„Ludowe” Wojsko Polskie: pijaństwo, demoralizacja, gwałty

4 min. czytania

Tadeusz M. Płużański

27 października 2020 r.

Platerówki — Samodzielny Batalion Kobiecy im. Emilii Plater w „ludowym” Wojsku Polskim

4 min. czytania

Tadeusz M. Płużański

27 października 2020 r.

Komentarz Redakcji „Naszej Polski”

Tadeusz M. Płużański w historycznym felietonie „Ludowe Wojsko Polskie: pijaństwo, demoralizacja, gwałty” z 27 października 2020 r. – na tydzień po komunistycznym „Dniu Wojska Polskiego” 12.10 (rocznica bitwy pod Lenino 1943) – przypomina prawdziwą historię „Platerówek” – 1. Samodzielnego Batalionu Kobiecego im. Emilii Plater. Publicysta cytuje wspomnienia ppłk. Adama Bromberga (późniejszego dyrektora PWN), gen. Zygmunta Berlinga i Gustawa Herlinga-Grudzińskiego, ilustrujące demoralizację korpusu oficerskiego 1. Dywizji Piechoty im. Kościuszki. Autor wskazuje na rolę gen. Karola Świerczewskiego („nałogowy pijak”). Płużański przybliża sylwetkę Ireny Sztachelskiej – komunistki od 1935 r., posłanki Rady Najwyższej Litewskiej SRR, „Platerówki” i pediatry, „rewizjonistki” dopiero po 1981 r. Felieton stanowi cenne źródło o rzeczywistej historii Ludowego Wojska Polskiego i o ideologicznej mistyfikacji tzw. Wojska Polskiego 1943-1989 r.

W PRL-u świętem Wojska Polskiego był nie 15 sierpnia – na pamiątkę pięknego zwycięstwa nad bolszewikami w 1920 r., ale 12 października – w rocznicę rzezi Polaków u boku bolszewików pod Lenino. A ja w związku z tą smutną rocznicą, przypomnę historię „Platerówek”: 1. Samodzielnego Batalionu Kobiecego im. Emilii Plater.

Od nazwiska swojej patronki kobiety zostały „Platerówkami”. Nie brały udziału w działaniach bojowych, stanowiły zaplecze frontu (służba wartownicza, sanitarna), przede wszystkim jednak były wykorzystywane propagandowo – do wychwalania Stalina, Armii Czerwonej, a z drugiej strony opluwania „polskiego reakcyjnego podziemia”. Po wojnie zresztą wiele „Platerówek” podziemie to czynnie zwalczało, robiąc karierę w UB, Informacji Wojskowej, prokuraturze i sądownictwie wojskowym.

„Platerówki” wchodziły w skład 1. Dywizji Piechoty im. T. Kościuszki. Powstały, bo Stalin postanowił „załatwić pozytywnie prośbę Związku Patriotów Polskich”. W ściśle tajnej uchwale jest punkt: „Powołać do służby w oddziałach pomocniczych dywizji (lekarze, pielęgniarki, sanitariuszki, łącznościowcy) – 500 kobiet Polek w wieku od 18 do 30 lat”. Ten przedział wiekowy był najbardziej w cenie.

Przeczytaj również: Zygmunt Szendzielarz „Łupaszko” – biografia legendarnego dowódcy 5. Brygady Wileńskiej AK

Ppłk Adam Bromberg, zastępca dowódcy pułku w 1. DP, politruk, później dyrektor PWN i inicjator Wielkiej Encyklopedii Powszechnej: „Nasza dywizja była większa od przeciętnej sowieckiej – trzy pułki (…), batalion fizylierek [tak nazywano 1. SBK] do służby wartowniczej i łączności, z których najładniejsze zabierano do kancelarii dywizji, pułków, batalionów. (…) Naszkowski zostawił mi również swoją sekretarkę, Dankę, i zgodnie z wojskowym zwyczajem miejsce przy niej na łóżku polowym. (…) Danka była bardzo atrakcyjna i łatwo nawiązywała kontakty, nawet z kilkoma oficerami na raz (…) a pili wszędzie – na postojach, w marszu i w warunkach bojowych. W każdym czołgu jechał kanister z wódką, przy każdym czołgu kręciła się dziewczyna. (…) Danka miała w brygadzie wielkie powodzenie i choć od dawna nie utrzymywałem z nią kontaktów seksualnych, w przekonaniu oficerów, którzy się z nią zabawiali, przyprawiała Żydowi rogi”.

