Kolejna rocznica na Reducie Ordona, która odbyła się na szczątkach jej obrońców.

10 min. czytania

Redakcja

07 września 2026 r.

Warta honorowa przy pomniku Reduty Ordona i grupa rekonstrukcyjna z armatą na terenie szańca

10 min. czytania

Redakcja

07 września 2026 r.

6 września 2026 roku pod pomnikiem przy ulicy Na Bateryjce burmistrz Ochoty Piotr Krasnodębski, radni dzielnicy, uczniowie dwóch szkół i warszawiacy uczcili 195. rocznicę obrony reduty nr 54. Kilkadziesiąt metrów dalej, na nieprzebadanej części tego samego terenu, leży wysypisko śmieci. Reduta Ordona w Warszawie od 13 lat czeka na dokończenie badań archeologicznych, a sam teren na godne upamiętnienie. Szczątki około 126 żołnierzy wydobyte w latach 2010-2013 leżą w 50 kartonach Państwowego Muzeum Archeologicznego, a po tych, które do chwili obecnej zostały w ziemi, okoliczne zwierzęta załatwiają swoje potrzeby fizjologiczne.

Rocznica Reduty Ordona: kwiaty pod pomnikiem, śmieci sto metrów dalej

Uroczystość zaczęła się o godzinie 9 przy ulicy Na Bateryjce. Obok burmistrza stanęli przewodnicząca Rady Dzielnicy Ochota Sylwia Mróz oraz radni Barbara Laszczkowska, Dorota Stegienka i Łukasz Kwaśniewski. Wieńce złożyli uczniowie Zespołu Szkół Samochodowych i Licealnych nr 1 oraz Szkoły Podstawowej nr 23. Po ceremonii ruszył XI Bieg Ordona, którego główna część odbyła się w Parku Szczęśliwickim.

Tak wygląda jeden dzień w roku. Przez pozostałe 364 teren między Alejami Jerozolimskimi, ulicą Na Bateryjce i aleją Bohaterów Września pełni inne funkcje. Stowarzyszenie Przyjaciół Reduty Ordona opisuje to miejsce jako nielegalne wysypisko.

Tony śmieci. Butelki po alkoholu, puszki, plastiki, folie […] wyrzucone uszkodzone, stare, zapleśniałe sprzęty

Stowarzyszenie Przyjaciół Reduty Ordona, redutaordona.pl

Do tego porzucone walizki i torebki, opalone kable skradzione z terenów PKP, koczowisko osób bezdomnych oraz, jak podaje stowarzyszenie, powtarzające się zgłoszenia napotykanych na powierzchni kości ludzkich.

Punktem, wokół którego skupia się to życie, jest murowany budynek bez okien i drzwi, stojący kilkadziesiąt metrów od pomnika. Widać go w tle zdjęć z każdej kolejnej rocznicy. Warto zestawić oba kadry obok siebie, bo dzieli je kilkadziesiąt kroków, a nie kilkanaście lat.

Rekonstruktorzy z armatą podczas rocznicy, w tle murowany budynek, obok jego zbliżenie ze śmieciami
Po lewej grupa rekonstrukcyjna podczas obchodów 6 września 2026 roku, w tle za ogrodzeniem murowany budynek. Po prawej ten sam budynek z bliska.

W grudniu 2025 r. radny Rady Dzielnicy Ochota Łukasz Kwaśniewski opisał w rozmowie z portalem Naszemiasto.pl, co dzieje się na działce w dni modlitw w sąsiadującym z nią Centrum Kultury Muzułmańskiej.

Teren reduty jest rozjeżdżany przez gości parkujących z muzułmańskiego centrum kultury

Łukasz Kwaśniewski, radny Rady Dzielnicy Ochota m.st. Warszawy

126 szkieletów w 50 kartonach Państwowego Muzeum Archeologicznego

Państwowe Muzeum Archeologiczne prowadziło na reducie wykopaliska z przerwami w latach 2010-2013. Antropolog Łukasz Maurycy Stanaszek w tomie „Badania archeologiczne na Reducie Ordona” wydanym przez muzeum w 2014 r. policzył szczątki obiekt po obiekcie i zestawił je w tabeli z wiekiem i płcią każdego zidentyfikowanego żołnierza. W wilczych dołach i w obiekcie zinterpretowanym jako prochownia spoczywało 61 osób. W nowożytnych skupiskach kości rozrzuconych po stanowisku było ich nie mniej niż 65.

Razem daje to około 126 żołnierzy. Stanaszek zaznaczył, że liczba jest najprawdopodobniej niedoszacowana, a rzeczywista nie przekraczała 150. Wszystkie szczątki należały do mężczyzn, w przeważającej większości zmarłych w wieku od 20 do 35 lat. Najmłodsi mieli 18-22 lata.

