Poseł Jarosław Sachajko wyszedł 22 października na mównicę Sejmu z wnioskiem formalnym i odczytał go z ekranu, którego nikt na sali nie widział. Zdradziła go zielona poświata na szkłach: okulary Sachajki to chiński model Even Realities G2 z wyświetlaczem i czterema mikrofonami. Ich producent sam przyznaje, że dane klientów mogą trafiać do spółek jego grupy w Chinach.
Zielona poświata w okularach zdradziła prompter
Jarosław Sachajko, poseł koła Demokracja Bezpośrednia, w czwartek 22 października 2026 r. zgłaszał z mównicy Sejmu wnioski formalne i odczytywał je z wyświetlacza w szkłach okularów. Tekst przewijał ruchem palca na pierścieniu Even R1 Smart Ring.
Na nietypowe wyposażenie parlamentarzysty uwagę internautów zwrócił autor internetowego kanału Metakognita, który rozpoznał sprzęt na podstawie nagrań z Sejmu. Wyświetlacz zdradzała zielonkawa poświata widoczna na soczewkach. Zdjęcia z czytelnym tekstem na szkłach, które krążyły potem w mediach społecznościowych, były przerobione. Sachajko tłumaczył, że z zewnątrz widać jedynie zielony prostokąt. Poseł Koalicji Obywatelskiej Witold Zembaczyński zapytał na platformie X, kim jest „człowiek prompter” czytający wniosek formalny z elektronicznych okularów. Sachajko niczego nie ukrywał: nagranie z identyfikacją sprzętu sam udostępnił na swoim profilu na Facebooku.
Sachajko: wygodniej niż z kartki
Poseł potwierdził w rozmowach z dziennikarzami, że w okularach Even Realities G2 korzysta z funkcji promptera. Tłumaczył, że zawsze przygotowuje przemówienia z wyprzedzeniem, a przy jego wadzie wzroku czytanie z okularów jest wygodniejsze niż z kartki albo telefonu. Zapewnił, że wszystko, co wyświetla się w szkłach, to jego własne teksty, a sprzęt oszczędza mu czas podczas sejmowych wystąpień.
Okulary służą mu też poza salą plenarną, między innymi do czytania SMS-ów i powiadomień. Za okulary zapłacił 3200 zł, za pierścień 1200 zł, czyli razem 4400 zł. Krytykom zarzucił hipokryzję i wyraził nadzieję, że podobny sprzęt kupią sobie posłowie koalicji rządzącej.
Na pytania o bezpieczeństwo odpowiedział, że gdyby ministrowie Krzysztof Gawkowski albo Tomasz Siemoniak widzieli realne zagrożenie, powinni poinformować o nim opinię publiczną.
Cztery mikrofony i dane w Chinach
Even Realities to firma założona w 2023 r. w Shenzhen. W Europie działa przez spółkę założoną w Niemczech: administratorem danych w Unii Europejskiej jest Even Realities GmbH z siedzibą w Berlinie. Okulary G2 nie mają kamery ani głośników, ale mają cztery mikrofony, z których korzystają funkcje tłumaczenia i transkrypcji rozmów.
Na stronie pomocy producent podaje, że dane generowane podczas korzystania z jego urządzeń trafiają na serwery w Holandii. W tym samym miejscu wymienia spółki grupy, którym dane mogą być przekazywane: w Stanach Zjednoczonych, Singapurze, Hongkongu i Chińskiej Republice Ludowej. Firma sama zaznacza, że te jurysdykcje mogą nie mieć decyzji Komisji Europejskiej stwierdzającej odpowiedni poziom ochrony danych, a transfery opiera na standardowych klauzulach umownych.
Polityka prywatności Even Realities obowiązująca od 17 kwietnia 2026 r. wylicza między innymi dane o lokalizacji urządzenia oraz dane z recept na szkła korekcyjne. Nagrań dźwięku z mikrofonów dokument w ogóle nie opisuje: nie mówi, czy są przechowywane, jak długo i kto ma do nich dostęp.
