Szykuje się największa rewolucja na polskim rynku alkoholowym od czasów PRL-u. 8 października Sejm przegłosował radykalne rozwiązania, które od 2027 roku całkowicie zmienią nasze nawyki zakupowe i weekendowe plany. Na stacjach paliw nie kupimy już nocą alkoholu, a z przestrzeni publicznej znikną reklamy piwa. To nie wszystko.
Głosowanie było formalnością
W czwartek (8 X) Sejm Rzeczypospolitej Polskiej uchwalił nowelizację ustawy z 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi oraz ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Za głosowało 400 posłów, a 4 wstrzymało się od głosu. Posłowie zgłosili 37 poprawek, z których Sejm przyjął część.
Projekt przygotowała Lewica, a Sejm rozpatrywał go razem z projektem Polski 2050. Oba projekty wpłynęły do Sejmu we wrześniu 2025 r., a pierwsze czytanie odbyło się 23 stycznia 2026 r. (druki nr 2007 i 2010). Komisja Zdrowia uznała projekt Lewicy za wiodący, a sprawozdanie komisji z 29 lipca 2026 r. przekazała Sejmowi jako druk nr 2856.
Posłowie zajęli się sprawozdaniem w drugim czytaniu 15 września 2026 r. Trzecie czytanie miało odbyć się 18 września, lecz marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zdjął punkt z porządku obrad na wniosek wicemarszałka Piotra Zgorzelskiego z Polskiego Stronnictwa Ludowego (PSL).
Ustawa trafia teraz do Senatu, a następnie do prezydenta Karola Nawrockiego, który zdecyduje o jej podpisaniu albo zawetowaniu. Przepisy mają wejść w życie 1 stycznia 2027 r.
Koniec z nocnymi wycieczkami na stacje paliw
Ustawa zakazuje w całym kraju sprzedaży alkoholu przeznaczonego do spożycia poza miejscem sprzedaży od 22.00 do 6.00. Zakaz obejmuje sklepy i stacje paliw. Nie dotyczy barów, pubów i restauracji, hoteli ani lotnisk.
Rady gmin mogą wydłużyć zakaz o godziny od 21.00 do 22.00 oraz od 6.00 do 9.00. Sprzedawca, który ma wątpliwości co do pełnoletności kupującego, ma obowiązek sprawdzić jego wiek, choć dotychczas miał taką możliwość. Gdy klient nie okaże dokumentu, sprzedawca musi odmówić sprzedaży.
Opakowania alkoholu o pojemności do 300 ml mogą być wyłącznie szklane albo metalowe, a ustawa przenosi ten wymóg z rozporządzenia. Na opakowaniach mają się znaleźć ostrzeżenia dla kobiet w ciąży i osób poniżej 18. roku życia oraz ostrzeżenie o zakazie prowadzenia pojazdów po alkoholu. Ustawa podwaja też opłatę za zezwolenie na sprzedaż alkoholu.
| Zawartość alkoholu w napoju | Dotychczasowa opłata za zezwolenie | Opłata według ustawy |
|---|---|---|
| do 18 proc. | 525 zł | 1050 zł |
| powyżej 18 proc. | 2100 zł | 4200 zł |
Piwo znika z reklam
Ustawa wprowadza całkowity zakaz reklamy i promocji wszystkich napojów alkoholowych. Obejmuje on piwo, które dotychczas miało wyjątek od tego zakazu. Za złamanie zakazu grozi grzywna od 30 tys. zł do 1 mln zł albo kara ograniczenia wolności.
Poprawka Polski 2050 dotyczy zezwoleń na gry losowe, które służyły do reklamy alkoholu dozwolonej według przepisów sprzed zmiany. Zezwolenia wydane przed wejściem ustawy w życie zachowają ważność przez czas, na jaki je udzielono.
Związek Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego Browary Polskie szacował przed głosowaniem, że zakaz reklamy i promocji piwa kosztowałby gospodarkę co najmniej 700 mln zł rocznie.
Opozycja krytykuje, branża apeluje
Przed głosowaniem Polska Agencja Prasowa zapytała posłów o stanowiska klubów. Adrian Witczak, poseł Koalicji Obywatelskiej (KO), powiedział, że obowiązkiem rządu jest skutecznie ograniczać sprzedaż i spożycie alkoholu w Polsce. Michał Nieznański z biura prasowego klubu Konfederacji powiedział, że zakaz reklamy napojów bezalkoholowych, na przykład piwa bezalkoholowego, uderzy w przedsiębiorców, a klub nie jest przekonany do nocnych ograniczeń sprzedaży.
Krzysztof Paszyk, szef klubu PSL, mówił 6 października na konferencji w Sejmie, w towarzystwie przedstawicieli branży winiarskiej, że klub chce ochrony polskich winiarzy przed zakazem reklamy i promocji. Joanna Wicha, posłanka Lewicy, odpowiedziała następnego dnia, że ustawa dotyczy zdrowia i bezpieczeństwa Polaków, a projekt nie zawiera przepisów o winiarzach.
Do słowa „prohibicja” odniósł się w debacie sejmowej 15 września 2026 r. poseł Grzegorz Napieralski:
Nigdzie nie ma słowa „prohibicja”, jest tylko ograniczenie sprzedaży w nocy.