Do tego ponad 2600 zabytków ruchomych. Konserwator Władysław Weker odnotował, że do końca maja 2014 r. muzeum zakończyło konserwację 321 z nich, a w pracowni czekały 822 kolejne. Szczątki żołnierzy trafiły do pięćdziesięciu kartonowych pudeł w magazynie Państwowego Muzeum Archeologicznego w Warszawie i leżą tam do dziś.

Odsłonięty wilczy dół na Reducie Ordona z narzędziami archeologów i szczątkami żołnierzy
Wilczy dół odsłonięty podczas badań Państwowego Muzeum Archeologicznego na Reducie Ordona.

Cóż szkodzi obiecać?

Politycy nie zrobili w sprawie Reduty Ordona nic poza obietnicami. Minister kultury Bożena Żelazowska zadeklarowała prezesowi Stowarzyszenia Przyjaciół Reduty Ordona szybkie dokończenie badań na całym terenie, łącznie z działkami miejskimi, i niezwłoczny pochówek żołnierzy. Minęło półtora roku, nie wydarzyło się nic w tej kwestii.

Bylibyśmy jednak hipokrytami, widząc w tej sprawie wyłącznie nihilizm obecnej władzy. Prawo i Sprawiedliwość nie zrobiło nic równie skutecznie. W kwietniu 2023 r. minister Piotr Gliński hucznie zapowiedział na Reducie kwaterę wojenną z integralnym upamiętnieniem. Teczka Reduty Ordona krąży od gabinetu do gabinetu od trzynastu lat i zmieniają się w niej wyłącznie nazwiska na pismach.

Pieniądze w tym samym czasie się znajdują. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego przyznało w edycji 2025 stypendiów twórczych 60 tys. zł Janowi Kapeli na libretto i piosenki do musicalu o sojuszu lewicy laickiej z Kościołem. Co najmniej szesnaście browarów otrzymało z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju ponad 90 mln zł na projekty badawczo-rozwojowe, w tym jeden 38,2 mln zł. Osobnym wątkiem pozostaje KPO dla kultury, program wart blisko 300 mln zł. Na ekshumację i pochówek 126 żołnierzy poległych w obronie Warszawy nie znalazła się przez trzynaście lat ani złotówka. W tle stoją jeszcze organizacje społeczne, które same nazywają się patriotycznymi, a które nie chcą ekshumacji i pochówku żołnierzy. No ale trzeba im oddać, że blokowały inwestycje deweloperskie na tym terenie.

Orkiestra Wojska Polskiego przechodzi obok pomnika Reduty Ordona przy ulicy Na Bateryjce
Orkiestra Wojska Polskiego podczas obchodów rocznicy obrony Reduty Ordona, Warszawa, 6 września 2026 roku.

Koparki w biały dzień. Znany „ktoś” rozkopał Redutę Ordona przed archeologami

Archeolog Mateusz Migal w opracowaniu wydanym przez Państwowe Muzeum Archeologiczne w Warszawie wyróżnił w historii tego terenu trzy fazy niszczenia stanowiska. Pierwsza to przedwojenna zabudowa północno-wschodniego skraju. Druga to budowa Alej Jerozolimskich na odcinku od placu Zawiszy do granic miasta w latach 1970-1973, kiedy zniknęła większa część reduty: czoło, bark północny i zachodni oraz fragment wschodniego. Mieszkaniec okolicy relacjonował archeologom, że podczas tamtych prac natrafiano na liczne szczątki ludzkie. Ówczesny nadzór archeologiczny żadnych kości nie ujawnił.

Trzecia faza zaczęła się pod koniec XX w. i trwała do 2010 r. Analiza archiwalnych zdjęć satelitarnych z lat 2002-2013 pokazała systematyczne prace ziemne prowadzone ciężkim sprzętem. Do momentu rozpoczęcia tej fazy nienaruszone pozostawało około 25 proc. fortyfikacji. Gdy archeolodzy weszli na teren, zniszczonych było przynajmniej 90 proc. wilczych dołów i 99,4 proc. fosy.

Wilcze doły były pierwszą linią obrony szańca. Kopano je na przedpolu, przed fosą, w regularnych rzędach: stożkowate jamy, w których dnie miał tkwić zaostrzony pal łamiący szyk nacierającej piechoty. Na Reducie Ordona pali w wielu dołach nie było. Mateusz Migal zapisał, że nie wiadomo, czy wyrwali je Rosjanie w trakcie szturmu, czy prac po prostu nie zdążono dokończyć.

Po bitwie te same doły stały się grobem. Wrzucano do nich ciała poległych, po kilku i kilkunastu do jednej jamy, bez rozróżniania swoich i obcych. W jednym z dołów archeolodzy udokumentowali żołnierza polskiego i rosyjskiego złożonych razem. Tę wspólną mogiłę opisał Adam Mickiewicz.