Nie tylko przemówienia. Do okularów trafiają dokumenty i wiadomości
To, co poseł mówi z mównicy, jest jawne i trafia do transmisji obrad. Problemem są inne materiały, które przechodzą przez okulary i aplikację producenta. Do telepromptera można zaimportować pliki PDF, Word i TXT. Funkcja Prep Notes pozwala przed spotkaniem wgrać dokument, który sztuczna inteligencja Even Realities streszcza, a w trakcie rozmowy podsuwa z niego kluczowe fakty i sugerowane odpowiedzi. Okulary wyświetlają też powiadomienia z telefonu, a Sachajko przyznał, że czyta w nich SMS-y.
W praktyce przez urządzenie mogą więc przechodzić notatki z posiedzeń komisji, projekty dokumentów i korespondencja posła. Producent na swojej stronie nie podaje, czy importowane pliki są przetwarzane wyłącznie w telefonie, czy trafiają na jego serwery, ani gdzie działa model, który je streszcza.
Amerykańska firma Suzu Labs, która zajmuje się cyberbezpieczeństwem, wskazała w raporcie o Even Realities, że mikrofony okularów są stale aktywne, a zbierane dane mogą trafiać do podmiotów trzecich, których producent nie wymienia z nazwy. Zwróciła też uwagę, że chińska spółka macierzysta podlega chińskiej ustawie o wywiadzie narodowym, której art. 7 nakłada na firmy obowiązek wspierania pracy chińskiego wywiadu.
Mjr Robert Cheda: takie urządzenia nie powinny wchodzić do Sejmu
Major Robert Cheda, były oficer Agencji Wywiadu, ocenił w rozmowie z „Faktem”, że wnoszenie chińskich urządzeń inteligentnych na salę obrad to kompletny brak odpowiedzialności. Jego zdaniem okulary posła są ryzykiem nawet wtedy, gdy nie są używane, a dla posłów powinny obowiązywać procedury wykluczające korzystanie z chińskich urządzeń w Sejmie.
Cheda przywołał decyzję wojska. W lutym 2026 r. Sztab Generalny Wojska Polskiego zakazał wjazdu samochodów chińskich producentów na tereny jednostek wojskowych. Rzecznik Sztabu uzasadniał to obawą przed niekontrolowanym pozyskiwaniem i wykorzystywaniem danych przez systemy cyfrowe w tych autach. Skoro obowiązuje zakaz dla samochodów, poseł według Chedy powinien okulary wyrzucić.
Patrycja Krzyśpiak z Ośrodka Analizy Dezinformacji NASK powiedziała PAP, że sprawa pokazuje, jak ważna jest świadomość kraju pochodzenia technologii. Odróżniła rozwiązania z państw sojuszniczych od technologii rosyjskich i chińskich. Jej zdaniem większym problemem niż domniemana funkcja szpiegowska urządzeń może być sposób, w jaki przedstawia się chińskie produkty jako dowód technologicznej przewagi Chin.
Czym są inteligentne okulary z wyświetlaczem
W okularach, z których poseł czyta na mównicy sejmowej, ekran jest niewidoczny dla sali, bo z zewnątrz wyglądają jak zwykłe oprawki korekcyjne. Inteligentne okulary z wyświetlaczem to oprawki z miniaturowym projektorem i falowodem w szkłach, które wyświetlają tekst w polu widzenia użytkownika. Łączą się z telefonem, a większość obliczeń wykonuje aplikacja w smartfonie.
Inteligentne okulary Even Realities G2 mają wyświetlacz micro-LED, który pokazuje zielony obraz w rozdzielczości 640 na 350 pikseli, z jasnością do 1200 nitów. Oprawka ze stopu magnezu i tytanu waży 36 g, łączy się z telefonem przez Bluetooth 5.4, ma odporność IP65 i działa do dwóch dni na baterii. Producent oferuje w niej szkła korekcyjne.
