Analitycy e-petrol.pl prognozują, że w tygodniu od 28 września do 4 października 2026 r. litr oleju napędowego będzie kosztował od 8,99 do 9,29 zł, a benzyny 95 od 7,97 do 8,09 zł. Według prognozy cen paliw biura Reflex, diesel i benzyna utrzymają się na poziomie z 24 września, a LPG zdrożeje o kolejne 10 gr, do średnio 3,29 zł za litr. Ustawa, z której rząd chce sfinansować obniżkę cen, czeka po głosowaniu w Senacie na decyzję prezydenta Karola Nawrockiego, który ma własny projekt.
Eksperci prognozują wzrost cen
Diesel pozostanie najdroższym z popularnych paliw: e-petrol.pl prognozuje dla niego przedział od 8,99 do 9,29 zł za litr, a przy górnych granicach prognoz różnica wobec benzyny 95 wynosi 1,20 zł. Dla benzyny 98 serwis podaje od 8,85 do 8,99 zł, dla LPG od 3,14 do 3,24 zł. W przypadku oleju napędowego e-petrol.pl oczekuje powtórzenia przedziału z poprzedniego tygodnia. Reflex prognozuje krótszy okres, od 28 września do 2 października, i wskazuje jedną średnią dla każdego paliwa.
| Paliwo | Średnia Reflex, 24 września | Prognoza Reflex, 28 września – 2 października | Prognoza e-petrol.pl, 28 września – 4 października |
|---|---|---|---|
| Benzyna 95 | 7,97 zł | 7,97 zł | 7,97 – 8,09 zł |
| Benzyna 98 | 8,84 zł | 8,84 zł | 8,85 – 8,99 zł |
| Olej napędowy | 9,00 zł | 9,00 zł | 8,99 – 9,29 zł |
| LPG | 3,19 zł | 3,29 zł | 3,14 – 3,24 zł |
Prognozy dla LPG się rozchodzą. Reflex podał, że 24 września autogaz kosztował średnio 3,19 zł za litr, o 10 gr więcej niż tydzień wcześniej, i że była to najwyższa cena od pierwszej połowy lipca. Górna granica przedziału e-petrol.pl jest o 5 gr niższa od średniej, jaką na ten tydzień przewiduje Reflex.
Przy górnych granicach prognozy e-petrol.pl pełny bak 50 litrów oleju napędowego kosztuje 464,50 zł, a benzyny 95 – 404,50 zł, czyli o 60 zł mniej. Prognozy dotyczą średnich cen. Reflex zaznaczył, że na części stacji diesel przekroczył już 9 zł za litr, a benzyna 8 zł.
Dlaczego diesel jest najdroższy: hurt, ropa i możliwy zakaz eksportu z USA
Ceny diesla rosną od 1 września, kiedy po wygaśnięciu pakietu CPN na paliwa wróciła 23-proc. stawka VAT, a na rynku ropy utrzymuje się napięcie wokół Bliskiego Wschodu. E-petrol.pl podał 9 września, że litr oleju napędowego kosztuje średnio 8,75 zł, czyli najwięcej w historii jego notowań. Tydzień później serwis zapisał, że rekord został pobity ponownie, a 24 września średnia cena diesla wyniosła według Reflexu 9,00 zł.
Na rynku hurtowym olej napędowy potaniał w piątek 25 września o 41 zł względem soboty 19 września, do 7483 zł za metr sześcienny. Benzyna 95 i 98 zdrożały w tym czasie o 123 zł i 184 zł, do 6469 zł i 7291 zł za metr sześcienny. Stacje, jak wskazuje e-petrol.pl, starają się utrzymać cenę diesla poniżej 9 zł kosztem niemal całkowitego wyczerpania marż detalicznych. Przy benzynach marże są dodatnie, ale kilkugroszowe.
Ropa Brent kosztowała w piątek 25 września przed południem ponad 105 dol. za baryłkę. We wtorek notowania po raz pierwszy od dwóch tygodni zamknęły się poniżej 100 dol., gdy pojawiła się nadzieja na powrót USA i Iranu do rozmów. Ceny odrobiły straty po ostrzeżeniach irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej przed rozszerzeniem wojny na Ocean Indyjski i po próbie kolejnych ataków jemeńskich Huti na cele w Arabii Saudyjskiej. E-petrol.pl zwrócił też uwagę, że ropa Urals przekroczyła 90 dol. za baryłkę, a tak drogo kosztowała w Europie ostatnio w październiku 2014 r.