Spojrzałem na redutę. — Wały, palisady,
Działa i naszych garstka, i wrogów gromady:
Wszystko jako sen znikło! — Tylko czarna bryła
Ziemi niekształtnéj leży — rozjemcza mogiła.
Tam i ci, co bronili, — i ci, co się wdarli,
Pierwszy raz pokój szczery i wieczny zawarli;
Choćby cesarz Moskalom kazał wstać: już dusza
Moskiewska, tam raz pierwszy, cesarza nie słusza!
Tam zagrzebane tylu set ciała, imiona:
Dusze gdzie? Nie wiem; lecz wiem, gdzie dusza Ordona

Adam Mickiewicz, „Reduta Ordona”, 1832
Rozkopany wał Reduty Ordona zasypany butelkami, folią i porzuconą odzieżą
Rozkopany fragment umocnień Reduty Ordona wypełniony śmieciami, Warszawa-Ochota.

Z liczb Migala wynika rzecz, która w relacjach z rocznic nie pada. Spośród około 126 zidentyfikowanych żołnierzy w nienaruszonych grobach leżało 61. Pozostałe 65, czyli większość, pochodziło z wtórnych skupisk kości zdeponowanych w jamach powstałych już po zniszczeniu stanowiska. To są szczątki, które ktoś wykopał, przebrał i porzucił. I świat nauki, archeologii dobrze zna tego człowieka, a nigdy on nie poniósł żadnych konsekwencji. Dodamy, że z informacji pozyskanych od naszego informatora wiemy, iż człowiek ten w opublikowanym przez Państwowe Muzeum Archeologiczne w Warszawie albumie ma nawet swój rozdział autorski.

Murowany budynek bez okien na terenie Reduty Ordona, wokół rozrzucone śmieci i odzież
Murowany budynek na terenie Reduty Ordona, w którym nocują osoby bezdomne.

Meczet, parking i granice szańca. Wersje źródeł są rozbieżne

Centrum Kultury Muzułmańskiej (Meczet) stanęło przy rondzie Zesłańców Syberyjskich, zanim archeolodzy potwierdzili przebieg fortyfikacji. Dziś już wiemy, że Meczet stoi na terenie, gdzie była Reduta Ordona. W czasie jego budowy także był nadzór archeologiczny świadczony przez uznanego archeologa. No ale nadzór był zapewne tylko z nazwy, bo żadnych kości ani zabytków też nikt w czasie tego „nadzoru” nie odkrył.

Bezsporne pozostaje to, co dzieje się obok. Sąsiadująca działka nie ma utwardzonej nawierzchni ani oznakowania, a przyjeżdżający na modlitwy parkują na niej samochody. Kierowcy zatrzymujący się na tym terenie załatwiają na nim potrzeby fizjologiczne.

Czym była reduta nr 54 u zbiegu Alej Jerozolimskich i Na Bateryjce?

Reduta to zamknięte polowe umocnienie ziemne w kształcie wieloboku, otoczone fosą i wałem, przystosowane do obrony okrężnej. Reduta nr 54 wchodziła w skład zewnętrznego pierścienia umocnień z okresu powstania listopadowego, wzniesionych do obrony Warszawy. W dokumentach wojskowych i w historii fortyfikacji stolicy obiekt figuruje jako dzieło nr 54. Nazwa „Reduta Ordona” jest późniejsza i pochodzi od wiersza, nie od dokumentów wojskowych. Przez dekady dzieło fortyfikacyjne o tym numerze lokalizowano błędnie, w rejonie ulicy Mszczonowskiej na Woli, gdzie do dziś stoi kamień pamiątkowy.

Rekonstrukcja wykonana przez archeologa Mateusza Migala na podstawie zdjęcia lotniczego z 1945 r. i siatki geodezyjnej daje konkretne wymiary. Cztery barki po około 75 m każdy, czoło o długości 30 m, cała fortyfikacja zajmowała od 2 do 2,3 ha. Fosa miała 300-330 m długości, wał wewnątrz niej około 280 m.

6 września 1831 r. szańca broniło od 350 do 400 żołnierzy piechoty, artylerii i saperów. Według wyliczeń inżynierów Ignacego Prądzyńskiego i Feliksa Meciszewskiego obiekt tej wielkości wymagał od 600 do 800 piechurów i kilkudziesięciu artylerzystów. Obowiązki komendanta placowego pełnił mjr Ignacy Dobrzelewski, komendantem baterii był ppor. Julian Konstanty Ordon, który trafił do reduty 2 września. Załoga dysponowała 297 granatami ręcznymi, o których dostarczenie 5 września zadbał komenderujący polską artylerią gen. Józef Bem, oraz 20 racami sygnałowymi.

