Litwa wysyła do 100 dodatkowych żołnierzy jako wsparcie straży granicznej na granicy z obwodem królewieckim. Wilno wskazuje, że jest to ruch w ramach prewencji. Litewskie władze spodziewają się, że Rosjanie uciekający przed mobilizacją będą próbowali przedostać się na ich terytorium, aby prosić o azyl. Minister spraw wewnętrznych Martynas Katelynas zapewnia, że sytuacja na granicy jest jak na razie spokojna. Obwód królewiecki graniczy także z Polską, jednak Warszawa nie wydała w tej sprawie żadnego komunikatu.
Ilu żołnierzy trafi na granicę z obwodem królewieckim?
Szef litewskiego MSW Martynas Katelynas 7 października zwrócił się do ministra obrony Robertasa Kaunasa z prośbą o wysłanie większej liczby żołnierzy do pomocy straży granicznej na odcinku z obwodem królewieckim. Zgoda została wydana jeszcze tego samego dnia.
Jak przekazał minister obrony w rozmowie z serwisem LRT, na granicę może trafić nawet do 100 żołnierzy. Uznano, że będą tam stacjonować przez około dwa tygodnie, ale w razie potrzeby okres ten można przedłużyć. Litewskie wojsko poinformowało, że żołnierze zaczęli dołączać do pograniczników już 8 października.
Warto zaznaczyć, że żołnierze nie zastąpią straży granicznej, a jedynie wzmocnią jej patrole. Nie oznacza to ani zamknięcia granicy, ani wprowadzenia stanu nadzwyczajnego. Katelynas mówił, że na razie władze nie rozważają wysłania wojska również na granicę z Białorusią.
Dlaczego Litwa wysyła wojsko na granicę?
Katelynas rozmawiał 8 października w Sejmie z dziennikarzami. Jak wyjaśniał, w tym przypadku chodzi o działanie prewencyjne. Sprawa dotyczy mobilizacji, której litewskie władze spodziewają się po stronie rosyjskiej. Moskwa na obecny moment nie ogłosiła oficjalnie żadnej nowej mobilizacji. Minister powoływał się jedynie na informacje, które otrzymał od litewskich służb.
Możemy mieć do czynienia z osobami, które będą próbowały uniknąć mobilizacji
Martynas Katelynas, minister spraw wewnętrznych Litwy
Jak wyjaśnił, takie osoby mogłyby próbować dostać się na Litwę i ubiegać się tam o azyl. Minister zwrócił też uwagę, że litewska straż graniczna jest mocno obciążona, a liczba funkcjonariuszy się nie zwiększa. W ubiegłym tygodniu na południu kraju zatrzymano 43 migrantów, którzy próbowali się przedostać na Litwę.
Co wydarzyło się na granicy Łotwy z Białorusią?
Drugim powodem, który stoi za tą decyzją, jest niedawny incydent na granicy łotewsko-białoruskiej. Na początku tygodnia co najmniej 20-osobowa grupa migrantów próbowała nielegalnie przedostać się na Łotwę. Według łotewskiego wojska towarzyszyły jej uzbrojone, zamaskowane osoby, które popychały migrantów w stronę granicy i groziły żołnierzom.
Kilka godzin później zamaskowani mężczyźni weszli na terytorium Łotwy, zniszczyli szafę rozdzielczą i ukradli kamery monitoringu, a następnie wrócili na Białoruś. Łotewskie siły zbrojne uznały to za kolejny dowód na celowe prowokacje i działania hybrydowe na granicy.
Czy na granicy z obwodem królewieckim jest niebezpiecznie?
Litewskie władze uspokajają, że sytuacja pozostaje stabilna i pod kontrolą. Katelynas podkreślał, że nie ma powodu do paniki, a poziom zagrożenia się nie zmienił. Litewska Służba Ochrony Granicy Państwowej (VSAT) potwierdza, że sytuacja na granicy z obwodem królewieckim jest spokojna. Od kilku dni nie odnotowano także nowych prób nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusią.
Obwód królewiecki od miesięcy jest jednym z najbardziej zapalnych punktów w regionie. 30 września Kreml potwierdził ostrzeżenie przekazane NATO. Moskwa ostrzegła, że jeżeli Sojusz będzie próbował odizolować obwód, to użyje całego arsenału, w tym broni jądrowej.
Co na to Polska?
Obwód królewiecki graniczy nie tylko z Litwą, ale także z Polską. Mimo to polskie władze na razie nie wydały żadnego oficjalnego komunikatu w sprawie litewskiej decyzji. Sprawa nie była również komentowana ani przez premiera, ani szefów MON, MSWiA i MSZ. Najgłośniejszy polski komentarz w tej sprawie pojawił się ze strony analityka Wojciecha Jakóbika. Zwrócił on uwagę, że Litwa robi to, co Polska od 2021 roku, i zapytał o ogrodzenie na granicy.



