Portal Warszawski pyta ratusz o pieniądze dla Soku z Buraka

6 min. czytania

Adrian Kłos

07 sierpnia 2026 r.

Nagłówek profilu Sok z Buraka na Facebooku: zdjęcie w tle z marszu z Trzaskowskim i Tuskiem, poniżej nazwa strony i 1,1 mln obserwujących

6 min. czytania

Adrian Kłos

07 sierpnia 2026 r.

Sok z Buraka to profil na Facebooku z 1,1 mln obserwujących, opisany w zakładce informacyjnej jako witryna społeczno-kulturalna. Wśród wyróżnionych wpisów strony jest grafika podpisana „Donald Tusk – najlepszy premier w historii Polski”, a politycy prawicy, z prezydentem Karolem Nawrockim włącznie, są w niej wyśmiewani i obarczani odpowiedzialnością za cudze czyny. Portal Warszawski nazywa to „nieakceptowalnymi treściami, dehumanizującymi ludzi o innym światopoglądzie” i 7 sierpnia 2026 r. złożył na ręce prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, jego zastępców i wskazanych komórek urzędu wniosek o informację publiczną z pytaniem, czy profil jest prowadzony za zgodą i ze wsparciem finansowym miasta stołecznego Warszawy.

Przykładowy ostatni wpis ma datę 7 sierpnia 2026 r. Profil opisał zdarzenie w Krakowie, w którym według niego „mięśniak naruszył nietykalność cielesną Ukrainki”, a powodem miał być język ukraiński. Przyczynę wpis wskazuje imiennie: „Patusy podnieśli głowy dzięki Nawrockiemu i konfie”. Nie powołuje się przy tym na żaden komunikat policji ani prokuratury i nie podaje, skąd zna motyw sprawcy.

Zrzut wpisu profilu Sok z Buraka z 7 sierpnia 2026 roku o napaści w Krakowie, z podkreślonym zdaniem o patusach
Wpis profilu Sok z Buraka z 7 sierpnia 2026 r. Podkreślenie pochodzi ze zrzutu ekranu. fot. Sok z Buraka / Facebook

Portal Warszawski pyta o umowy, wynagrodzenia i korespondencję urzędu

Wniosek ma dziewięć części i dotyczy dokumentów, które urząd już posiada: umów, wynagrodzeń, notatek, pism i korespondencji. Imiennie wskazuje jedną osobę, Mariusza Kozaka-Zagozdę, i pyta o wszystkie inne, które w dokumentach Urzędu m.st. Warszawy figurują jako administratorzy, twórcy lub współpracownicy profilu.

  • czy Mariusz Kozak-Zagozda był lub jest zatrudniony w Urzędzie m.st. Warszawy, w jego jednostkach organizacyjnych albo w spółkach z udziałem miasta
  • kto figuruje w dokumentach ratusza jako administrator, właściciel lub osoba współpracująca przy prowadzeniu profilu
  • jakie umowy miasto zawierało od 1 stycznia 2014 r. z tymi osobami oraz z firmami, fundacjami i stowarzyszeniami, w których one działały
  • jakie płatności szły na reklamę, promocję, komunikację społeczną i prowadzenie profili w mediach społecznościowych
  • jakie pisma, notatki służbowe, analizy, raporty i zamówienia dotyczące profilu znajdują się w urzędzie

Osobny punkt dotyczy spółek, w których miasto ma udziały albo sprawuje nadzór, oraz funkcji w ich zarządach, radach nadzorczych i pełnomocnictwach. To ten sam obszar, w którym ratusz prowadził w tym roku odpolitycznienie spółek miejskich. Wnioskodawca zastrzegł, że jeśli miasto danych nie ma, ma to napisać osobno przy każdym punkcie, a nie jednym zdaniem o braku informacji o powiązaniach.

„Bo oczywistą rzeczą jest, że profil ten – skierowany do konkretnej grupy odbiorców – nie może być finansowany z pieniędzy Warszawiaków, a jeśli chce prowadzić dalej w tak knajacki sposób dialog ze społeczeństwem, to powinien być utrzymywany z prywatnych funduszy”

Portal Warszawski, wpis z 7 sierpnia 2026 r.

Ustawowy termin na odpowiedź mija 21 sierpnia 2026 r. Do publikacji tego tekstu Urząd m.st. Warszawy nie odniósł się do pisma, a Mariusz Kozak-Zagozda nie odpowiedział na zawarte w nim pytania. Portal Warszawski przekazał naszej redakcji, że ratusz odpowiada na wnioski o informację publiczną rzadko. Wniosek trafił do urzędu w tygodniu, w którym trwa zbiórka podpisów pod referendum w sprawie odwołania Trzaskowskiego.

Ratusz potwierdzał współpracę z Mariuszem Kozakiem-Zagozdą w 2019 i 2020 roku

Pytanie o pieniądze miasta nie pojawia się pierwszy raz. We wrześniu 2019 r. tygodnik „Sieci” napisał, że założyciel profilu pracuje w Wydziale Promocji Urzędu m.st. Warszawy od kwietnia tego roku. Rzecznik ratusza Kamil Dąbrowa potwierdził wtedy portalowi Wirtualne Media, że Mariusz Kozak-Zagozda zajmuje stanowisko pomocnicze i pomaga w zastępstwie administrować kilkunastoma miejskimi stronami, między innymi profilem „Zielona Warszawa”. Dąbrowa dodał wówczas: „proszę pokazać mi choćby jeden hejterski wpis tego pana na warszawskich stronach”.

Pół roku później współpraca trwała. 3 marca 2020 r., po zapowiedzi kontroli poselskiej przez posła PiS Sebastiana Kaletę, Dąbrowa poinformował portal Niezalezna.pl, że Kozak-Zagozda współpracuje z wydziałem nowych mediów na podstawie umowy zlecenia, a wcześniejsza umowa została przedłużona. Kwot rzecznik nie podał, powołując się na obowiązujące przepisy. Wcześniej, w rozmowie z Onetem z 10 października 2019 r., prezydent Warszawy odniósł się do zatrudnienia wprost.

„jest to osoba wyjątkowo dobrze wykwalifikowana”

Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy, rozmowa z Onetem, 10 października 2019 r.

Strona Sok z Buraka na Facebooku z 1,1 mln obserwujących, z naniesionym po lewej stronie kadru megafonem
Strona Sok z Buraka na Facebooku: 1,1 mln obserwujących i opis „witryna społeczno-kulturalna”. fot. Sok z Buraka / Facebook, il. Nasza Polska

Przelewy z Platformy, wyrok sądu i to, czego wciąż nie wiadomo

Publicznie opisane kwoty pochodzą z dwóch źródeł i dotyczą różnych płatników oraz różnych okresów. Wpłaty Platformy Obywatelskiej z 2020 r. ujawniły sprawozdania finansowe partii złożone Państwowej Komisji Wyborczej, do których dotarła Interia. Wcześniejsze kwoty, w tym wynagrodzenie z ratusza, podał we wrześniu 2019 r. tygodnik „Sieci”.

Płatnik Okres Kwota Skąd pochodzi liczba
Platforma Obywatelska 2020 r. 104 605 zł sprawozdanie finansowe PO dla PKW, opisane przez Interię
Platforma Obywatelska od lutego 2018 r. do września 2019 r. ponad 150 tys. zł tygodnik „Sieci”
Klub parlamentarny PO-KO do września 2019 r. kilka tys. zł miesięcznie tygodnik „Sieci”
Urząd m.st. Warszawy pięć miesięcy od kwietnia 2019 r. co najmniej 25 tys. zł tygodnik „Sieci”

Z dokumentów PKW nie wynika, za jakie usługi partia płaciła. W lipcu 2020 r., w miesiącu drugiej tury wyborów prezydenckich, przelewy dla Kozaka-Zagozdy przekroczyły w sumie 10,5 tys. zł. Rozróżnienie płatnika jest tu istotą sprawy: pieniądze partyjne są wydatkiem politycznym, pieniądze ratusza wydatkiem podatnika. O zleceniach miasta pisaliśmy w lipcu przy okazji zleceń dla firmy późniejszej minister kultury.

