,,Wolność” czy ,,swawola” – ,,Polskość” czy ,,bylejakość” (cz. 1.)

Wolność to możliwość wyboru. Wolność to sytuacja człowieka, który kieruje się wyłącznie swoją własną wolą. Jak dziś odróżnić dobro od zła - gdy pojęcia tracą swoje znaczenie i kontury? Jak wpleść w dzisiejszy ,,ułożony”, a jednak ,,poszarpany” świat świadomości człowieka – etos człowieka posiadającego duszę?


Co jest parytetem istnienia człowieka w odczuciu jego samego? A przecież człowiek za wszelką cenę pragnie być szczęśliwy i wolny. Czasem sam człowiek goniąc za złudnym szczęściem wpada w niewolę. Książkowe określenie wolności  to – brak przymusu, sytuacja, w której można dokonywać wyborów spośród wszystkich dostępnych opcji. Jest to określenie, które jest rozciągliwe we wszystkich kierunkach i dla każdego. W każdej społeczności i systemie są uściślane  granice wolności.  Politycznie pojmowaną wolność dzieli się często na wolność od i wolność do. Wolność od (wolność negatywna) oznacza brak przymusu (wolność od prześladowań, wolność od strachu, wolność od głodu), wolność do (czy też prawo do; wolność pozytywna) natomiast rzeczywistą możliwość podejmowania wyborów. Do tradycyjnych wolności politycznych należą:wolność zgromadzeń, wolność słowa, wolność religijna, wolność gospodarcza. Już pierwsze określenia i pierwsze warunki w każdej innej społeczności będą miały swoje określenia, adekwatne do swych potrzeb. Gdy filozofia zechce zająć stanowisko w tej sprawie to determinizm wysunie wolną wolę jako niepotrzebną, a indeterminizm wolną wolę uznaje jako potrzebną w życiu  i  działaniu człowieka. Zauważyć trzeba, że w każdej epoce ludzie dążyli do wolności i dla tej wolności oddawali życie. Wszelkie poglądy pozwalały głębiej wniknąć w znaczenie wolności. Ignacy Kozielewski piękne kreśli słowa „W wolności życie… tylko w niej krok dumny! Nic. Że daleka… przecie dojdziem doń… I przyjdzie chwila – pierwszy szereg z trumny W słońcu rozzłoci podniesioną skroń… Po ziemi naszej roześlem harcerzy… Pobudką zagrzmią: ,,Zbudź się Prawdzie służ!” A wszystko wstanie, wokół się  rozszermierzy,  by Matkę  Polskę  osłonić wśród  burz (…)” Wolność to wyzwanie i najwyższe zadanie. Wolność jest najwyższą  wartością, daje szczęście, wyzwala radość. Nie ulega wątpliwości, że pierwszym i podstawowym faktem kulturalnym jest sam człowiek w pełni wychowany, zdolny wychowywać sam siebie i drugich. Nie ulega też wątpliwości, ze pierwszym i podstawowym wymiarem kultury jest zdrowa moralność. Dziedzictwo naszego narodu któremu na imię Polska przez wieki wypracowało sobie bogatą kulturę, opartą na wolności. U swoich początków wolność nie była wcale pozytywnym pojęciem filozoficznym, ludzie poznawali ją odróżniając ją od konieczności, losu, przypadku, którym czuli się podporządkowani. Grek jest wolny jako obywatel polis w przeciwieństwie do niewolników, jeńców wojennych lub barbarzyńców. Pierwsze wieki chrześcijaństwa najjaskrawiej pokazują nam brak wolności, gdy miliony ich szły na stosy i do więzień tylko za to, że wierzyli w Chrystusa. Zmuszano chrześcijan do składania ofiar bóstwom – obmowa równała się ze śmiercią, męczeństwem. Gdy zagłębiamy się w znaczenie słowa wolność – słownik mówi, może oznaczać brak osobistego zniewolenia, może oznaczać brak ograniczeń ze strony władz i innych jednostek, a także zwyczajów społecznych i warunków naturalnych. Podstawowy wymiar wolności to wolność polityczna w najróżniejszych dziedzinach życia społecznego, np. wolność wyznania i sumienia, wolność przekonań czy uczestnictwa w życiu publicznym. W tym znaczeniu wolnością cieszy się jednostka, która nie podlega kontroli ze strony państwa, jeśli tylko nie narusza obowiązujących praw. c.d.n.

                                                                                 

sanitariuszka Hania

 

Artykuł opracowany na podstawie wywodów filozoficznych  określających słowo wolność. Aby ukazać wszystkie określenia został podzielony na 4 części.


22-04-2017 admin

Dodaj komentarz

Redakcja

naszapolska@onet.pl

 

Kontakt

w sprawie administrowania stroną: poczta@ewatylus.pl

Warto wiedzieć

"Miś" Kamiński i Andrzej Morozowski sporządzili kiedyś chwalebne "dzieło" pt. "Koniec PiS-u". Rzeczywistość okazała się inna: to ich "Platformę" może czekać koniec. Zastąpi ją KOD lub "Nowoczesna" bądź połączenie tych awanturniczych gromad, zarządzone przez niewidocznych sterników antyrządowej rebelii. Tymczasem Tusk chce wyprzeć Schetynę i zastąpić Hanną Gronkiewicz-Waltz. Tylko tak dalej...
 
W "Super Expressie" wyróżnia się jako podgryzacz władzy Sławomir Jastrzębowski. Cytujemy: "KOD wyprzedza PiS  (...) ten ruch, pchany przez niewidzialne a sprawne ręce, dziś zwyciężyłby w wyborach". - Ciekawe, czyje to ręce? Zgłaszają się BND, Mossad,CIA, a chyba i złowrogi Putin. Jednak najpewniej są to ręce którejś z naszych specjalnych, podobno aż siedmiu, służb. Proponujemy dobrze trzepnąć po łapach...

 

 

 

 

Polecamy

Społeczeństwo i polityka na Wyspach w opisie korespondentki Elżbiety Królikowskiej-Avis

Społeczeństwo i polityka na Wyspach w opisie korespondentki Elżbiety Królikowskiej-Avis