Iran chce opuścić pakt nuklearny. Jakie byłyby tego konsekwencje?

6 min. czytania

Maciej Chrościelewski

29 września 2026 r.

parlament Iranu i wzięte w kółka: flaga iranu, symbol IAEA (pol. MAEA), symbol nuklearny

6 min. czytania

Maciej Chrościelewski

29 września 2026 r.

Iran rozważa wyjście z Układu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej (NPT). Tamtejszy parlament analizuje projekt ustawy w tej sprawie, a 32 byłych wysokich urzędników – w tym trzech byłych wiceprezydentów – domaga się natychmiastowego odejścia od traktatu. Na razie nie ma jednak informacji o formalnym wypowiedzeniu. Czy to element dyplomatycznej gry Iranu i jakie konsekwencje niósłby ten ruch?

Iran chce opuścić pakt nuklearny?

O projekcie poinformował pierwszy wiceprzewodniczący irańskiego parlamentu Ali Nikzad w wypowiedzi dla agencji Fars. Według niego propozycja jest analizowana, także pod kątem jej „międzynarodowych implikacji”. Trafiłaby pod obrady w trybie potrójnej pilności, co oznacza rozpatrzenie jej jeszcze w dniu zgłoszenia.

Wynik głosowania nie jest przesądzony. Poseł z komisji bezpieczeństwa narodowego Mohammad Mehdi Shahriari ocenił w rozmowie z portalem Jamaran, że wniosek w trybie pilnym może zebrać nie więcej niż 70 głosów w 290-osobowym Madżlisie. Dodał, że wyjście z NPT w czasie wojny oznaczałoby w praktyce dążenie do bomby, czego Iran nie zamierza robić. Wypowiedź przytacza portal Iran International.

Wyjść „w najkrótszym możliwym czasie”

W poniedziałek 28 września grupa byłych przedstawicieli irańskich władz opublikowała oświadczenie, w którym domaga się natychmiastowego wycofania kraju z NPT. Podpisały je 32 osoby. Wśród nich są byli wiceprezydenci: Mohammad-Reza Rahimi (za Mahmuda Ahmadineżada) oraz Amir-Hossein Ghazizadeh Hashemi i Ensieh Khazali (za Ibrahima Raisiego). Sygnatariuszami są też m.in. były minister wywiadu Heydar Moslehi i były minister sprawiedliwości Gholam-Hossein Elham.

Autorzy apelu przekonują, że członkostwo w NPT nie dało Iranowi bezpieczeństwa, a inspekcje Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) stały się narzędziem nacisku i szpiegostwa. Wzywają Najwyższą Radę Bezpieczeństwa Narodowego, rząd i parlament do wstrzymania współpracy w ramach NPT i rozpoczęcia procedury wyjścia „w najkrótszym możliwym czasie”. Proponują też konsultacje z Chinami i Rosją, by przygotować polityczne zaplecze dla tego kroku.

Zawieszona współpraca, narastający spór

Iran ograniczył współpracę z MAEA w 2025 roku, po izraelskich i amerykańskich atakach na irańskie obiekty jądrowe. Nikzad przekonywał, że Teheran nie może liczyć na pomoc agencji, a jej szef Rafael Grossi „przyjeżdża, chwali, a potem przygotowuje negatywne raporty”.

Grossi mówił 7 września przed Radą Gubernatorów, że agencja nie jest w stanie zweryfikować statusu deklarowanych przez Iran materiałów i obiektów, bo brakuje dostępu i informacji. Nazwał to poważnym problemem proliferacyjnym. Dwa dni później Rada przyjęła rezolucję w sprawie Iranu przygotowaną przez USA i państwa E3 (Wielką Brytanię, Francję i Niemcy). Zerwanie współpracy oznacza w praktyce brak niezależnej kontroli nad irańskim programem nuklearnym.

Element gry dyplomatycznej i głos z Moskwy

Sekretarz Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Mohsen Rezaei mówił w wywiadzie dla Al Jazeera, że decyzji jeszcze nie podjęto, a wiele zależy od zachowania USA. Zapewnił jednocześnie, że Iran nie zmienił doktryny i pozostaje przy fatwie zakazującej broni jądrowej (relacja PressTV). Prezydent Masoud Pezeshkian przekonywał, że gdyby Iran dążył do broni atomowej, nie przystępowałby do NPT.

Sceptycznie zareagowała Moskwa. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow oświadczył we wtorek, że Rosja nie chce wyjścia Iranu z NPT, i wyraził nadzieję, że Teheran pozostanie odpowiedzialną stroną układu (za agencją Anadolu). To ważne, bo autorzy apelu liczą właśnie na poparcie Rosji i Chin.

Irańska dyplomacja jeszcze niedawno mówiła innym językiem. Szef MSZ Abbas Araghchi zapewniał w lipcu 2025 roku na platformie X, że Iran pozostaje przy NPT i umowie o zabezpieczeniach, a kontakty z MAEA będą przechodzić przez Najwyższą Radę Bezpieczeństwa Narodowego:

Eskalacja konfliktu z USA

Od 28 lutego 2026 roku trwa wojna Iranu z USA i Izraelem. Kontakty dyplomatyczne prowadzone są przez mediatorów, m.in. z Kataru i Pakistanu, ale bez przełomu: Donald Trump mówił, że odrzucił irańską propozycję, a porozumienia spodziewa się po wyborach połówkowych 3 listopada. Rezaei wprost powiązał decyzję o NPT z postępowaniem Waszyngtonu, więc część obserwatorów widzi w zapowiedziach także element nacisku negocjacyjnego.

Faktyczne wyjście utrudniłoby rozmowy z USA i oddaliłoby perspektywę zniesienia sankcji. Samo w sobie nie oznaczałoby jeszcze budowy bomby, ale mogłoby zostać odebrane w Waszyngtonie, Izraelu i państwach Zatoki jako krok w stronę opcji zbrojeniowej, nawet gdyby Teheran przedstawiał je jako protest.

Wyścig zbrojeń na Bliskim Wschodzie?

Ruch Iranu mógłby uruchomić reakcję w regionie. W 2018 roku następca saudyjskiego tronu Mohammed bin Salman zapowiedział w wywiadzie dla CBS, że jeśli Iran zbuduje bombę, Rijad pójdzie w jego ślady „tak szybko, jak to możliwe”. Eskalacja napięć na Bliskim Wschodzie osiągnęłaby wtedy poziom bezprecedensowy od dekad.

Czym jest Układ o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej

Układ o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej (NPT) został otwarty do podpisu w 1968 roku i wszedł w życie 5 marca 1970 roku. W 1995 roku przedłużono go bezterminowo. Jego cele to zapobieganie rozprzestrzenianiu broni atomowej, promowanie pokojowego wykorzystania energii jądrowej i dążenie do rozbrojenia.

Traktat dzieli państwa na dwie kategorie. Pierwsza to pięć uznanych mocarstw jądrowych: USA, Rosja, Wielka Brytania, Francja i Chiny, czyli państwa, które przeprowadziły próby przed 1 stycznia 1967 roku. Druga to pozostałe państwa, które zobowiązują się nie produkować broni atomowej i poddają swoje obiekty kontroli MAEA. Iran podpisał NPT w 1968 roku i ratyfikował go w 1970 roku.

Wyjście z traktatu jest możliwe na podstawie artykułu X, ale wymaga powiadomienia wszystkich stron i Rady Bezpieczeństwa ONZ z trzymiesięcznym wyprzedzeniem oraz uzasadnienia, że „nadzwyczajne wydarzenia” zagroziły najwyższym interesom kraju. Dotychczas tylko Korea Północna ogłosiła wystąpienie z NPT – w 2003 roku, a w 2006 roku przeprowadziła pierwszą próbę jądrową. Poza układem pozostają Indie, Pakistan i Izrael.

Iran i broń atomowa: najczęstsze pytania

Czy Iran ma broń atomową?

Iran nie ogłosił, że ją posiada, i zaprzecza, jakoby do niej dążył. MAEA nie ma jednak dostępu do części obiektów uderzonych w czerwcu 2025 roku i nie może zweryfikować statusu deklarowanych materiałów jądrowych.

Czy Iran już wyszedł z NPT?

Nie. Iran pozostaje stroną układu, a doniesienia mówią na razie o projekcie ustawy i apelu byłych urzędników. Nie ma informacji o formalnym powiadomieniu o wyjściu, które uruchomiłoby trzymiesięczny okres wypowiedzenia.

Co się stanie, jeśli Iran wyjdzie z NPT?

Iran przestałby być związany traktatowym zakazem posiadania broni jądrowej, a razem z nim upadłaby podstawa kontroli MAEA. Nie oznacza to automatycznie budowy bomby, ale wzmocniłoby presję USA i Izraela oraz mogłoby skłonić państwa regionu, w tym Arabię Saudyjską, do przemyślenia własnych planów.

Które państwa mają broń jądrową?

Uznane mocarstwa jądrowe w NPT to USA, Rosja, Wielka Brytania, Francja i Chiny. Poza układem broń posiadają Indie, Pakistan i Korea Północna, a według powszechnych ocen także Izrael, który oficjalnie tego nie potwierdza.

Źródła: agencje Fars, ISNA, Anadolu, Iran International, PressTV, MAEA, PCh24.pl. Opracowanie: Nasza Polska.

Cykl

Tagi

Nie masz jeszcze konta na naszym Portalu? ZAREJESTRUJ SIĘ

Udostępnij
Najnowsze

Totalny demontaż systemu Orbána. Radykalne reformy na Węgrzech

Bill Gates chce spotkania z Trumpem. Ostrzega przed skutkami AI

Minister finansów Izrael chce „wojny” na Zachodnim Brzegu. Smotricz: zrobić to samo, co w Gazie

Kosowo aresztuje Serbów, Belgrad grzmi o „czystkach etnicznych”

Putin powtarza narrację Hitlera z 1939 roku. W chwili napaści na Polskę Hitler też mówił: „Nasi rodacy są prześladowani”

Czy migranci dostaną prawo głosu? We wtorek głosowanie w Zgromadzeniu Rady Europy

Były szef ukraińskiego MSZ wzywa rodaków do ukrainizacji Europy

Netanjahu w ONZ. Delegaci wyszli, premier nazwał ich tchórzami

Inne kategorie

Czytaj także