Grzegorz Napieralski, poseł, w debacie sejmowej 15 września 2026 r.
Sejm przyjął też poprawki PSL, które wprowadziły sprzedaż alkoholu na odległość i zmieniły definicję promocji. Polska 2050 sprzeciwiała się przed głosowaniem tym poprawkom, bo jej zdaniem mogą one wymagać notyfikacji przez Komisję Europejską i opóźnić wejście ustawy w życie o kilka miesięcy.
Polska Izba Handlu, Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji oraz Związek Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy ostrzegły w informacji prasowej z 7 października 2026 r. przed kosztami przebudowy sklepów i zbyt krótkim czasem na wdrożenie nowych wymogów. Maciej Ptaszyński, prezes Polskiej Izby Handlu, zwracał uwagę na sytuację małych sklepów działających na granicy rentowności. Sygnatariusze apelu do premiera Donalda Tuska, wśród nich Browary Polskie, Polska Izba Handlu, Krajowa Izba Gospodarcza i Pracodawcy RP, sprzeciwiali się objęciu zakazem reklamy napojów zero procent.
30 dni Senatu, 21 dni prezydenta
Zgodnie z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej Senat ma 30 dni od przekazania ustawy na jej przyjęcie bez zmian, wprowadzenie poprawek albo odrzucenie. Prezydent ma 21 dni od przedstawienia ustawy na jej podpisanie. Może też skierować ustawę do Trybunału Konstytucyjnego albo zwrócić ją Sejmowi do ponownego rozpatrzenia.
Komisja Europejska otrzymała projekt Lewicy 23 stycznia 2026 r. w procedurze notyfikacji przepisów technicznych pod numerem 2026/0033/PL. Czy przyjęte poprawki wymagają notyfikacji i czy data 1 stycznia 2027 r. zostanie utrzymana, wyjaśnić mogą Komisja Europejska, prowadząca procedurę notyfikacji, oraz Senat przy rozpatrywaniu ustawy.
Największa rewolucja od czasów PRL
w latach 80. władze komunistyczne, walcząc z plagą pijaństwa, wprowadziły słynny zakaz sprzedaży napojów wyskokowych przed godziną 13:00, a także restrykcyjne limity i kartki. Tamte odgórne próby wychowania społeczeństwa w trzeźwości zapisały się w historii głównie jako paliwo dla czarnego rynku, rozkwitu bimbrownictwa i legendarnego „handlu z mety”.
Uchwalona w październiku 2026 roku ustawa idzie jednak o krok dalej niż komunistyczne dekrety. O ile w PRL-u brakowało towaru, o tyle dziś Sejm rzuca wyzwanie potężnemu, wartemu miliardy złotych rynkowi handlowemu i marketingowemu. Całkowity ban na reklamy piwa – dotychczas nietykalnego świętego grala polskich agencji reklamowych i telewizji – oraz likwidacja agresywnych promocji cenowych w dyskontach to cięcie, jakiego wolna Polska jeszcze nie widziała.
W 1982 roku symbolem prohibicji była pusta półka i milczący milicjant; od 2027 roku symbolem nowej ery stanie się zamknięta na kłódkę lodówka na stacji benzynowej o godzinie 22:01 i ekrany wolne od chwytliwych haseł o rozkoszowaniu się chmielowymi trunkami.
Czy ta współczesna, cywilizacyjna krucjata przyniesie oczekiwany spokój na SOR-ach i osiedlach, czy – wzorem historii sprzed czterech dekad – po prostu przeniesie nocny handel do szarej strefy? Odpowiedź poznamy już wkrótce.
Najczęstsze pytania
Czym jest nocna prohibicja i kto może ją wprowadzić?
Nocna prohibicja to zakaz sprzedaży alkoholu na wynos w godzinach nocnych, który obejmuje sklepy i stacje paliw, ale nie lokale gastronomiczne. Od 2018 r. wprowadzają ją gminy w drodze uchwał rad gmin. Ustawa uchwalona przez Sejm 8 października 2026 r. przewiduje taki zakaz w całym kraju od 22.00 do 6.00 i pozostawia gminom możliwość wydłużenia go.
Od kiedy nocna prohibicja ma obowiązywać w całej Polsce?
Nocna prohibicja ma obowiązywać w całej Polsce od 1 stycznia 2027 r., jeśli ustawę przyjmie Senat i podpisze prezydent Karol Nawrocki.
Warszawa wprowadziła zakaz od 1 czerwca 2026 r. we wszystkich 18 dzielnicach, od 22.00 do 6.00, w sklepach i na stacjach paliw. Podobne uchwały przyjęły między innymi Kraków, Gdańsk i Wrocław.
Czy nocna prohibicja obejmie restauracje i bary?
Nocna prohibicja nie obejmie restauracji, barów, pubów, hoteli ani lotnisk, ponieważ zakaz dotyczy sprzedaży alkoholu do spożycia poza miejscem sprzedaży. Zakaz od 22.00 do 6.00 obejmie sklepy i stacje paliw. Gastronomia może więc podawać alkohol na miejscu także po godzinie 22.00, a gminy mogą wydłużyć zakaz tylko w zakresie sprzedaży na wynos.



