Jaki kraj ucierpi najbardziej, jak Putin zakręci gaz?

Karol KwiatkowskiKarolK197028 lipca, 202213 min

Potencjalnie najbardziej zagrożonym brakami rosyjskich dostaw krajem są Niemcy. Według szacunków Międzynarodowego Funduszu Walutowego gospodarka tego kraju mogłaby skurczyć się o prawie 5 proc., jeśli Kreml zdecyduje się całkowicie zakręcić kurek z gazem.

W związku z tym niemiecki rząd zaczął indywidualnie negocjować warunki mechanizmów solidarnościowych z poszczególnymi państwami. W ten sposób rząd Olafa Scholza podpisał już umowę o współpracy z Czechami, Austrią i Danią. Urzędnicy, z którymi rozmawialiśmy, podkreślają, że KE nie kontroluje bezpośrednio transakcji na rynku gazu i nie dysponuje narzędziami, które pozwalałyby określać konkretne kwoty i warunki takich transakcji.

Te są właśnie zapisane w dwustronnych umowach, które regulują nie tylko warunki dzielenia się gazem, lecz także kwestię cen i rekompensat finansowych. Poza Niemcami indywidualne umowy o wzajemnej pomocy w razie niedoborów gazu zawarły ze sobą jeszcze Litwa i Łotwa, Estonia i Łotwa, Finlandia i Estonia oraz Włochy i Słowenia. Jedynie Węgry zapowiedziały, że nie tylko nie włączą się w mechanizm, lecz także od 1 sierpnia zakażą eksportu surowców energetycznych, a szef węgierskiej dyplomacji udał się w czwartek do Moskwy, żeby rozmawiać o zwiększeniu dostaw gazu.

Analityczka PISM Zuzanna Nowak zwróciła uwagę w rozmowie z DGP na dobrowolność mechanizmu solidarnościowego, która w praktyce może oznaczać brak współpracy między „27”. – Trudno będzie zmusić kogoś do solidarności bez oglądania się na własny interes – zauważa Nowak.

Źródło: Gazeta Prawna

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

One comment

  • Paweł Kopeć

    29 lipca, 2022 at 1:05 pm

    Rosja, za jakiś czas.

    Reply

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *