„Westerplatte bronili faszyści” – złote myśli Małgorzaty Prokop-Paczkowskiej z Lewicy

4 min. czytania

Renata Kozłowska

16 września 2026 r.

Małgorzata Prokop-Paczkowska i Pomnik Obrońców Wybrzeża na Westerplatte

4 min. czytania

Renata Kozłowska

16 września 2026 r.

O obronie Westerplatte uczą w szkole podstawowej, a Małgorzata Prokop-Paczkowska, była posłanka Lewicy, najwyraźniej miała wtedy wolne. Polscy żołnierze, którzy we wrześniu 1939 roku stawili opór niemieckiej agresji, zostali przez lewicową polityczkę nazwani faszystami.

Youtube video

Do publikacji tego tekstu Małgorzata Prokop-Paczkowska nie odniosła się do nagrania ani nie sprostowała swoich słów.

Kto naprawdę bronił Westerplatte. Ściąga dla posłów Lewicy

Gdyby była posłanka zechciała zajrzeć do jakiegokolwiek podręcznika historii, dowiedziałaby się, że:

  • polska placówka – Wojskowa Składnica Tranzytowa na półwyspie Westerplatte była polską placówką wojskową w Wolnym Mieście Gdańsku
  • bohaterowie obrony – od 1 do 7 września 1939 roku placówki broniło około 200 polskich żołnierzy pod dowództwem mjr. Henryka Sucharskiego oraz jego zastępcy kpt. Franciszka Dąbrowskiego
  • agresor – polską placówkę zaatakowały siły III Rzeszy, w tym pancernik Schleswig-Holstein, jednostki Kriegsmarine, oddziały SS-Heimwehr Danzig oraz lotnictwo Luftwaffe
  • bilans – składnica miała bronić się sześć godzin, broniła się prawie siedem dni, a kapitulacja nastąpiła 7 września 1939 roku
  • polegli – zginęło 15 obrońców, a Muzeum II Wojny Światowej prowadzi ich imienną listę i do dziś identyfikuje szczątki westerplatczyków

Major Henryk Sucharski zmarł w 1946 roku w obozie we Włoszech, a jego prochy sprowadzono do Polski w 1971 roku. Nazywanie polskich obrońców Ojczyzny „faszystami” to całkowite odwrócenie ról kata i ofiary.

Reakcje polityków na słowa o Westerplatte

Nagranie komentowali politycy prawicy. Janusz Korwin-Mikke odniósł się do niego we wpisie w serwisie X:

Galeria kompromitacji i oficjalna nagana od własnej partii

Wypowiedź o Westerplatte nie jest jedynym incydentem w karierze byłej posłanki. Małgorzata Prokop-Paczkowska kilkukrotnie wywoływała kontrowersje swoimi wpisami w mediach społecznościowych:

  • tragedia w Etiopii i kara nagany – w styczniu 2021 roku, komentując doniesienia o masakrze chrześcijan w świątyni w Aksum, napisała w sieci: „A po co Kościół katolicki się tam wpakował?”. Wpis wywołał powszechne oburzenie, a władze Klubu Parlamentarnego Lewicy oficjalnie potępiły jej zachowanie i ukarały posłankę naganą
  • LGBT i pogromy Żydów – 11 sierpnia 2020 roku podczas manifestacji poparcia dla środowisk LGBT w Warszawie porównała sytuację mniejszości seksualnych w Polsce do losu Żydów, przywołując pogromy w Kielcach i zbrodnię w Jedwabnem. Radny PiS Dariusz Matecki zapowiedział wtedy zawiadomienie do prokuratury
  • fałszywe doniesienia o maseczkach – na początku pandemii twierdziła w mediach społecznościowych, że posłom w Sejmie rozdawano przeterminowane maseczki ochronne, co portale fact-checkingowe zweryfikowały jako nieprawdę

Wcześniejsze wypowiedzi Prokop-Paczkowskiej wywoływały kontrowersje i zdumienie

W styczniu 2021 roku głośno było o jej komentarzu do informacji o zabiciu chrześcijan w Etiopii. Prokop-Paczkowska pytała wówczas, po co Kościół katolicki „się tam wpakował” i dlaczego nie uszanował miejscowych wierzeń. Później przeprosiła, tłumacząc, że użyła zbyt dużego skrótu myślowego. Klub Lewicy również przeprosił za wypowiedź i udzielił jej nagany.

