wyznaczonych władzy wykonawczej przez Konstytucję RP.

Zakwestionował również możliwość odebrania przez marszałka Sejmu ślubowania od osoby wybranej na sędziego TK.

Jak wyjaśniał, organ władzy publicznej może wykonywać wyłącznie kompetencje przyznane mu przez prawo.

Maciej Berek ma wejść do Trybunału Konstytucyjnego

Spór o kierownictwo TK wiąże się z wyborem Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego.

Berek został wybrany przez Sejm, ale prezydent Karol Nawrocki nie zamierza odebrać od niego ślubowania.

Kancelaria Prezydenta wskazuje na wątpliwości dotyczące spełnienia przez Berka wymogu odpowiedniego stażu zawodowego.

Kancelaria Sejmu odrzuciła te zastrzeżenia i wezwała prezydenta do niezwłocznego odebrania ślubowania.

Według „Rzeczpospolitej” rozważany jest scenariusz, w którym Berek złoży ślubowanie przed marszałkiem Sejmu, z pominięciem prezydenta.

Problemem dla tego scenariusza jest brzmienie obowiązujących przepisów.

Obowiązująca ustawa o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego mówi, że osoba wybrana na sędziego TK składa ślubowanie wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.

MSWiA nie potwierdziło planu interwencji

Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński w rozmowie z Polsat News zapowiedział reakcję policji, jeżeli w Trybunale będzie łamane prawo.

Nie potwierdził jednak, że zapadła decyzja o wejściu funkcjonariuszy do siedziby TK albo wyprowadzeniu z niej Bogdana Święczkowskiego.

Wcześniejsze doniesienia o możliwej interwencji wywołały reakcję Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

Szef BBN Bartosz Grodecki skierował do ministra Kierwińskiego pismo. Domagał się w nim potwierdzenia lub zaprzeczenia informacjom o planowanych działaniach służb wobec Trybunału.

Rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka przekazała Polskiej Agencji Prasowej, że pismo wpłynęło do resortu i zostanie rozpatrzone zgodnie z jego kompetencjami.

Sprawa nawiązuje do wcześniejszej obecności policji i prokuratora w Trybunale Konstytucyjnym.

Tamte czynności dotyczyły jednak innego postępowania i nie stanowią potwierdzenia obecnego scenariusza opisanego przez „Rzeczpospolitą”.

Czy rząd może odwołać prezesa Trybunału Konstytucyjnego?

Rząd nie posiada kompetencji pozwalającej mu samodzielnie odwołać prezesa Trybunału Konstytucyjnego.

Prezes TK jest powoływany przez prezydenta spośród kandydatów przedstawionych przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału.

Należy przy tym oddzielić funkcję prezesa od mandatu sędziego.

Bogdan Święczkowski został wybrany na sędziego TK na dziewięcioletnią kadencję, która upływa w lutym 2031 roku.

Uchylenie immunitetu umożliwiłoby prowadzenie przeciwko niemu postępowania karnego. Nie oznaczałoby jednak automatycznego wygaśnięcia mandatu sędziego.

Jak wskazuje „Rzeczpospolita”, obecne przepisy nie przewidują prostej procedury, dzięki której rząd albo inny organ państwa mógłby odwołać prezesa TK w trakcie jego kadencji.

Stanowisko Bogdana Święczkowskiego wobec najnowszych doniesień o możliwym wyprowadzeniu go z Trybunału nie zostało dotychczas opublikowane.

Źródła: „Rzeczpospolita”, Radio Wnet, Polska Agencja Prasowa, Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, ustawa o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Opracowanie: Nasza Polska.
Udostępnij

Cykl

Tagi

Nie masz jeszcze konta na naszym Portalu? ZAREJESTRUJ SIĘ

Udostępnij
Najnowsze

Marian Kmita p.o. prezesa PKOl. Piesiewicz odwołany

Drugi wniosek Prokuratury Europejskiej o uchylenie immunitetu posła KO. W tle dom w Tychach za 3,8 mln zł i wyjazd do Tajlandii.

Ustawa medialna utknęła w rządzie. Spór o 25 mld zł dla TVP i Polskiego Radia

AfD wygrała wybory w Saksonii-Anhalcie z wynikiem 43,8 proc.

Diesel po 9 zł, a benzyna 8 zł za litr? Rząd zabrał osłonę na paliwa, analitycy alarmują

Sejm uznał wydatek Gomoły. 37 205 zł za auto od spółki partnerki

Radosław Piesiewicz aresztowany na 3 miesiące. Sąd zdecydował ws. prezesa PKOl

Wiceszefowa MON mówi o 100 rosyjskich dronach. Raporty mówiły o 19

Inne kategorie

Czytaj także