Andrej Babisz: w razie ataku pomoglibyśmy Polsce z artykułu 5 NATO

5 min. czytania

Adrian Kłos

22 września 2026 r.

Premier Czech Andrej Babisz przemawia przy mównicy obok flagi NATO, obok rosyjski zestaw przeciwlotniczy z czterema rakietami i flagą Rosji

5 min. czytania

Adrian Kłos

22 września 2026 r.

Czechy będą respektować artykuł 5 Traktatu północnoatlantyckiego, a gdyby Polska została zaatakowana, Praga pomoże jej na podstawie artykułu 5 – zadeklarował premier Andrej Babisz po posiedzeniu rządu w poniedziałek 21 września 2026 r. Premier Czech odpowiadał też na pytania o wystąpienia premiera Słowacji Roberta Ficy, który nie chce, by jego kraj wchodził do wojny z powodu jakiegoś artykułu 5.

Babisz: gdyby coś się wydarzyło, pomoglibyśmy Polsce

Czeski premier wypowiedział się w poniedziałek po posiedzeniu rządu, odpowiadając dziennikarzom na pytanie o słowa słowackiego premiera. Powiedział, że Republika Czeska będzie respektować artykuł 5. Dopytywany o scenariusz uderzenia na wschodnią flankę, wskazał wprost Polskę jako kraj, któremu Praga pomoże. Agencja ČTK podała obie wypowiedzi tego samego dnia.

My, jako Republika Czeska, będziemy oczywiście respektować artykuł 5. Nie będę komentował premiera Ficy. Gdyby coś się wydarzyło, oczywiście pomoglibyśmy Polsce na podstawie artykułu 5

Andrej Babisz, premier Czech, wypowiedź dla dziennikarzy po posiedzeniu rządu, 21 września 2026 r., tłumaczenie redakcji

Czechom nie grozi bezpośrednie niebezpieczeństwo, Polska jest w innej sytuacji

Babisz zastrzegł, że jego krajowi nie grozi obecnie bezpośrednie niebezpieczeństwo. Dodał, że nie dostał od szefa Służby Informacji Bezpieczeństwa Michala Koudelki oficjalnej informacji o przygotowywanym rosyjskim ataku na państwa Sojuszu, choć Koudelka mówił wcześniej w dzienniku „The Guardian”, że mowa o miesiącach, a nie latach. Polskę czeski premier opisał jako kraj w innym położeniu, bo wojna toczy się tuż przy jej granicy. Amerykański wywiad w ocenie opisanej przez „Wall Street Journal” umieszczał możliwy test spoistości NATO ograniczonym uderzeniem w przedziale od jesieni 2026 do 2029 roku, a wśród celów wymieniał Polskę.

Co powiedział Fico i dlaczego Praga musiała się odnieść

Robert Fico wywołał spór 17 września 2026 r. w Preszowie, podczas inauguracji roku akademickiego. Opisał hipotetyczny scenariusz, w którym dron uderza w blok mieszkalny w państwie NATO i uruchamia procedurę obrony zbiorowej, po czym powiedział, że nie chce, by Słowacja weszła do takiego konfliktu. Dwa dni później, w wideokomunikacie opublikowanym na platformie X, oskarżył część zachodnich polityków o dążenie do wojny NATO z Rosją. Słowacja graniczy z Ukrainą i tak jak Polska należy do Sojuszu, więc jego słowa odczytano w regionie jako podważenie wiarygodności gwarancji sojuszniczych.

W 2023 roku Babisz mówił, że wojsk do Polski nie wyśle

Poniedziałkowa deklaracja odwraca stanowisko, które sam Babisz zajmował w styczniu 2023 r. jako kandydat na prezydenta Czech. W debacie Czeskiej Telewizji 22 stycznia 2023 r. prowadzący Martin Řezníček zapytał go, czy Czechy powinny wysłać żołnierzy w razie ataku na Polskę lub państwa bałtyckie. Odpowiedź kosztowała go wtedy falę krytyki w Polsce i w krajach bałtyckich.

Na pewno nie. W żadnym wypadku nie wysyłałbym naszych dzieci i dzieci naszych kobiet na wojnę

Andrej Babisz, debata kandydatów na prezydenta w Czeskiej Telewizji, 22 stycznia 2023 r., tłumaczenie redakcji

Godzinę po debacie Babisz skorygował swoje słowa na Twitterze. Napisał, że nie chciał odpowiadać na pytanie hipotetyczne i że w razie realnego napadu rzecz jasna dotrzymałby artykułu 5. Wybory prezydenckie przegrał wtedy z Petrem Pavlem, a dziś to Pavel jest prezydentem, z którym Babisz jako premier dzieli odpowiedzialność za czeską politykę bezpieczeństwa.

