Sygnalista ze Straży Miejskiej w Warszawie złożył 18-stronicowe pismo

7 min. czytania

Redakcja

20 sierpnia 2026 r.

Kamizelka z napisem Straż Miejska i kamerą nasobną, obok duża okrągła grafika sygnalisty z megafonem

7 min. czytania

Redakcja

20 sierpnia 2026 r.

Pismo złożone w lipcu 2026 r. na podstawie ustawy o ochronie sygnalistów trafiło do Urzędu m.st. Warszawy i dotyczy formacji podległej prezydentowi stolicy. Jego treść opisał Portal Warszawski: według opublikowanej relacji Straż Miejska w Warszawie jest jednostką, w której o awansach i umowach przesądzają nieformalne zależności, a zgłoszenie nieprawidłowości kończy się nieprzedłużeniem umowy o pracę.

Osiemnaście stron o Straży Miejskiej trafiło do Urzędu m.st. Warszawy

Dokument liczy 18 stron, Portal Warszawski określa go jako raport sygnalisty, a formalnie jest zgłoszeniem skierowanym do prezydenta m.st. Warszawy Rafała Trzaskowskiego. Autorem jest wieloletni funkcjonariusz Straży Miejskiej m.st. Warszawy, z którym rozwiązano współpracę. Treść pisma zrelacjonował Portal Warszawski, redakcja, która wcześniej pytała ratusz o pieniądze dla profilu Sok z Buraka.

Autor zgłoszenia stawia cztery grupy zarzutów: uznaniowość decyzji kadrowych, wieloletnie zasiedzenie stanowisk kierowniczych, brak reakcji na uwagi dotyczące sprzętu i warunków pracy oraz działania, które sam określa jako odwetowe. Sygnalista prosi o anonimowość, więc jego danych nie podajemy. Portal Warszawski podaje, że sprawa trafiła do komórki właściwej do spraw zgłoszeń sygnalistów w Urzędzie m.st. Warszawy wraz z wnioskiem o zewnętrzne postępowanie wyjaśniające.

Straż Miejska m.st. Warszawy jest formacją samorządową: utrzymuje ją budżet miasta, a komendanta zatrudnia prezydent stolicy. Skarga strażnika miejskiego na przełożonego wraca więc do struktury, w której obie strony sporu mają tego samego pracodawcę.

Były strażnik miejski opisuje przeniesienie, szafkę i brak rejonu

Według relacji opublikowanej przez Portal Warszawski problemy zaczęły się po powrocie autora do służby w sierpniu 2025 r. Przy ponownym przyjęciu miał zostać cofnięty do stopnia aplikanta mimo wcześniejszego stażu, pozytywnych ocen rocznych i doświadczenia w szkoleniu nowych funkcjonariuszy. Po zgłoszeniu przełożonym zachowań, które uznał za mobbing, nie doczekał się rozstrzygnięcia sprawy, tylko przeniesienia do innego referatu.

W nowym miejscu, jak relacjonuje, znajdował na swojej szafce wulgarne napisy na własny temat. Nie przydzielono mu stałego rejonu służbowego i trafiał tam, gdzie akurat brakowało ludzi. W lipcu dowiedział się, że jego umowa nie zostanie przedłużona, i nie usłyszał merytorycznego uzasadnienia tej decyzji. W środowisku służbowym miały o nim krążyć określenia „konfliktowy”, „awanturnik” i „wywrotowiec”. Portal Warszawski cytuje też jego szacunek, że około 60 proc. stanowisk kierowniczych i naczelnikowskich w formacji obsadzono z klucza znajomości, a nie kompetencji. To liczba podana przez jedną stronę sporu, bez dokumentu, który by ją potwierdzał.

Dwa wątki z pisma wykraczają poza jeden spór kadrowy. Pierwszy dotyczy łączności radiowej, która według autora zawodzi na Wilanowie, Ursynowie i części Mokotowa. Mieszkańcy wzywają strażników pod numer alarmowy 986, a radio jest kanałem, którym patrol dostaje informację o interwencji i prosi o pomoc. Drugi to kamizelki taktyczne, opisane jako nadmiernie sztywne, ograniczające ruchy podczas interwencji i obciążające kręgosłup. Autor twierdzi, że pisał o tym w notatkach służbowych przez lata. Portal Warszawski wskazuje, że przy potwierdzeniu tych informacji sprawa przestaje dotyczyć komfortu pracy, a zaczyna dotyczyć bezpieczeństwa strażnika, który podczas interwencji nie może wezwać wsparcia.

