Skryte podnoszenie podatków

5 min. czytania

Tomasz Mysłek

11 lutego 2014 r.

Skryte podnoszenie podatków

5 min. czytania

Tomasz Mysłek

11 lutego 2014 r.

Podatek od nieruchomości, akcyza, VAT – w cieniu wielkiej afery OFE rząd Donalda Tuska po cichu podnosi daniny i wprowadza nowe. Według wyliczeń ekonomistów statystyczna polska rodzina z dwójką dzieci zapłaci dodatkowo około 2400 zł rocznie. A przecież w latach 2007–2009 premier obiecywał, że za jego rządów nie będzie żadnych podwyżek podatków.

2400 zł rocznie ekstra na rodzinę z dwójką dzieci

W cieniu wielkiej, 15-letniej afery Otwartych Funduszy Emerytalnych i przejęcia środków z OFE przez rząd i ZUS, rosną różne podatkowe obciążenia obywateli i przedsiębiorstw. Rosną w ciszy. Bo Ministerstwo Finansów i rząd w roku ubiegłym i w tym już powiększyli i chcą po cichu zwiększyć wiele mniej znanych i mniej powszechnych podatków – w sumie o co najmniej dwadzieścia kilka miliardów złotych w tym roku i w przyszłym.

Więcej na ten temat w tekście: Wyższy ryczałt dla przedsiębiorców od 2027 r. Kto zapłaci więcej?

Według wyliczeń niektórych ekonomistów, może to oznaczać dodatkowe wydrenowanie z kieszeni przeciętnego obywatela kwoty ok. 630 zł rocznie i ok. 2400 zł z zasobów każdej polskiej rodziny z dwójką dzieci. A ponieważ rodzice z dwójką dzieci będą mogli – jak do tej pory – odliczyć od podatku zaledwie po 1112 zł rocznie na każde dziecko, więc nie będzie im lekko (ulga na trzecie dziecko w rodzinie została podwyższona o 50 proc. – do 1668 zł, a na czwarte dziecko i kolejne o 100 proc.). A kto obiecywał w latach 2007–2009, że za jego rządów nie będzie żadnych podwyżek podatków? Premier Donald Tusk!

VAT i akcyza – „tymczasowe” podwyżki, które trwają

Wbrew obietnicom szefa rządu z 2010 r., kolejny rok nie maleją podwyższone wówczas „tymczasowo” podatki VAT od kupowanych towarów i usług (dla statystycznej czteroosobowej rodziny oznacza to większe wydatki o 1008 zł rocznie). A rosną podatki akcyzowe od alkoholi, papierosów i inne. Już piąty rok z rzędu zamrożone są progi podatków od dochodów osobistych i ulgi podatkowe, w tym „internetowa” i zwrot VAT za materiały budowlane. Podatki dochodowe są wprawdzie utrzymywane na niezmienionym poziomie, ale nadal znacząco wyższym niż na Węgrzech czy Słowacji i znacznie wyższym niż w Estonii czy na Łotwie.

Temat kontynuujemy w artykule: Podatek od oszczędności od 2027 r. Kto zapłaci nową daninę?

Podatek od nieruchomości – rozszerzenie na sieci i obiekty energetyczne

Natomiast według projektu nowych przepisów opracowanych przez ministerstwo administracji, nastąpić ma np. rozszerzenie na nowe kategorie dotychczasowego 2-proc. podatku od czynności cywilnoprawnych. Podatek ten ma objąć m.in. tzw. pożyczki odnawialne udzielane przedsiębiorcom. Ma też nastąpić rozszerzenie podatku od nieruchomości, m.in. na sieci kablowe i obiekty energetyczne. Będą go więc płacić także elektrownie, kopalnie i operatorzy telekomunikacyjni, co zapewne spowoduje wzrost cen energii czy usług telekomunikacyjnych dla odbiorców indywidualnych (tak więc w praktyce rząd planuje opodatkować dostawy prądu, Internetu i usług telefonicznych). Mają też wzrosnąć podatki od powierzchni garażowych, magazynowych i zniknąć dotychczasowe zwolnienia z podatku „budowli czasowo wyłączonych z użytkowania”, czyli obiektów bardzo starych lub np. zniszczonych po pożarze.

