Sołowiow grozi Polsce bronią jądrową. „Żarty się skończyły”

11 min. czytania

Redakcja

04 września 2026 r.

Władimir Sołowiow z zaciśniętą pięścią w studiu telewizyjnym i rosyjska wyrzutnia rakiet na placu Czerwonym

11 min. czytania

Redakcja

04 września 2026 r.

Sołowiow grozi Polsce użyciem „zupełnie innej broni” i zapowiada, że „żarty się skończyły”. Czołowy propagandysta Kremla powiedział to 3 września 2026 r. w programie nadawanym na żywo w rosyjskiej telewizji, powtarzając kremlowskie twierdzenie o gotowości Polski do uderzenia w każdej chwili. Chwilę później wezwał do niszczenia sił i państw, które Rosja uzna za zagrożenie dla obwodu królewieckiego.

„Poleci do was zupełnie inna broń”

Wypowiedź padła w audycji nadawanej na żywo. Prezenter zaczął od tezy o rzekomej gotowości Warszawy do ataku, a skończył na zapowiedzi uderzenia. Redakcja Onetu i konto NEXTA Polska w serwisie X opisały te słowa jako groźbę ataku nuklearnego, a wpis z nagraniem opatrzono nagłówkiem, że rosyjski propagandysta grozi Polsce atakiem nuklearnym.

Naprawdę myślicie, że będziemy sobie żartować? […] Poleci do was zupełnie inna broń […] tę swołocz trzeba niszczyć od razu na podejściu

Władimir Sołowiow, prezenter telewizji Rossija 1, 3 września 2026 r.

Amerykański wywiad ocenił w sierpniu 2026 r., że Władimir Putin może między jesienią 2026 a 2029 rokiem przetestować NATO ograniczonym uderzeniem, a wśród możliwych celów wymieniana jest Polska. Twarde dane wojskowe odpowiadają na pytanie, czy Putin zaatakuje Polskę, inaczej niż telewizyjna retoryka.

NEXTA Polska: propagandysta odwrócił sens polskich deklaracji obronnych

Nagranie z programu trafiło do sieci 3 września 2026 r. o godz. 15.00, opublikowało je konto NEXTA Polska. W opisie wpisu wskazano, że Sołowiow zniekształcił obronne deklaracje Warszawy i przedstawił je jako gotowość Polski do zaatakowania Rosji jako pierwszej. Polska strona mówi o działaniach w odpowiedzi na ewentualną agresję, a nie o uderzeniu wyprzedzającym.

Samo zdanie o Polsce „gotowej uderzyć w każdej chwili” Onet opisał jako powielane przez Kreml kłamstwo. Ten zabieg ma nazwę w analizie propagandy: przypisanie stronie atakowanej intencji napastnika pozwala przedstawić własne groźby jako zapowiedź obrony.

Zrzut wpisu konta NEXTA Polska w serwisie X z nagraniem wypowiedzi Sołowiowa o ataku nuklearnym na Polskę
Wpis @nexta_polska w serwisie X, 3 września 2026 r.

Kreml wysłał Rosgwardię do ochrony propagandystów

Rosyjskie służby bezpieczeństwa zwiększyły liczbę osób objętych ochroną po ukraińskich atakach na rosyjski personel wojskowy i na propagandystów. Podał to w czwartek niezależny rosyjski portal śledczy Agientstwo, powołując się na cztery źródła. Wielu propagandystom towarzyszą dziś funkcjonariusze Rosgwardii, czyli Federalnej Służby Wojsk Gwardii Narodowej.

Pracownik jednej z rosyjskich stacji telewizyjnych powiedział portalowi Agientstwo, że dyrektor Rosgwardii Wiktor Zołotow zalecił niedawno ochronę niemal wszystkim dyrektorom telewizyjnym, a zalecenie objęło także prezenterów. W pierwszych miesiącach wojny ochronę przydzielano wyłącznie najbardziej znanym. W sierpniu 2022 r., tuż po zabójstwie Darii Duginy, redaktor naczelna Russia Today Margarita Simonian napisała, że „teraz zawsze” podróżuje z ochroną.

Groźby wobec Polski wracają w programach Sołowiowa od 2022 roku

Wypowiedź z 3 września 2026 r. nie jest pierwsza. Wcześniejsze przypadki opisały polskie i zagraniczne redakcje.

  • 16 listopada 2022 r., dzień po eksplozji rakiety w Przewodowie, w której zginęły dwie osoby, w audycji „Pełny kontakt” pytał: „Czy wy, dranie, myślicie, że prędzej czy później ta wojna do was nie dotrze?”. Groził wtedy również Niemcom, Czechom, Słowacji i państwom bałtyckim, a relację opublikował amerykański dziennik „The Daily Beast”
  • 28 marca 2023 r. na antenie Rossii 1 zapowiadał zniszczenie polskich miast rakietami i walkę „jak Amerykanie w Iraku”, bez wysyłania sił lądowych; kilka miesięcy wcześniej mówił, że wyobraża sobie siły specjalne Achmat wkraczające do Warszawy. Wypowiedzi opisały Polsat News i naTemat.pl
  • 28 maja 2026 r., nazajutrz po podpisaniu w Northolt traktatu o partnerstwie w dziedzinie bezpieczeństwa i obronności przez premiera Donalda Tuska i premiera Wielkiej Brytanii Keira Starmera, stwierdził: „Jeden atak rakietą Posejdon i Wielkiej Brytanii już nie będzie”, a o Polsce powiedział, że „w końcu powróci do rodzimych granic”. Relację opublikowało RMF FM
  • w marcu 2025 r. krążyło nagranie ze zdaniem, że każda wojna z Rosją kończy się rozbiorem Polski i wejściem rosyjskiego żołnierza do stolicy kraju, który tę wojnę podjął; materiał udostępnił Anton Heraszczenko, opisał go portal o2.pl, a data emisji programu nie została podana

Osobno funkcjonuje nagranie z groźbą „natychmiast zniszczymy Warszawę, Kraków, Gdańsk”, upublicznione w lutym 2026 r. przez kanał Nexta i opisane przez portal Defence24. Data emisji tego programu nie została w materiale podana, więc cytat krąży bez umocowania w konkretnym wydaniu audycji.

Retoryka nuklearna w jego programach nie ogranicza się do Polski. W lutym 2024 r. w audycji „Pełny kontakt” namawiał do przeprowadzenia próby jądrowej, żeby, jak mówił, „im coś pokazać”. W marcu 2024 r. na antenie mówił o radioaktywnej fali, która miałaby zmieść Wielką Brytanię, i o pociskach hipersonicznych wobec Francji. Obie wypowiedzi relacjonował tygodnik „Newsweek”.

Polska przestrzeń powietrzna bywa naruszana także fizycznie. Oficjalne raporty z nocy z 9 na 10 września 2025 r. mówiły o 19 naruszeniach przez rosyjskie drony.

Propaganda jest w Rosji narzędziem państwa, nie ekscesem prezentera

Telewizyjna groźba to jeden instrument z całego zestawu. Obok niego działają farmy trolli, spreparowane konta w mediach społecznościowych i kampanie kierowane do konkretnych grup odbiorców. Polski Instytut Spraw Międzynarodowych policzył, że od końca maja 2026 r. liczba antyukraińskich treści w polskim internecie wzrosła o 345 proc.: z mniej niż tysiąca wzmianek dziennie w kwietniu i maju do około 10 tys. dziennie, łącznie blisko 500 tys. publikacji między majem a lipcem. Aleksandra Wójtowicz i Filip Bryjka z PISM wskazali, że skok nastąpił dzień po decyzji Wołodymyra Zełenskiego z 26 maja 2026 r. o nadaniu jednostce wojskowej imienia Bohaterów UPA. Ten sam mechanizm opisaliśmy przy okazji wojny hybrydowej Rosji wobec Łotwy.