Straż Miejska m.st. Warszawy nie odniosła się do zarzutów

Do publikacji tego tekstu ani Straż Miejska m.st. Warszawy, ani Urząd m.st. Warszawy nie odniosły się publicznie do zarzutów opisanych przez Portal Warszawski. Nie ma też komunikatu o wszczęciu ani o zakończeniu postępowania wyjaśniającego w tej sprawie.

Układy, układziki i kompletnie kierownictwo nie liczy się z ludźmi

Były funkcjonariusz Straży Miejskiej m.st. Warszawy, relacja opublikowana przez Portal Warszawski

To ocena jednej strony sporu. Wraca w niej pytanie o to, kto rozpatruje skargę na przełożonego, gdy rozpatrujący i przełożony pracują w tej samej strukturze. Ten sam problem obsady stanowisk według klucza innego niż kompetencje wracał przy odpolitycznieniu warszawskich spółek, gdzie z 14 upartyjnionych członków zarządów wszyscy oddali legitymacje i zachowali stanowiska.

Portal Warszawski przytacza z 18-stronicowego pisma jeszcze jeden wątek. Autor wskazuje na prywatne relacje między osobą pełniącą obowiązki komendanta a kadrą kierowniczą wyższego szczebla i twierdzi, że mogą one wpływać na sposób rozpatrywania skarg oraz konfliktów personalnych. Nazwisk nie podajemy: rzekoma zależność opiera się na jednym anonimowym przekazie, a osoby, których dotyczy, się do niego nie odniosły.

Czym jest zgłoszenie wewnętrzne sygnalisty

Zgłoszenie wewnętrzne to przekazanie informacji o naruszeniu prawa kanałem utworzonym przez samego pracodawcę, z gwarancją poufności tożsamości zgłaszającego i z zakazem podejmowania wobec niego działań odwetowych. Podstawą jest ustawa z dnia 14 czerwca 2024 r. o ochronie sygnalistów (Dz.U. 2024 poz. 928), która wdraża dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2019/1937. Ustawa weszła w życie 25 września 2024 r., a kanał zgłoszeń zewnętrznych ruszył trzy miesiące później.

Kluczowy dla opisywanej sprawy jest katalog działań odwetowych z art. 12 ustawy. Obejmuje on między innymi zwolnienie, zawieszenie, degradację, wstrzymanie awansu, zmianę miejsca pracy, obniżenie wynagrodzenia, negatywną ocenę wyników pracy, kary dyscyplinarne, mobbing, dyskryminację oraz nieprzedłużenie umowy o pracę na czas określony. Na ostatnią pozycję powołuje się autor zgłoszenia. Za działanie odwetowe sygnalista może żądać odszkodowania nie niższego niż przeciętne miesięczne wynagrodzenie w gospodarce narodowej za poprzedni rok, ogłaszane przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego.

Terminy procedury wyznaczają, do kiedy urząd musi odpowiedzieć zgłaszającemu.

Element proceduryWartość
Wejście w życie ustawy o ochronie sygnalistów25 września 2024 r.
Uruchomienie kanału zgłoszeń zewnętrznych25 grudnia 2024 r.
Potwierdzenie przyjęcia zgłoszenia wewnętrznegodo 7 dni od otrzymania
Informacja zwrotna dla sygnalistydo 3 miesięcy od potwierdzenia
Przedłużenie terminu informacji zwrotnejdo 6 miesięcy, po wcześniejszym powiadomieniu

Przy zgłoszeniu z lipca 2026 r. termin na informację zwrotną biegnie zatem najdalej do października 2026 r., a przy przedłużeniu do stycznia 2027 r.