Zdrajca Zygmunt Berling we wspomnieniach: „za rozpowszechnione i niczym nie hamowane pijaństwo i pewną demoralizację korpusu oficerskiego, w tym daleko idące rozluźnienie dyscypliny w oddziałach odpowiedzialny był Świerczewski. (…) Świerczewski znany był jako nałogowy pijak”. Ten sam Berling napisał do żony, że po powrocie do obozu „zastał w Sielcach burdel”. Podobno imprezy w Sielcach odbywały się nawet w czasie osławionego boju pod Lenino.

Wszystkie te żołnierskie obyczaje w „ludowym” Wojsku Polskim – pijaństwo, demoralizacja, gwałty, przechodnie polowe żony – przypominały te z Armii Czerwonej, a wręcz były ich kalką. Nie ma w tym zresztą nic dziwnego. Do WP oddelegowano ok. 21 tys. oficerów i generałów AC.

Przeczytaj artykuł o tym, Danuta Siedzikówna „Inka” – sanitariuszka, która zachowała się jak trzeba

Gustaw Herling-Grudziński w „Innym świecie” o kobietach wykorzystywanych seksualnie w łagrze: „Dla Rosjan, nawykłych do »ślubów za pięć rubli« i kopulacji uprawianej na wzór potrzeb fizjologicznych w wychodkach publicznych, nie był to właściwie problem istotny i służył raczej za przedmiot drwin z równouprawnienia kobiet w nowym ustroju”.

Jedną z bardziej znanych „Platerówek” (zastępcą dowódcy ds. polityczno-wychowawczych) była Irena Sztachelska. Już przed wojną zaangażowała się w komunę (Związek Lewicy Akademickiej „Front”, KZMP). Za działalność antypaństwową skazana w 1935 r. – w więzieniu spędziła cztery dni.

Polecamy także: Łukasz Ciepliński „Pług” – biografia, grypsy do syna i śmierć

Po sowieckim najeździe na Litwę posłanka na Sejm, a następnie członkini Rady Najwyższej Litewskiej SRR. Po wybuchu wojny sowiecko-niemieckiej ewakuowana w głąb ZSRS, wstąpiła do Armii Czerwonej (16. Litewska Dywizja Piechoty). Potem były „Platerówki” i Związek Patriotów Polskich. Tak gorliwie kolaborowała z Sowietami, że w grudniu1942 r. Sąd Specjalny Rzeczypospolitej wydał na nią i męża Jerzego (później PPR-owiec, PZPR-owiec, poseł na Sejm PRL oraz bierutowski minister zdrowia i cyrankiewiczowski kierownik Urzędu do Spraw Wyznań) wyrok od trzech do piętnastu lat więzienia. W komunistycznej Polsce posłanka na Sejm (1947 – 1956) i przewodnicząca Zarządu Głównego Ligi Kobiet Polskich (1945 – 1950). Pracowała jako pediatra w Instytucie Matki i Dziecka. Rewizjonistką została dopiero w 1981 r. w proteście przeciwko stanowi wojennemu. Lewicowym (czytaj sowieckim) ideałom pozostała wierna do 8 czerwca 2010 r., kiedy zmarła.

W rewizjonistycznej „Gazecie Wyborczej” Związek Kombatantów RP (wcześniej ZboWiD) i towarzyszki broni napisali: „Wychowywała nas – Platerówki – w duchu polskości i umiłowania Ojczyzny”.

Cykl

Tematy

Tagi

Udostępnij
Najnowsze

Armia zawodowa czy poborowa? Polski dylemat obronny

Byłem pod Trybunałem Konstytucyjnym. Tego rządzący nie chcą zobaczyć

Żelazna Dama polskiej polityki

Rozwój Plus pod progiem. Ile mandatów prawica traci przez rozłam w PiS

Bolek bez długopisu. Jak prokuratura obroniła Wałęsę, robiąc z niego człowieka, który nie pisał

Amerykanie zostają na dłużej. Co Polska oddaje w zamian

Rażące błędy, podejrzenie o plagiat i „przypisy z przyszłości”. Ekspert miażdży doktorat Jakuba Wiecha

Pokój uśpił czujność. Polska płaci dziś cenę wieloletnich zaniedbań w obronności

Inne kategorie

Czytaj także