Wśród funkcji producent wymienia teleprompter, tłumaczenie rozmów na żywo, transkrypcję z podsumowaniem, nawigację, powiadomienia z telefonu i asystenta głosowego Even AI. Pierścień R1 Smart Ring steruje okularami dotykiem i jednocześnie mierzy tętno, natlenienie krwi, sen i liczbę kroków.
| Urządzenie | Cena producenta, USD | Cena podana przez posła, zł |
|---|---|---|
| Okulary Even Realities G2 | 599 | 3200 |
| Pierścień Even R1 | 249 | 1200 |
Kim jest Jarosław Sachajko
Jarosław Sachajko urodził się 8 października 1971 r. w Lublinie jako syn Józefa i Albiny z domu Pomarańskiej. Jest absolwentem I Liceum Ogólnokształcącego im. Hetmana Jana Zamoyskiego w Zamościu, w 1992 r. skończył fizjoterapię w Medycznym Studium Zawodowym w Zamościu. W 1998 r. uzyskał tytuł magistra ekonomii w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie, a w 2010 r. obronił na Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie doktorat z nauk rolniczych o uprawie ziemniaka i pszenżyta jarego. W 2013 r. ukończył studia podyplomowe z wyceny nieruchomości. Jako swoje pasje wymienia informatykę, ekonomię i politykę. W latach 2007-2011 był analitykiem kryminalnym w Prokuraturze Okręgowej w Zamościu, wykładał na uczelniach w Zamościu, Lublinie i Rzeszowie, był też biegłym sądowym. Od 2012 r. prowadził własną firmę zajmującą się informatyką, analizą danych, wnioskami unijnymi i szkoleniami.
W Sejmie zasiadał w Komisji Cyfryzacji, Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii i kierował parlamentarnym zespołem do spraw cyberbezpieczeństwa dzieci. W VIII kadencji przewodniczył Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi, w IX był jej wiceprzewodniczącym. Jest posłem od 2015 r., obecnie trzecią kadencję. W wyborach w 2023 r. zdobył 33 727 głosów w okręgu nr 7 z siedzibą w Chełmie. Według profilu Jarosława Sachajki na stronie Sejmu należy do koła Demokracja Bezpośrednia, a jako zawód podaje „przedsiębiorca prywatny”. Od 2023 r. jest prezesem partii Kukiz’15.
Sachajko jest znany z krytycznych wypowiedzi o sieci 5G i o narażeniu ludzi na pola elektromagnetyczne. W grudniu 2023 r. dziennikarze zwrócili uwagę, że w Sejmie korzysta ze smartfona obsługującego 5G. Okulary Even Realities G2 łączą się z telefonem przez Bluetooth, a nie bezpośrednio z siecią komórkową.
Najczęstsze pytania
Jakie okulary nosi poseł Sachajko?
Jarosław Sachajko korzysta z okularów Even Realities G2 chińskiej firmy Even Realities z Shenzhen. Mają wbudowany wyświetlacz micro-LED, który pokazuje tekst w szkłach, oraz funkcję telepromptera. Poseł steruje nimi pierścieniem Even R1, przewijając tekst ruchem palca podczas wystąpień na mównicy Sejmu.
Ile kosztowały okulary Sachajki?
Jarosław Sachajko podał, że za okulary Even Realities G2 zapłacił 3200 zł, a za sterujący nimi pierścień Even R1 kolejne 1200 zł. Cały zestaw kosztował go więc 4400 zł. Producent wycenia okulary na 599 dolarów, a pierścień na 249 dolarów.
Czy okulary Even Realities G2 nagrywają rozmowy?
Okulary Even Realities G2 nie mają kamery, ale mają cztery mikrofony, z których korzystają tłumaczenie i transkrypcja rozmów. Firma Suzu Labs ocenia, że mikrofony są stale aktywne. Polityka prywatności producenta z 17 kwietnia 2026 r. nie opisuje, co dzieje się z nagraniami dźwięku.



