Protest bez głowy

3 min. czytania

Maciej Eckardt

25 czerwca 2026 r.

3 min. czytania

Maciej Eckardt

25 czerwca 2026 r.

Komentarz Redakcji „Naszej Polski”

Maciej Eckardt w satyrycznym felietonie „Protest bez głowy” z 10 lutego 2021 r. bierze na warsztat głośną akcję polskich prywatnych mediów. Publicysta opisuje: media prywatne – w proteście przeciwko rządowemu projektowi podatku od reklamy – powiesiły na swoich ekranach czarną klepsydrę z napisem „Tu miał być twój ulubiony program”. Zero dźwięku, zero ruchomego obrazu. Martwota. Eckardt komentuje: „jak protest, to protest”. Autor zauważa jednak paradoks: prywatne media prowadziły akcję przeciwko podatkowi mającemu finansować m.in. Fundusz Wsparcia Kultury i Fundusz Ochrony Praw Człowieka. Publicysta z ironią wspomina zapowiedź prezenterów TVP: „przypominam widzom, że o godzinie 19.30 zapraszam do Jedynki”. Felieton wpisuje się w polską konserwatywną tradycję satyrycznej krytyki mediów mainstreamowych i ich strategii lobbystycznej wobec rządu Zjednoczonej Prawicy w 2021 r.

Dzisiaj media prywatne w proteście przeciwko podatkowi od reklamy, powiesiły na swoich ekranach klepsydrę następującej treści: „Tu miał być twój ulubiony program”. Zero dźwięku, zero ruchomego obrazu. Martwota. Jak protest, to protest.

Nie wiedząc o tym zasiadłem do telewizora, żeby obejrzeć w Eurosporcie pojedynek Igi Świątek z Camilą Giorgi w turnieju Australia Open. Pojedynek ważny, bo przegrana eliminowała jedną z uczestniczek z dalszych gier. Rozsiadam się wygodnie, kawa w ręku, włączam, a tu cisza.

I byłby mnie zapewne strzelił szlag, albo coś bardziej dosadnego, gdyby nie to, że Eurosport mam także wykupiony w ramach streamingu. Obejrzałem więc zwycięski mecz Igi komfortowo i bez problemów. Mając smart TV, możesz sobie na to pozwolić. Ale co mają zrobić ci, którzy go nie mają?

Ja rozumiem, że można przeciwko PiS-owi protestować. Ba, uważam wręcz, że należy to robić, bo dawno do władzy nie dorwała się tak odjechana ekipa. Co więcej, protest mediów prywatnych jest jak najbardziej słuszny. Tyle, że walcząc z PiS-em należy to robić z głową, a nie stadnie i bez głowy.

Przeczytaj również: Wielowieyska z „Wyborczej” uderzyła w Stanowskiego. Zapomniała o Michniku

Nic by się nie stało, gdyby Cyfrowy Polsat w przypadku meczu Igi Świątek, na który czekała cała tenisowa Polska, zrobił swój protest bardziej finezyjnie. Każdy by zrozumiał, gdyby na czas meczu na dole ekranu nadawca przyczepił czarny pasek, na którym przedstawiłby swoje stanowisko, zamiast w całości pozbawiać abonentów wykupionej usługi. Byłby i wilk syty i owca cała. W efekcie wyszło, jak wyszło, czyli kiepsko.

Tymczasem oczami wyobraźni widzę ten osobiście nadzorowany przez Jacka Kurskiego materiał w dzienniku telewizyjnym – „Media prywatne przeciwko Idze Świątek”, albo „Iga Świątek wygrywa wbrew bojkotowi prywatnych mediów”. Że niemożliwe? Zapraszam do Jedynki na godzinę 19.30.

Maciej Eckardt

Felietony i komentarze nie zawsze odzwierciedlają poglądy i opinie redakcji. 

Udostępnij

Cykl

Osoby

Tagi

Nie masz jeszcze konta na naszym Portalu? ZAREJESTRUJ SIĘ

Udostępnij

Napisane przez

Najnowsze

Czy Europa popełnia samobójstwo po raz drugi? Felieton z 2015 roku, który sprawdził czas

Czy nasze serwery wyborcze są nadal w Rosji? Felieton z 2014 roku, który sprawdził czas

Mordobicie „ruskich onuc”

Czy jesteśmy kondominium niemiecko-rosyjskim? Felieton z 2013 roku, który sprawdził czas

Naród zdecydował

Dlaczego Tusk został szefem Rady Europejskiej? Felieton z 2014 roku, który sprawdził czas

Endeckie rozważania

Pakt migracyjny i uchodźcy: „stanowczo nie”. Felieton z 2015 roku, który sprawdził czas

Inne kategorie

Czytaj także