Sprawa trafiła także przed sejmową Komisję Etyki Poselskiej. W jej trakcie Prokop-Paczkowska mówiła, że usunęła wpis i wyciągnęła wnioski dotyczące sposobu komunikowania się w mediach społecznościowych.

Kolejna sprawa dotyczyła Polskiego Radia. W 2022 roku Prokop-Paczkowska publicznie przeprosiła Agnieszkę Kamińską i Annę Czabańską za rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji dotyczących rzekomego kumoterstwa. Sama stwierdziła w przeprosinach, że wcześniej nie sprawdziła podanej informacji.

W czerwcu 2023 roku w Sejmie domagała się natomiast publikowania nazwisk lekarzy korzystających z klauzuli sumienia. Użyła wówczas określenia „listy hańby”. Pełny zapis tej wypowiedzi znajduje się w oficjalnym stenogramie Sejmu.

Kim jest Małgorzata Prokop-Paczkowska

Małgorzata Prokop-Paczkowska urodziła się 27 sierpnia 1960 roku w Krotoszynie. Ukończyła pedagogikę na Uniwersytecie Szczecińskim. W latach 1989-2007 pracowała w Telewizji Polskiej jako dziennikarka i wydawczyni programów informacyjnych i publicystycznych. Od 2007 roku jest producentką i reżyserką w agencji ART WIZJE.

Współtworzyła Ruch Palikota. O mandat poselski ubiegała się bezskutecznie w 2011 i 2015 roku, a o mandat w Parlamencie Europejskim w 2014 i 2019 roku. Cztery podejścia, cztery porażki. Do Sejmu weszła dopiero w 2019 roku z okręgu koszalińskiego, z wynikiem 5,63 procent głosów.

Zasiadała w Komisji do Spraw Petycji oraz w Komisji Kultury i Środków Przekazu. Startowała z listy Wiosny, a po jej rozwiązaniu w 2021 roku przeszła do Nowej Lewicy. Kadencja zakończyła się w listopadzie 2023 roku i mandatu już nie odzyskała.

FAQ

Czy Małgorzata Prokop-Paczkowska jest posłanką?

Małgorzata Prokop-Paczkowska nie jest obecnie posłanką. Mandat sprawowała w Sejmie IX kadencji od listopada 2019 do listopada 2023 roku i po zakończeniu tamtej kadencji go nie odzyskała. Jej profil pozostaje w archiwum Sejmu.

Ile lat ma Małgorzata Prokop-Paczkowska?

Małgorzata Prokop-Paczkowska urodziła się 27 sierpnia 1960 roku, co oznacza, że ma 66 lat.

Udostępnij

Cykl

Osoby

Tematy

Tagi

Nie masz jeszcze konta na naszym Portalu? ZAREJESTRUJ SIĘ

Udostępnij
Najnowsze

Pierwszy akt oskarżenia w sprawie nieprawidłowości przy wyborach prezydenckich

Minister mówi o wyprowadzeniu prezesa TK. Prof. Ryba: zamach stanu

Marian Kmita p.o. prezesa PKOl. Piesiewicz odwołany

Drugi wniosek Prokuratury Europejskiej o uchylenie immunitetu posła KO. W tle dom w Tychach za 3,8 mln zł i wyjazd do Tajlandii.

Ustawa medialna utknęła w rządzie. Spór o 25 mld zł dla TVP i Polskiego Radia

AfD wygrała wybory w Saksonii-Anhalcie z wynikiem 43,8 proc.

Diesel po 9 zł, a benzyna 8 zł za litr? Rząd zabrał osłonę na paliwa, analitycy alarmują

Sejm uznał wydatek Gomoły. 37 205 zł za auto od spółki partnerki

Inne kategorie

Czytaj także