Przeczytaj również: Odpowiedzialność solidarna VAT. Uczciwa firma zapłaci za oszusta

Rząd szuka pieniędzy gdzie się da

Widać, że rząd próbuje już szukać pieniędzy gdzie tylko się da. I tak np. spółki komandytowo-akcyjne już zostały obłożone podatkiem CIT, a zasady pobierania podatków od zysków kapitałowych (w tym z lokat bankowych) zostały dokładnie „uszczelnione”. Planowany nowy abonament RTV ma wyciągnąć z kieszeni podatników dodatkowe kilkaset milionów złotych, podobnie jak tzw. oskładkowanie (haraczem na ZUS) indywidualnych prac na umowę-zlecenie i umowę o dzieło. A np. tzw. lasy ochronne mają już nie być objęte preferencyjną, 50-proc. stawką podatku leśnego. Ta stawka ma być stosowana już tylko do lasów wchodzących w skład rezerwatów przyrody i parków narodowych.

Likwidacja podatku rolnego, nowy dochodowy dla rolników

Rząd planuje też likwidację podatku rolnego i wprowadzenie w jego miejsce (większego) podatku dochodowego dla rolników. A także zniesienie ceny żyta jako podstawy do ustalania stawki podatku rolnego i wprowadzenie stawki kwotowej, waloryzowanej każdego roku wskaźnikiem inflacji. Rząd planuje także znaczne ograniczenie rolnych zwolnień i ulg podatkowych (w związku z objęciem dochodów z tej działalności nowym podatkiem dochodowym) oraz likwidację zwolnienia od podatku od spadków i darowizn w przypadku nabycia gospodarstwa rolnego lub jego części (obecnie takie nabycie jest zwolnione od podatku niemal w każdym przypadku, a po zmianie przepisów zwolnione od podatku miałoby być przekazywanie gospodarstw w spadku czy w darowiźnie tylko między członkami najbliższej rodziny).

Skutek: gospodarczy zastój i jeszcze bardziej radykalne reformy

Władze najwyraźniej nadal nie chcą obniżyć nadmiernych wydatków budżetowych na administrację, urzędy, agencje i inne instytucje państwa. Nie chcą też ograniczyć choćby kilku z szeregu bardzo kosztownych dla społeczeństwa przywilejów wpływowych grup zawodowych – górników, etatowych działaczy związków zawodowych czy niektórych pracowników szkolnictwa. Zamiast tych koniecznych dla Polski oszczędności i reform, wolą utrzymywać i zwiększać podatkowe obciążenia milionów niezamożnych rodzin.

A przecież politycy PO, PSL i innych partyjnych sitw po latach pasożytowania już dobrze wiedzą, że takie dokręcanie podatkowej śruby prędzej czy później skończy się gospodarczym zastojem. A rezultatem tego zastoju będą znacznie mniejsze wpływy do budżetu i konieczność bardziej radykalnych reform i cięć wydatków. Ale też wiedzą, że najprawdopodobniej to nie oni będą musieli przeprowadzić kiedyś te radykalne i niepopularne reformy.

 


ⓘ Informacja o publikacji
Artykuł Tomasza Mysłek pt. „Skryte podnoszenie podatków” ukazał się pierwotnie w wydaniu papierowym tygodnika „Nasza Polska” nr 7 (954) z dnia 11 lutego 2014 roku, s. 6. Reprint na portalu naszapolska.pl w ramach digitalizacji archiwum redakcji. Wszelkie prawa do oryginalnego tekstu zastrzeżone – Tomasz Mysłek / „Nasza Polska”. Zdjęcie: archiwum „Nasza Polska”, skan wydania nr 7 (954)/2014, s. 6.

Udostępnij

Cykl

Osoby

Tagi

Nie masz jeszcze konta na naszym Portalu? ZAREJESTRUJ SIĘ

Udostępnij

Napisane przez

Najnowsze

Koniec CPN. Ceny paliw od 1 września 2026: benzyna 7,52 zł, diesel 8,20 zł

Fitch utrzymał rating Polski na A-. Dług sięgnie 72,7 proc. PKB

Proland zbuduje 11 pięter przy al. Wilanowskiej. Działka w najwęższym miejscu ma 3 metry. Kolejna plomba i patodeweloperka w Warszawie?

Zablokowane konto Brzoski na Instagramie. Minister Gawkowski zapowiada zmianę przepisów.

Odliczasz 100 proc. VAT od auta? Skarbówka ma zdjęcia przejazdów

Podatek od zysków paliwowych wraca. Orlen, Moya, Pieprzyk, Huzar

613 mln zł zarzutów i 7 mln zł kaucji. Michał Sapota wyjdzie z aresztu

Wyższy podatek od nieruchomości 2027: firmy zapłacą do 36,49 zł za 1 mkw

Inne kategorie

Czytaj także