PolskaLudzie umierają na COVID-19, bo za późno trafiają do szpitali – twierdzi rzecznik ministerstwa

Nasza Polska16 kwietnia, 202113 min

Nie leczmy się sami w domu, bo nie jesteśmy jeszcze bezpieczni w tym momencie pandemii – przekonywał rzecznik MZ Wojciech Andrusiewicz. Podkreślił, że wysokie statystyki zgonów wynikają z tego, że chorzy na COVID-19 zbyt późno trafiają do szpitali.

Andrusiewicz poinformował w piątek na konferencji prasowej, że do dziś wykonano 230 tys. testów na obecność koronawirusa zleconych przez formularz domowej opieki medycznej. A ponad 130 tys. testów zostało zleconych dzięki profilowi zaufanemu.

„Korzystajmy z tego narzędzia, tak jak korzystamy z domowej opieki medycznej, gdzie ponad 80 tys. pacjentów do tej pory znajdowało się pod opieką konsultantów. Nie leczmy się sami w domu, bo nie jesteśmy jeszcze bezpieczni w tym momencie. Nadal jesteśmy w trzeciej fali epidemii. Nawet jeśli ona słabnie, to sytuacja jest poważna” – przekonywał rzecznik resortu zdrowia.

Mówiąc o dużej liczbie zgonów notowanych z powodu zachorowania na COVID-19 Andrusiewicz podkreślił, że zbyt wielu pacjentów trafia do szpitali za późno, kiedy są już w poważnym stanie.

„Niestety ogólny stan zdrowia Polaków, w porównaniu do innych państw europejskich, nie jest na najwyższym poziomie. Nadal mamy dużą śmiertelność w grupie 71-80 lat, dlatego tak ważne jest dla nas przeprowadzenie szybkie procesu szczepień” – podkreślił.

Mówiąc o sczepieniach osób z zaburzoną krzepliwością krwi, Andrusiewicz podkreślił, że oceny w takich wypadkach dokonuje lekarz. „Po to jest ta ocena, po to jest ta kwalifikacja, żeby to lekarz zadecydował co dalej z pacjentem, czy jest potrzeba przeprowadzenia dodatkowych badań. Więc to nie decyduje minister, to decyduje lekarz” – powiedział.

W piątek MZ podało, że zakażenie koronawirusem potwierdzono u 17 tys. 847 kolejnych osób. Zmarło 595 osób. (PAP)

autor: Krzysztof Kowalczyk

Udostępnij:

Nasza Polska

Jeden Komentarz

  • ( ˇ෴ˇ )

    16 kwietnia, 2021 at 12:51 pm

    Dr Bodnarowi nikt nie umarł.

    Ludzie odpowiedzialni za śmierć setek tysięcy Polaków już teraz przyjmują pozę „ja tylko wykonywałem rozkazy”. Jak ten policjant pałujący dziewczynę na spontanicznym spotkaniu.

    Cuszzz… w końcu mało który hitlerowiec został skazany i stracony, więc może mają rację, bo kto ich osądzi?

    JUDENRATY, które wysyłały 'swoich’ do Auschwitz osądzone nie zostały, prawda !?

    Więc PFIZER MACHT FREI ad ASTRA! O dziwo też przez komin!

    Odpowiedz

Odpowiedz ( ˇ෴ˇ ) Zrezygnuj z odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

15 − cztery =