Metoda jest starsza niż internet i starsza niż telewizja Sołowiowa. W 1983 r. finansowany przez Związek Radziecki dziennik „Patriot” opublikował tezę, że wirus HIV powstał w laboratorium Pentagonu. Za operacją stała Służba A Pierwszego Zarządu Głównego KGB, komórka od tak zwanych aktywnych przedsięwzięć, po rosyjsku aktiwnych mieroprijatij. Od lipca 1986 r. dołączył do niej Departament X wywiadu Stasi, a 30 października 1987 r. „Izwiestija” wydrukowały tekst dwóch radzieckich naukowców, którzy tezie zaprzeczyli. Schemat był ten sam co dziś: fałsz wchodził do obiegu przez pośrednika, mnożył się w kopiach, a sprostowanie przyszło cztery lata później.

Rada Konsultacyjna do spraw Odporności na Dezinformację Międzynarodową przy Ministrze Spraw Zagranicznych, której przewodniczy Tomasz Chłoń, zapisała w rekomendacjach z 31 grudnia 2025 r., że dezinformacja, „dążąc do tworzenia nowych i pogłębiania istniejących podziałów społecznych oraz podważając zaufanie do instytucji państwowych”, stanowi element wojny hybrydowej. Wśród trzynastu rekomendacji Rada umieściła zajęcia z krytycznego myślenia i edukacji medialnej od przedszkola do ostatnich klas szkoły średniej oraz informowanie społeczeństwa o incydentach dezinformacyjnych szybciej, niż zdąży się rozejść narracja w mediach społecznościowych.

Z tych dokumentów płynie wniosek praktyczny dla czytelnika. W zdanie o „zupełnie innej broni” nie trzeba wierzyć i nie po to zostało wypowiedziane, żeby w nie uwierzono; ma wywołać strach i pchnąć nastroje w stronę, która Moskwie odpowiada. Rozpoznanie go jako narzędzia jest czymś innym niż lekceważenie. Zagrożenie ze wschodu nie zaczęło się 3 września 2026 r. i nie skończy się wraz z tym programem, a czujność wobec niego pozostaje zadaniem państwa i jego obywateli.

Kim jest Władimir Sołowiow, propagandysta Kremla objęty sankcjami

Władimir Sołowiow to rosyjski dziennikarz telewizyjny i radiowy, prowadzący programy publicystyczne w państwowej telewizji Rossija 1 oraz w radiu Wiesti FM. Rada Unii Europejskiej wpisała go na listę sankcyjną 23 lutego 2022 r. rozporządzeniem wykonawczym (UE) 2022/260 i w uzasadnieniu określiła go wprost jako propagandystę oraz prezentera kanałów Rossija 1 i Rossija 24.

W polskich mediach jego nazwisko funkcjonuje w dwóch transkrypcjach: Sołowiow i Sołowjow. Urodził się 20 października 1963 r. w Moskwie, ma 62 lata. Skończył Moskiewski Instytut Stali i Stopów jako inżynier metalurg, a w 1990 r. uzyskał stopień kandydata nauk ekonomicznych, czyli rosyjski odpowiednik doktoratu. Zanim trafił przed kamery, uczył w szkole fizyki, na przełomie lat 80. i 90. wyjechał do Stanów Zjednoczonych, a po powrocie prowadził w Moskwie firmy handlujące sprzętem klubowym.

Od 1998 r. prowadził audycję w radiu Sieriebrianyj Dożd, od 2003 r. pracował w NTV, a od 2010 r. w mediach państwowych. Talk-show „Wieczór z Władimirem Sołowjowem” nadawany jest w Rossii 1 od 2012 roku, a od 2018 r. prezenter współprowadzi cykl „Moskwa. Kreml. Putin”. W 2019 r. dostał rekord Guinnessa za 25 godzin i 53 minuty programów na żywo w ciągu jednego tygodnia.

Rodzina i dzieci Władimira Sołowiowa

Publiczne biografie podają, że Sołowiow był trzykrotnie żonaty i ma ośmioro dzieci z małżeństw. Z obecną żoną, Elgą Sepp, jest związany od 2001 roku.

W materiałach śledczych pojawiały się twierdzenia o kolejnych dzieciach z nieformalnego związku. Fundacja Walki z Korupcją opublikowała w maju 2023 r. śledztwo, według którego dwoje dzieci prezentera urodziło się w Stanach Zjednoczonych. To ustalenie organizacji śledczej, a nie komunikat władz ani samego prezentera, więc nie jest bezspornym faktem i wymaga takiej atrybucji.

Dane osób z jego rodziny, które nie prowadzą działalności publicznej, nie są potrzebne do opisu działalności propagandowej. Sprawdzalny jest za to kontrast między antyzachodnią retoryką z anteny a jego wcześniejszymi związkami majątkowymi z Zachodem.

Wille we Włoszech, sankcje i zakazy wjazdu

Do 2022 roku prezenter miał dwie wille nad jeziorem Como, w Menaggio i w Pianello del Lario, wyceniane łącznie na 8 mln euro. Guardia di Finanza zajęła obie nieruchomości na początku marca 2022 r., wykonując unijne sankcje. Jesienią 2014 r. Sołowiow uzyskał we włoskiej prowincji Como zezwolenie na pobyt w kategorii „residenza elettiva”, czyli pobytu wybranego, który wymaga posiadania nieruchomości i stałego dochodu spoza pracy. Ujawniła to w 2019 r. Fundacja Walki z Korupcją, a on sam ten status potwierdził, zastrzegając, że nie daje on prawa do pracy ani do ubiegania się o obywatelstwo.

  • Unia Europejska – wpis od 23 lutego 2022 r., zakaz wjazdu i zamrożenie aktywów; uzasadnienie przywołuje Order Aleksandra Newskiego, przyznany prezenterowi „za wysoki profesjonalizm i obiektywizm w relacjonowaniu wydarzeń w Republice Krymu”
  • Wielka Brytania – designacja z 15 marca 2022 r., zamrożenie aktywów i zakaz wjazdu, w wykazie opisany jako prowadzący „Niedzielny wieczór z Władimirem Sołowjowem” i „Moskwa. Kreml. Putin”
  • Kanada – wpis z 6 marca 2022 r. na listę Special Economic Measures (Russia) Regulations
  • Łotwa – bezterminowy zakaz wjazdu z 18 lutego 2021 r., ogłoszony przez ministra spraw zagranicznych Edgarsa Rinkēvičsa po tym, jak Sołowiow nazwał Hitlera „osobiście bardzo odważnym człowiekiem”
  • YouTube – 8 marca 2022 r. serwis zablokował dwa kanały prezentera

Na amerykańskiej liście sankcyjnej OFAC Sołowiowa nie ma; Departament Stanu Stanów Zjednoczonych opisywał go natomiast w cyklu poświęconym twarzom kremlowskiej propagandy, co jest publikacją informacyjną, a nie restrykcją. Senat Stanów Zjednoczonych przyjął 7 sierpnia 2026 r. ustawę Grahama, rozszerzającą sankcje na Rosję o cła sięgające 100 proc.

W samej Rosji jego pozycja idzie w przeciwną stronę niż na Zachodzie. 23 października 2023 r. Denis Puszylin nadał mu tytuł Bohatera Donieckiej Republiki Ludowej, a 24 grudnia 2025 r. Władimir Putin wręczył mu na Kremlu Order „Za zasługi dla Ojczyzny” III klasy.

Co dalej: zarzuty ukraińskiej prokuratury i status programu

Program „Wieczór z Władimirem Sołowjowem” pozostaje na antenie Rossii 1. Służba Bezpieczeństwa Ukrainy przedstawiła prezenterowi zaocznie 26 marca 2025 r. zarzuty karne, w tym podżegania do ludobójstwa i propagandy wojny. Ukraińskie służby wskazały w komunikacie na wielokrotne wzywanie przez niego do użycia taktycznej broni jądrowej. Sprawa nie zakończyła się wyrokiem, a Rosja nie wydaje własnych obywateli, więc postępowanie może pozostać zaoczne.

Unijny wpis sankcyjny obowiązuje nadal, a Rada Unii Europejskiej zaktualizowała go rozporządzeniem 2023/571 z 14 marca 2023 r. Bez odpowiedzi pozostaje pytanie, czy po wypowiedzi z 3 września 2026 r. polskie władze wystąpią do Brukseli o rozszerzenie restrykcji wobec rosyjskich mediów państwowych i osób, które w nich występują.

Najczęstsze pytania

Kim jest Władimir Sołowiow?