Sądowy ślad jest jeden. 22 lutego 2024 r. Sąd Okręgowy w Warszawie nakazał Mariuszowi Kozakowi-Zagozdzie przeproszenie dziennikarza Samuela Pereiry i zapłatę 3 tys. zł za grafikę opublikowaną 3 października 2016 r. na tym profilu, która przypisywała Pereirze wypowiedzi, jakich nie sformułował. Wyrok nie był prawomocny w dniu ogłoszenia.

Nie wiadomo natomiast, kto administruje profilem dzisiaj. Ani ratusz, ani osoby wskazywane w dotychczasowych publikacjach nie podały tego publicznie po 2020 r., a sama strona nie ujawnia redakcji ani wydawcy i odsyła wyłącznie do serwisu sokzburaka.eu.

Najczęstsze pytania

Czym jest profil Sok z Buraka na Facebooku?

To strona na Facebooku obserwowana przez 1,1 mln kont, opisana w zakładce informacyjnej jako witryna społeczno-kulturalna i odsyłająca do serwisu sokzburaka.eu. W wyróżnionych wpisach nazywa Donalda Tuska najlepszym premierem w historii Polski i wzywa do poparcia ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka, a zdjęcie w tle przedstawia go razem z Rafałem Trzaskowskim w pierwszym rzędzie marszu. Jako założyciela strony media wskazywały od 2019 r. Mariusza Kozaka-Zagozdę, który w tym samym okresie pracował dla warszawskiego ratusza.

Ile czasu urząd ma na odpowiedź na wniosek o informację publiczną?

Co do zasady 14 dni, zgodnie z art. 13 ust. 1 ustawy z 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej. Jeśli w tym czasie informacji udostępnić się nie da, urząd musi podać powody i nowy termin, nie dłuższy niż dwa miesiące od wniosku. Odmowa wymaga decyzji administracyjnej, od której w przypadku prezydenta miasta służy odwołanie do samorządowego kolegium odwoławczego.

Czy Mariusz Kozak-Zagozda pracował dla warszawskiego ratusza?

Tak, potwierdzał to rzecznik ratusza Kamil Dąbrowa. We wrześniu 2019 r. mówił o stanowisku pomocniczym w Wydziale Promocji od kwietnia 2019 r., a w marcu 2020 r. o umowie zlecenia z wydziałem nowych mediów, która została przedłużona. Kwot ratusz nie podał. Czy współpraca trwała po 2020 r., nie zostało dotąd ujawnione i jest to jedno z pytań wniosku Portalu Warszawskiego.

Napisane przez

Cykl

Tagi

Udostępnij
Najnowsze

„Jesteście głupcami”. Wałęsa beszta krytyków, a mieszkańców Krakowa poucza w obronie „wspaniałego Premiera Tuska”

Atak na policjantkę pod TK. Tusk nie czekał na fakty: „odpowiedzialność spada na Nawrockiego”

Barbara Mróz-Gorgoń wraca na salony. Autorka raportu o „chlebowości” opowie, jak promować Markę Polska

Siemoniak ogłosił koniec rosyjskich botów po atakach na centra Yandeksu. NASK: trolle działają dalej

Piekło zamarzło! Demagog: Tusk zmanipulował słowa Nawrockiego o Rosji i Braunie

Poseł KO Robert Wardzała zatrzymany na rowerze za jazdę pod wpływem? Zasłonił się immunitetem i nie dał się przebadać.

Policja rozbiła blokadę pod TK, by wpuścić Berka. Adam Borowski stracił przytomność

Berek ślubował „wobec prezydenta”, ale bez Nawrockiego. Rząd powołuje się na Komisję Wenecką

Inne kategorie

Czytaj także