Rosyjskie kolumny ruszyły na szańce nr 54 i 55 około godziny 4 rano. Odsiecz, o którą po godzinie 6 zabiegał u gen. Franciszka Młokosiewicza generał Kołaczkowski, nie nadeszła. Adam Mickiewicz napisał wiersz w Dreźnie, na podstawie relacji Stefana Garczyńskiego, i uczynił z Ordona symbol ofiary. Ordon nie wysadził się razem z prochownią. Przeżył powstanie, wyjechał na emigrację i zmarł w 1887 r.

Co dalej z terenem Reduty Ordona

Teren jest wpisany do rejestru zabytków od 2015 r. 10 grudnia 2025 r. Rada Dzielnicy Ochota przyjęła 20 głosami przy jednym wstrzymującym się stanowisko wzywające prezydenta Warszawy i konserwatora zabytków do rozpoczęcia prac nad kompleksową rewitalizacją.

Plan ten uwzględniać powinien uporządkowanie, ogrodzenie i ochronę terenu reduty, przeprowadzenie koniecznych badań archeologicznych oraz konkursu architektonicznego

Stanowisko Rady Dzielnicy Ochota m.st. Warszawy z 10 grudnia 2025 r.

Wiceburmistrz Ochoty Justyna Glusman poinformowała wtedy, że dzielnica otrzymała od konserwatora zabytków 160 tys. zł na ogrodzenie z siatki i częściowo z drewnianych bali wzdłuż ulicy Na Bateryjce, a prace miały zakończyć się do końca 2025 r.

Bez odpowiedzi pozostają trzy pytania.

  1. Kiedy zapadnie decyzja o finansowaniu badań na działkach miejskich, dzięki którym z tego śmietniska zostaną ekshumowani polscy żołnierze i godnie pochowani?
  2. Gdzie i kiedy spoczną ci, których szczątki od 2013 roku leżą w kartonach po pierwszych badaniach archeologicznych?
  3. Czy cokolwiek stanie się przed 6 września 2031 roku, gdy przypadnie dwusetna rocznica obrony szańca?

Patrząc na to, co przez tyle lat na Reducie Ordona się nie dzieje, szczerze wątpimy.


Najczęstsze pytania

Gdzie w Warszawie znajduje się Reduta Ordona?

Reduta Ordona leży na warszawskiej Ochocie, w trójkącie wyznaczonym przez Aleje Jerozolimskie, ulicę Na Bateryjce i aleję Bohaterów Września, przy rondzie Zesłańców Syberyjskich. Lokalizację reduty potwierdziły badania Państwowego Muzeum Archeologicznego prowadzone od 2010 r. Wcześniej przez dekady szukano jej kilka kilometrów dalej, w rejonie ulicy Mszczonowskiej na Woli.

Kto wysadził Redutę Ordona?

Sprawca wybuchu prochowni nie został ustalony jednoznacznie. Julian Konstanty Ordon w rozmowie z Tadeuszem Korzonem w 1880 r. wskazywał podoficera, który spuścił lont, ale w relacji dla Teofila Lenartowicza z 1857 r. przyznał, że nie znał źródła eksplozji. Wbrew wersji utrwalonej w wierszu Ordon nie wysadził się razem z redutą. Dowodził w niej baterią artylerii, przeżył szturm i zmarł na emigracji w 1887 r.

Czy na terenie Reduty Ordona stoi meczet?

Centrum Kultury Muzułmańskiej stoi w bezpośrednim sąsiedztwie stanowiska.

Gdzie są dziś szczątki żołnierzy z Reduty Ordona?

Szczątki około 126 żołnierzy polskich i rosyjskich wydobyte w latach 2010-2013 przechowywane są w pięćdziesięciu kartonowych pudłach w Państwowym Muzeum Archeologicznym przy ulicy Długiej 52 w Warszawie. Do września 2026 r. nie zapadła decyzja o miejscu i terminie ich pochówku. Znaczna część szczątków pozostaje w ziemi, na nieprzebadanych działkach miejskich.

Udostępnij

Cykl

Tagi

Nie masz jeszcze konta na naszym Portalu? ZAREJESTRUJ SIĘ

Udostępnij

Napisane przez

Najnowsze

Wolf Messing – jasnowidz Stalina, który przewidział klęskę Hitlera

Zmarła Danuta Szlajmer „Siódemka”. Powstanka miała 99 lat

Kłomino – opuszczone miasto widmo w Polsce. Zostały cztery budynki i garstka ludzi

Czy Muzeum Żydów Polskich „POLIN” chce wybielić komunistyczną prokurator?

Berta Bauer: kim była i co wydarzyło się w Licheniu w 1944 roku

Radiostacja Babice. To stąd nadano pierwsze komunikaty o wybuchu II wojny

Nakaz pracy w PRL: ustawa z 1950 r., kary i kiedy go zniesiono

Czy Powstanie Warszawskie miało sens? Fakty, straty i spór historyków

Inne kategorie

Czytaj także