Dla diesla ryzykiem jest także możliwy zakaz eksportu oleju napędowego ze Stanów Zjednoczonych, które odpowiadają za około 20 proc. światowej podaży tego paliwa przewożonego drogą morską. E-petrol.pl podał, że prezydent USA Donald Trump przychyla się do tego pomysłu, a sprzeciwia się mu amerykańska branża rafineryjna. Zwolennikiem nie jest też, według serwisu, amerykański sekretarz energii, a sprawa pozostaje nierozstrzygnięta. Analitycy e-petrol.pl ocenili, że dopóki z Bliskiego Wschodu nie napłyną optymistyczne sygnały, ryzyko kolejnych cenowych rekordów jest realne.
Dwie propozycje: rządowa i prezydencka
Sejm ponownie uchwalił ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych 18 września, a Senat przyjął ją 24 września bez poprawek. Rząd szacuje wpływy z daniny na około 4 mld zł i chce za nie sfinansować kolejną odsłonę programu „Ceny Paliwa Niżej” (CPN). Premier Donald Tusk zapowiedział 15 września, że po podpisie prezydenta rząd natychmiast uruchomi kolejny wariant CPN.
To druga próba wprowadzenia podatku od zysków firm paliwowych. Poprzednią ustawę prezydent Karol Nawrocki skierował w lipcu do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej, bo podatek miał obejmować dochody osiągnięte od marca, a przepisy miały wejść w życie w sierpniu. Nowa wersja różni się od poprzedniej okresem opodatkowania (od 1 marca 2026 r. do 31 marca 2027 r., a nie do końca grudnia 2026 r.), limitem dla sprzedawców niebędących producentami, którzy nie zapłacą więcej niż 50 proc. swojego dochodu lub zysku netto, oraz upoważnieniem dla ministra finansów i gospodarki do obniżenia akcyzy rozporządzeniem.
Kancelaria Prezydenta przedstawiła 17 września założenia projektu „Paliwo Kosztuje Normalnie” (PKN), a 18 września projekt trafił do Sejmu. Według Kancelarii Prezydenta zakłada on pełne zwolnienie sprzedaży detalicznej paliw z podatku od sprzedaży detalicznej do 31 marca 2027 r., odnowienie możliwości obniżania akcyzy przez ministra finansów i limity marż na kolejnych etapach obrotu paliwem. Rada Ministrów mogłaby je wprowadzić, gdy średnia cena ropy Brent z 14 dni notowań będzie o co najmniej 20 proc. wyższa niż rok wcześniej, po zasięgnięciu opinii prezesów Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz Urzędu Regulacji Energetyki.
| Element | Rząd | Prezydent |
|---|---|---|
| Główny instrument | podatek 60 proc. od nadzwyczajnych zysków producentów i 50 proc. od sprzedawców niebędących producentami | limity marż, zerowy podatek od sprzedaży detalicznej, możliwość obniżki akcyzy |
| Okres | zyski od 1 marca 2026 r. do 31 marca 2027 r. | zwolnienie i upoważnienie do obniżki akcyzy do 31 marca 2027 r. |
| Wpływ na budżet | około 4 mld zł wpływów, według szacunku rządu | do 600 mln zł mniej z podatku od sprzedaży detalicznej, skutków obniżki akcyzy uzasadnienie nie wylicza |
| Szacowany efekt dla cen | środki mają sfinansować program CPN | około 2 zł na litrze, według uzasadnienia projektu |
| Główny zarzut drugiej strony | brak źródła pokrycia i ryzyko braków na stacjach, według Miłosza Motyki i Adama Szłapki | działanie prawa wstecz i brak zapisu o przeznaczeniu wpływów na obniżki, według Karola Nawrockiego i Pawła Szefernakera |
Istota sporu prezydenta i premiera
Spór rządu i prezydenta dotyczy trzech rzeczy: źródła finansowania, działania prawa wstecz i ryzyka braków paliwa. Prezydent powiedział na briefingu prasowym po ponownym uchwaleniu ustawy przez Sejm, że rządowy projekt jest niekonstytucyjny, bo opodatkowuje zyski wstecz, a premier chce wymóc na nim podpis pod ustawą, którą on uważa za niekonstytucyjną. Nawrocki zapowiedział, że jeśli parlament uchwali PKN, podpisze ją w ciągu godziny.
Paweł Szefernaker, szef Gabinetu Prezydenta RP, oświadczył, że każda złotówka z nowej daniny powinna być zapisana w ustawie jako środki na obniżkę cen paliw. Na konferencji 17 września przypomniał też, że Tusk w kampanii wyborczej obiecywał, że jedna decyzja wystarczy, by paliwo kosztowało 5,19 zł za litr.