Władimir Sołowiow jest rosyjskim prezenterem telewizyjnym i radiowym związanym z mediami państwowymi, prowadzącym programy w Rossii 1 i w radiu Wiesti FM. Unia Europejska w akcie sankcyjnym z 23 lutego 2022 r. określa go jako propagandystę i objęła restrykcjami za wspieranie działań podważających suwerenność oraz integralność terytorialną Ukrainy.

Ile lat ma Władimir Sołowiow?

Władimir Sołowiow urodził się 20 października 1963 r. w Moskwie, więc we wrześniu 2026 r. ma 62 lata. Datę urodzenia potwierdza wpis w skonsolidowanej liście sankcyjnej Unii Europejskiej. Brytyjski wykaz sankcyjny zawierał początkowo błędną datę, skorygowaną później do 20 października 1963 r.

Czy Władimir Sołowiow wcześniej groził Polsce?

Groźby pod adresem Polski wracają w jego programach od 2022 roku. W marcu 2023 r. na antenie Rossii 1 zapowiadał zniszczenie polskich miast rakietami, a w maju 2026 r., po podpisaniu traktatu polsko-brytyjskiego, mówił, że Polska „w końcu powróci do rodzimych granic”. W listopadzie 2022 r., po eksplozji w Przewodowie, pytał Polaków, czy sądzą, że wojna do nich nie dotrze.

Czy Władimir Sołowiow jest objęty sankcjami?

Sołowiow znajduje się na liście sankcyjnej Unii Europejskiej od 23 lutego 2022 r., co oznacza zakaz wjazdu i zamrożenie aktywów. Sankcje nałożyły na niego również Wielka Brytania (15 marca 2022 r.) i Kanada (6 marca 2022 r.), a Łotwa zakazała mu wjazdu bezterminowo już 18 lutego 2021 r. Na amerykańskiej liście OFAC nie figuruje.

Ile dzieci ma Władimir Sołowiow?

Publiczne biografie najczęściej podają, że Władimir Sołowiow ma ośmioro dzieci z trzech małżeństw. W maju 2023 r. Fundacja Walki z Korupcją opublikowała osobne śledztwo, według którego miał także dwoje dzieci z nieformalnego związku, urodzonych w Stanach Zjednoczonych. Ta informacja pochodzi od organizacji śledczej i nie została potwierdzona oficjalnie.

Dlaczego Sołowiow jest porównywany do Goebbelsa?

Porównanie dotyczy metod: wykorzystania masowego medium do wspierania polityki państwa, budowania obrazu zewnętrznego wroga i powtarzania przekazów usprawiedliwiających przemoc. Kolektyw Instytutu USA i Kanady Rosyjskiej Akademii Nauk nazwał 5 września 2023 r. materiał prezentera „klasyczną propagandą goebbelsowską”. Julia Davis z Center for European Policy Analysis kwestionowała tę analogię, wskazując, że Sołowiow jest wykonawcą, a nie szefem aparatu propagandy. Rola historyczna Josepha Goebbelsa była inna, więc określenie „rosyjski Goebbels” pozostaje publicystyczną analogią.

Udostępnij

Cykl

Tagi

Nie masz jeszcze konta na naszym Portalu? ZAREJESTRUJ SIĘ

Udostępnij

Napisane przez

Najnowsze

Areszt dla trojga podejrzanych w sprawie Zondacrypto. Są zarzuty dla Rafała Zaorskiego

Policja zatrzymała obywatela Azerbejdżanu. Kierwiński mówi o wydaleniu z Polski

Wojciech Olszański skazany prawomocnie. Sąd obniżył karę do 1,5 roku

Rafał Zaorski zatrzymany w sprawie Zondacrypto. „Jestem poszkodowany”

Jasnowidz Jackowski zapowiada wojnę po 20 września, a jej skutki, jak twierdzi, dotkną Polaków.

Panczenko odebrała Medal Wolności Słowa 2026. Wraca spór o jej słowa o podpaleniach sklepów i domów

Pogrzeb Wandy Traczyk-Stawskiej. Gdzie została pochowana i co napisał prezydent

Inflacja w sierpniu 3,4 proc. Najwyżej od 14 miesięcy, winne paliwa

Inne kategorie

Czytaj także