Petr Pavel: artykuł 5 jest wyrazem solidarności

Prezydent Czech odniósł się do słów Ficy dzień przed wypowiedzią premiera, przed wylotem na sesję Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Ocenił je jako bardzo poważne i powiedział, że nie można jednocześnie czerpać korzyści z członkostwa w Sojuszu i odmawiać pomocy innym jego członkom. Pavel kierował Komitetem Wojskowym NATO w latach 2015-2018. Bezpośredni atak zbrojny Rosji na państwo Sojuszu uznał za mało prawdopodobny, ostrzegł natomiast przed atakami hybrydowymi na dużą skalę – przed takimi uderzeniami ostrzegał też premier Donald Tusk w nagraniu z 17 września.

Artykuł 5 jest jednoznacznie wyrazem solidarności i wzajemnej odpowiedzialności. Republika Czeska tą drogą nie pójdzie

Petr Pavel, prezydent Czech, wypowiedź dla dziennikarzy, 20 września 2026 r., tłumaczenie redakcji

Czym jest artykuł 5 Traktatu północnoatlantyckiego

Artykuł 5 to zapis Traktatu północnoatlantyckiego z 1949 roku, zgodnie z którym zbrojna napaść na jednego członka Sojuszu w Europie lub Ameryce Północnej jest traktowana jako napaść na wszystkich. Każde państwo udziela wtedy pomocy, podejmując takie działania, jakie uzna za konieczne.

Traktat nie nakazuje więc automatycznie wysłania wojsk. Zakres pomocy – od wsparcia politycznego i wywiadowczego po użycie siły zbrojnej – jest decyzją polityczną każdej stolicy z osobna. To sformułowanie było w 1949 roku kompromisem: część państw europejskich chciała automatycznego udziału amerykańskiej armii, Waszyngton wolał zachować swobodę wyboru. Artykuł 5 uruchomiono w historii Sojuszu jeden raz, po zamachach z 11 września 2001 r. na Stany Zjednoczone, a sojusznicy wsparli wtedy Amerykanów ośmioma uzgodnionymi środkami, w tym patrolami samolotów wczesnego ostrzegania AWACS nad terytorium USA.

Najczęstsze pytania

Czy Czechy wysłałyby żołnierzy do Polski w razie ataku Rosji?

Premier Andrej Babisz zadeklarował 21 września 2026 r., że Czechy będą respektować artykuł 5 i że w razie ataku pomogłyby Polsce na jego podstawie. Nie sprecyzował jednak, jaką formę miałaby przybrać ta pomoc. Traktat północnoatlantycki pozostawia ten wybór każdemu państwu.

Czy Słowacja może odmówić pomocy sojusznikowi z NATO?

Robert Fico nie zapowiedział wystąpienia Słowacji z Sojuszu ani formalnego wypowiedzenia zobowiązań. Powiedział, że nie chce udziału swojego kraju w konflikcie zbrojnym i że za jego rządów słowaccy żołnierze nie zostaną wysłani do walki poza granice kraju. Artykuł 5 zostawia państwom swobodę w doborze środków, więc taka deklaracja nie łamie litery traktatu, choć podważa jego polityczny sens.

Ile razy uruchomiono artykuł 5 NATO?

Artykuł 5 został uruchomiony jeden raz w historii Sojuszu, po zamachach z 11 września 2001 r. na Stany Zjednoczone. Sojusznicy uzgodnili wtedy osiem środków wsparcia dla Waszyngtonu.

Źródła: Vláda České republiky, NATO, ČTK, Radio Prague International, Deník N, Czeska Telewizja, PAP, Bankier, Kresy. Opracowanie: Nasza Polska.

Napisane przez

Udostępnij

Cykl

Tagi

Nie masz jeszcze konta na naszym Portalu? ZAREJESTRUJ SIĘ

Udostępnij

Napisane przez

Najnowsze

Jakub Wiech bez doktoratu. Rezultat głosowania komisji uznaje za „niezrozumiały”

Ukraiński Korpus Weteranów zapowiedział ośrodek w Warszawie. Za organizacją stoi twórca Azowa

Macron ostrzega przed atakami Rosji i szykuje plan obrony kraju

Moskwa w ogniu. Nalot ukraińskich dronów obnażył słabość Kremla

Ukraina traci obecnie około 27 tys. żołnierzy miesięcznie

Rosja „wybrała” Dumę. Fałszerstwa widać gołym okiem

Kanclerz Niemiec nie wytrzymał po zwycięstwie AfD. Merz: „to katastrofa”

Wpadka Einsteina Lewicy. Trela skompromitował się z prędkością światła

Inne kategorie

Czytaj także