Miłosz Motyka, minister energii, wskazał, że prezydencki projekt nie ma wskazanego źródła pokrycia obniżki podatków w budżecie. Według Motyki importerzy ostrzegają, że limity marż mogą sprawić, iż sprowadzanie paliwa do Polski przestanie się opłacać, a duża różnica cen hurtowych grozi eksportem spekulacyjnym. Minister dodał, że bez podpisu pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach trudno będzie znaleźć pieniądze na program osłonowy. Adam Szłapka, rzecznik rządu, ostrzegł przed kartkami na dystrybutorach w Polskim Radiu 24 21 września, mówiąc, że projekt prezydenta mógłby zakończyć się brakami paliwa na stacjach.
Kancelaria Prezydenta szacuje, że limit marż mógłby obniżyć ceny o 1,70 – 2,60 zł na litrze. W uzasadnieniu projektu napisano, że obniżka o około 2 zł zmniejszyłaby wskaźnik inflacji CPI o około 1,2 punktu procentowego. Należy tutaj zauważyć, że to szacunki autorów projektu, a nie gwarantowany efekt: rzeczywista skala obniżki zależałaby od poziomu ustalonych marż i cen ropy.
Czym jest podatek od nadzwyczajnych zysków paliwowych?
Podatek od nadzwyczajnych zysków ze zbycia paliw ciekłych to czasowa danina, którą według ustawy uchwalonej w 2026 r. płacą producenci paliw w Polsce oraz firmy sprzedające paliwa sprowadzone z zagranicy na podstawie koncesji na obrót z zagranicą. Opodatkowana jest tylko nadwyżka przychodów ponad poziom wynikający z marży referencyjnej podatnika, ustalanej na podstawie jego marży z 2025 r.
Stawka wynosi 60 proc. podstawy opodatkowania dla producentów i 50 proc. dla sprzedawców, którzy paliw nie produkują. W pierwotnym projekcie z 2026 r. marżę referencyjną stanowiła marża z 2025 r. powiększona o 20 proc., co opisała Kancelaria Prezesa Rady Ministrów. Podatek stanowi dochód budżetu państwa.
Podatek od sprzedaży detalicznej, z którego prezydencki projekt zwalnia paliwa do 31 marca 2027 r., płacą podmioty o przychodach z handlu detalicznego powyżej 17 mln zł miesięcznie. Obowiązują dwie stawki: 0,8 proc. i 1,4 proc., ta druga po przekroczeniu 170 mln zł przychodów miesięcznie.
Co dalej?
Prezydent ma na podpisanie ustawy 21 dni od jej przedstawienia (art. 122 Konstytucji RP). Może ją podpisać, skierować do Trybunału Konstytucyjnego albo zwrócić Sejmowi do ponownego rozpatrzenia.
Projekt PKN trafił do Sejmu 18 września. Rząd nie wyznaczył daty startu kolejnej edycji CPN: zapowiada ją bezpośrednio po podpisie prezydenta. Według kalendarza e-petrol.pl w środę 30 września ukaże się odczyt inflacji konsumenckiej w Polsce.
Najczęstsze pytania
Ile będzie kosztował diesel od 28 września do 4 października 2026 r.?
Według prognozy e-petrol.pl średnia cena oleju napędowego wyniesie od 8,99 do 9,29 zł za litr. Reflex przewiduje, że diesel utrzyma średnią z 24 września, czyli 9,00 zł za litr. Prognozy dotyczą średnich cen w kraju, więc na części stacji litr diesla kosztuje więcej niż 9 zł, a na części mniej.
Kiedy CPN wróci na stacje?
Rząd uzależnia uruchomienie kolejnej edycji CPN od podpisu prezydenta pod ustawą o podatku od nadzwyczajnych zysków. Premier Donald Tusk zapowiedział 15 września, że program wróci natychmiast po tym podpisie.
Czym różni się PKN od CPN?
CPN to rządowy program osłonowy, który w poprzednich edycjach obniżał VAT na paliwa z 23 do 8 proc., sprowadzał akcyzę do najniższego poziomu dopuszczalnego przez Komisję Europejską i ustalał maksymalną marżę detaliczną. PKN to prezydencki projekt ustawy: zwalnia paliwa z podatku od sprzedaży detalicznej do 31 marca 2027 r., pozwala obniżać akcyzę i wprowadza limity marż.




