Sok z Buraka to profil na Facebooku z 1,1 mln obserwujących, opisany w zakładce informacyjnej jako witryna społeczno-kulturalna. Wśród wyróżnionych wpisów strony jest grafika podpisana „Donald Tusk – najlepszy premier w historii Polski”, a politycy prawicy, z prezydentem Karolem Nawrockim włącznie, są w niej wyśmiewani i obarczani odpowiedzialnością za cudze czyny. Portal Warszawski nazywa to „nieakceptowalnymi treściami, dehumanizującymi ludzi o innym światopoglądzie” i 7 sierpnia 2026 r. złożył na ręce prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, jego zastępców i wskazanych komórek urzędu wniosek o informację publiczną z pytaniem, czy profil jest prowadzony za zgodą i ze wsparciem finansowym miasta stołecznego Warszawy.
Przykładowy ostatni wpis ma datę 7 sierpnia 2026 r. Profil opisał zdarzenie w Krakowie, w którym według niego „mięśniak naruszył nietykalność cielesną Ukrainki”, a powodem miał być język ukraiński. Przyczynę wpis wskazuje imiennie: „Patusy podnieśli głowy dzięki Nawrockiemu i konfie”. Nie powołuje się przy tym na żaden komunikat policji ani prokuratury i nie podaje, skąd zna motyw sprawcy.

Portal Warszawski pyta o umowy, wynagrodzenia i korespondencję urzędu
Wniosek ma dziewięć części i dotyczy dokumentów, które urząd już posiada: umów, wynagrodzeń, notatek, pism i korespondencji. Imiennie wskazuje jedną osobę, Mariusza Kozaka-Zagozdę, i pyta o wszystkie inne, które w dokumentach Urzędu m.st. Warszawy figurują jako administratorzy, twórcy lub współpracownicy profilu.
- czy Mariusz Kozak-Zagozda był lub jest zatrudniony w Urzędzie m.st. Warszawy, w jego jednostkach organizacyjnych albo w spółkach z udziałem miasta
- kto figuruje w dokumentach ratusza jako administrator, właściciel lub osoba współpracująca przy prowadzeniu profilu
- jakie umowy miasto zawierało od 1 stycznia 2014 r. z tymi osobami oraz z firmami, fundacjami i stowarzyszeniami, w których one działały
- jakie płatności szły na reklamę, promocję, komunikację społeczną i prowadzenie profili w mediach społecznościowych
- jakie pisma, notatki służbowe, analizy, raporty i zamówienia dotyczące profilu znajdują się w urzędzie
Osobny punkt dotyczy spółek, w których miasto ma udziały albo sprawuje nadzór, oraz funkcji w ich zarządach, radach nadzorczych i pełnomocnictwach. To ten sam obszar, w którym ratusz prowadził w tym roku odpolitycznienie spółek miejskich. Wnioskodawca zastrzegł, że jeśli miasto danych nie ma, ma to napisać osobno przy każdym punkcie, a nie jednym zdaniem o braku informacji o powiązaniach.
„Bo oczywistą rzeczą jest, że profil ten – skierowany do konkretnej grupy odbiorców – nie może być finansowany z pieniędzy Warszawiaków, a jeśli chce prowadzić dalej w tak knajacki sposób dialog ze społeczeństwem, to powinien być utrzymywany z prywatnych funduszy”
Portal Warszawski, wpis z 7 sierpnia 2026 r.
Ustawowy termin na odpowiedź mija 21 sierpnia 2026 r. Do publikacji tego tekstu Urząd m.st. Warszawy nie odniósł się do pisma, a Mariusz Kozak-Zagozda nie odpowiedział na zawarte w nim pytania. Portal Warszawski przekazał naszej redakcji, że ratusz odpowiada na wnioski o informację publiczną rzadko. Wniosek trafił do urzędu w tygodniu, w którym trwa zbiórka podpisów pod referendum w sprawie odwołania Trzaskowskiego.
Ratusz potwierdzał współpracę z Mariuszem Kozakiem-Zagozdą w 2019 i 2020 roku
Pytanie o pieniądze miasta nie pojawia się pierwszy raz. We wrześniu 2019 r. tygodnik „Sieci” napisał, że założyciel profilu pracuje w Wydziale Promocji Urzędu m.st. Warszawy od kwietnia tego roku. Rzecznik ratusza Kamil Dąbrowa potwierdził wtedy portalowi Wirtualne Media, że Mariusz Kozak-Zagozda zajmuje stanowisko pomocnicze i pomaga w zastępstwie administrować kilkunastoma miejskimi stronami, między innymi profilem „Zielona Warszawa”. Dąbrowa dodał wówczas: „proszę pokazać mi choćby jeden hejterski wpis tego pana na warszawskich stronach”.