Prawo pracy wypadło z katalogu naruszeń w ustawie o sygnalistach

O zakresie ochrony przesądza jeden zapis, który zmienił się na ostatnim etapie prac nad ustawą. Senat 5 czerwca 2024 r. wykreślił prawo pracy z katalogu dziedzin, których może dotyczyć zgłoszenie sygnalisty, i Sejm tę poprawkę utrzymał. Uzasadnieniem było to, że dyrektywa unijna prawa pracy nie obejmuje, a pracownik ma inne drogi: Państwową Inspekcję Pracy i zawiadomienie do prokuratury.

Zgłoszenie dotyczące mobbingu czy decyzji kadrowej nie mieści się w ustawowym katalogu, chyba że pracodawca sam rozszerzy swoją procedurę zgłoszeń wewnętrznych o naruszenia regulacji wewnętrznych i standardów etycznych, na co pozwala art. 3 ust. 2 ustawy. Nawet wtedy rozszerzenie działa tylko wewnątrz organizacji: przy zgłoszeniu zewnętrznym i ujawnieniu publicznym ochrona z ustawy do tych dodatkowych kategorii już się nie stosuje. Odpowiedź na pytanie, czy autor 18-stronicowego pisma jest chroniony jako sygnalista, zależy więc od tego, jak brzmi procedura przyjęta w Urzędzie m.st. Warszawy.

Sprawa z innej jednostki miejskiej pokazuje, że problem nie jest teoretyczny. Pracownik Zarządu Dróg Miejskich w Warszawie, który zakwestionował polecenie ubezpieczania pojazdów niebędących własnością miasta, w listopadzie 2025 r. dostał status sygnalisty od prezydenta stolicy, a 26 stycznia 2026 r. został zwolniony. Zarząd Dróg Miejskich przedstawił wtedy własne dokumenty i dementi. Prezydent stolicy oświadczył wówczas, że sprawa jest zamknięta, choć postępowanie w sprawie samego zgłoszenia zakończone nie było.

Co dalej: kontrola miasta, terminy i otwarte pytania

Najbliższy sprawdzalny punkt to reakcja Urzędu m.st. Warszawy na złożone zgłoszenie, czyli potwierdzenie jego przyjęcia i informacja zwrotna w terminach z tabeli wyżej. Drugi to odpowiedź na wniosek o zewnętrzne postępowanie wyjaśniające, o którym pisze Portal Warszawski, oraz decyzja, czy zbada je komórka spoza struktury Straży Miejskiej m.st. Warszawy.

Trzy kwestie zostają w dostępnych źródłach bez rozstrzygnięcia:

  • czy procedura zgłoszeń wewnętrznych w Urzędzie m.st. Warszawy obejmuje naruszenia standardów etycznych i regulacji wewnętrznych
  • czy zgłoszenia dotyczące łączności radiowej i kamizelek trafiły do ewidencji zgłoszeń bhp i jaki był ich bieg
  • ile zgłoszeń sygnalistów dotyczących jednostek miejskich wpłynęło do ratusza od wejścia ustawy w życie

Zbiórka podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania Trzaskowskiego trwa do końca września 2026 r., a organizatorzy jako jeden z zarzutów wobec ratusza wskazują brak kontroli nad instytucjami miejskimi i nominacje partyjne zamiast kompetencji. Straż Miejska m.st. Warszawy jest jedną z tych instytucji.

Udostępnij

Cykl

Tagi

Nie masz jeszcze konta na naszym Portalu? ZAREJESTRUJ SIĘ

Udostępnij

Napisane przez

Najnowsze

Zmarł bsmt Grzegorz Stroński. Pogrzeb w Rumi w czwartek 20 sierpnia

Anna Midera odwołana z funkcji prezeski lotniska w Łodzi

Nie żyje Wanda Traczyk-Stawska. Bohaterka Powstania miała 99 lat

Stuu usłyszał zarzuty w śledztwie Pandora Gate. Nie przyznaje się do winy, grozi mu do 12 lat więzienia

Produkcja rakiet Patriot w Polsce. Decyzja USA w ciągu dwóch miesięcy

Skarbnik na 3 etatach zarobiła 611 tys. zł. Nasza Redakcja sprawdziła jej majątek

Wypadek autokaru na Węgrzech. Kierowca trafi do aresztu na 30 dni

Niemcy sukcesywnie odpuszczają zakaz handlu w niedziele, co z zakazem w Polsce?

Inne kategorie

Czytaj także