Pół roku później współpraca trwała. 3 marca 2020 r., po zapowiedzi kontroli poselskiej przez posła PiS Sebastiana Kaletę, Dąbrowa poinformował portal Niezalezna.pl, że Kozak-Zagozda współpracuje z wydziałem nowych mediów na podstawie umowy zlecenia, a wcześniejsza umowa została przedłużona. Kwot rzecznik nie podał, powołując się na obowiązujące przepisy. Wcześniej, w rozmowie z Onetem z 10 października 2019 r., prezydent Warszawy odniósł się do zatrudnienia wprost.
„jest to osoba wyjątkowo dobrze wykwalifikowana”
Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy, rozmowa z Onetem, 10 października 2019 r.
Przelewy z Platformy, wyrok sądu i to, czego wciąż nie wiadomo
Publicznie opisane kwoty pochodzą z dwóch źródeł i dotyczą różnych płatników oraz różnych okresów. Wpłaty Platformy Obywatelskiej z 2020 r. ujawniły sprawozdania finansowe partii złożone Państwowej Komisji Wyborczej, do których dotarła Interia. Wcześniejsze kwoty, w tym wynagrodzenie z ratusza, podał we wrześniu 2019 r. tygodnik „Sieci”.
| Płatnik | Okres | Kwota | Skąd pochodzi liczba |
|---|---|---|---|
| Platforma Obywatelska | 2020 r. | 104 605 zł | sprawozdanie finansowe PO dla PKW, opisane przez Interię |
| Platforma Obywatelska | od lutego 2018 r. do września 2019 r. | ponad 150 tys. zł | tygodnik „Sieci” |
| Klub parlamentarny PO-KO | do września 2019 r. | kilka tys. zł miesięcznie | tygodnik „Sieci” |
| Urząd m.st. Warszawy | pięć miesięcy od kwietnia 2019 r. | co najmniej 25 tys. zł | tygodnik „Sieci” |
Z dokumentów PKW nie wynika, za jakie usługi partia płaciła. W lipcu 2020 r., w miesiącu drugiej tury wyborów prezydenckich, przelewy dla Kozaka-Zagozdy przekroczyły w sumie 10,5 tys. zł. Rozróżnienie płatnika jest tu istotą sprawy: pieniądze partyjne są wydatkiem politycznym, pieniądze ratusza wydatkiem podatnika. O zleceniach miasta pisaliśmy w lipcu przy okazji zleceń dla firmy późniejszej minister kultury.
Sądowy ślad jest jeden. 22 lutego 2024 r. Sąd Okręgowy w Warszawie nakazał Mariuszowi Kozakowi-Zagozdzie przeproszenie dziennikarza Samuela Pereiry i zapłatę 3 tys. zł za grafikę opublikowaną 3 października 2016 r. na tym profilu, która przypisywała Pereirze wypowiedzi, jakich nie sformułował. Wyrok nie był prawomocny w dniu ogłoszenia.
Nie wiadomo natomiast, kto administruje profilem dzisiaj. Ani ratusz, ani osoby wskazywane w dotychczasowych publikacjach nie podały tego publicznie po 2020 r., a sama strona nie ujawnia redakcji ani wydawcy i odsyła wyłącznie do serwisu sokzburaka.eu.
Najczęstsze pytania
Czym jest profil Sok z Buraka na Facebooku?
To strona na Facebooku obserwowana przez 1,1 mln kont, opisana w zakładce informacyjnej jako witryna społeczno-kulturalna i odsyłająca do serwisu sokzburaka.eu. W wyróżnionych wpisach nazywa Donalda Tuska najlepszym premierem w historii Polski i wzywa do poparcia ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka, a zdjęcie w tle przedstawia go razem z Rafałem Trzaskowskim w pierwszym rzędzie marszu. Jako założyciela strony media wskazywały od 2019 r. Mariusza Kozaka-Zagozdę, który w tym samym okresie pracował dla warszawskiego ratusza.
Ile czasu urząd ma na odpowiedź na wniosek o informację publiczną?
Co do zasady 14 dni, zgodnie z art. 13 ust. 1 ustawy z 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej. Jeśli w tym czasie informacji udostępnić się nie da, urząd musi podać powody i nowy termin, nie dłuższy niż dwa miesiące od wniosku. Odmowa wymaga decyzji administracyjnej, od której w przypadku prezydenta miasta służy odwołanie do samorządowego kolegium odwoławczego.
Czy Mariusz Kozak-Zagozda pracował dla warszawskiego ratusza?
Tak, potwierdzał to rzecznik ratusza Kamil Dąbrowa. We wrześniu 2019 r. mówił o stanowisku pomocniczym w Wydziale Promocji od kwietnia 2019 r., a w marcu 2020 r. o umowie zlecenia z wydziałem nowych mediów, która została przedłużona. Kwot ratusz nie podał. Czy współpraca trwała po 2020 r., nie zostało dotąd ujawnione i jest to jedno z pytań wniosku Portalu Warszawskiego.



