Do końca na służbie Polsce

Dziękuję Bogu za Panią Marię. Za Jej niezłomną postawę, wiarę i wierność Polsce. Odeszła dziś do Domu Pana nagle i niespodziewanie podczas wygłaszanej prelekcji w siedzibie Stowarzyszenia Domu Dziennikarzy Polskich.


Miała mówić o wydanych wspomnieniach „Bohaterowie i kaci”, 20-letniej działalności niezależnego tygodnika „Nasza Polska” i trudnościach , z którymi przez lata w wolnej Polsce spotykało się to pismo. Zmarła na oczach znajomych i przyjaciół, z wieloma z nimi współredagowała tę gazetę.

 

Maria Jedlińska-Adamus pozostanie w mojej pamięci zawsze niezłomna. Wiele razy opowiadała mi o tym jak „samiuteńka” jako czternastolatka stała pod bramą więzienia na Rakowieckiej, pod którą poznała córkę gen. Emila Fieldrofa „Nila”. Stała do końca życia na warcie, będąc jak powiadał jej ojciec, „dzielnym żołnierzykiem”. Dziewięcioro bliskich osób z jej rodziny  było więzionych za służbę Polsce. Ojciec, Władysław Jedliński spędził prawie 10 lat za kratami. Któregoś dnia podczas rozmowy  o jego oprawcach, powiedziała mi: „Najbardziej chciałabym, aby młodzież się o nich dowiedziała”. 

 

W przesłanym liście do Muzeum Armii Krajowej  2 września 2015 roku pisała: „Czuję wielkie wzruszenie i radość, że po latach koszmaru, które miało miejsce w życiu mojego Ojca - Władysława Jedlińskiego i całej naszej rodziny, wreszcie można głośno mówić o niezłomnych i nieugiętych żołnierzach Armii Krajowej i Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość. Już nikt nie próbuje zamykać im ust, już nikt nie skazuje ich na tortury i nocne przesłuchiwania, choć jeszcze wiele mamy do zrobienia w przekazywaniu młodemu pokoleniu historii o Polskim Państwie Podziemnym i jego bohaterach”.

 

Kochała młode pokolenie i ceniła sobie prawdę o Polsce i jej historii. Dla wielu znajomych z Polonii była, jak kiedyś usłyszałam, „kimś więcej niż Margaret Tatcher” . Zawsze elegancka i uśmiechnięta, odważna, wierząca, interweniująca w wielu sprawach.

 

Na łamach „Naszej Polski” przez kilka lat mogłam szlifować dziennikarski warsztat, służąc wartościom, które przyświecały Pani Marii i gazecie. Mimo różnicy pokoleń, łączyła nas bezcenna przyjaźń. Będzie bardzo brakowało mi telefonów Pani Marii, jej uśmiechu i radości, które miała w sobie, mimo wielu problemów.

 

Wśród wielu talentów, którymi została obdarzona, mało kto wie, pięknie malowała. W moim mieszkaniu namalowane przez nią słoneczniki zawsze będą przypominać jej dobroć i nadzieję w lepsze jutro. Pani Marylko, spoczywaj w pokoju... Dziękuję za wszystko.

 

 

Magdalena Kowalewska


Komentarze

  • I am forever indebted to you for this infanmotior. http://cgurdu.com [url=http://jovjhdosyo.com]jovjhdosyo[/url] [link=http://dvxlymank.com]dvxlymank[/link]
  • This is the perfect way to break down this inaormftion.
  • Never seen a beettr post! ICOCBW http://wgrdrqrf.com [url=http://jyviyb.com]jyviyb[/url] [link=http://suwhpnxz.com]suwhpnxz[/link]
  • This intighs's just the way to kick life into this debate.
  • All of these pictures are extlceenl. I really love the posing and the lighting is very good. You must have used mostly natural light. My favorites, if I could choose, are the first one, the one with the light bursting through the windows, and one where the camera is peaking through the rails.
  • Zobaczymy, jak się spisze partia rządząca: czy dalej będzie udawać, że o "Naszej Polsce" nic nie wie i będzie dalej sypać szczodre dotacje na wszelakie lewactwo w rodzaju "Krytyki Politycznej" i antypolskie ośrodki jak "Żydowski Instytut Historyczny", czy też się opamięta i pomoże wznowić NP - przecież wystarczy dosłownie "kiwnąć małym palcem", aby ten postulat kilkudziesięciotysięcznej rzeszy czytelników spełnić. Chyba, że tkwiące w PiS-ie "zatrute grzybki" z PO i TP rodem nie pozwolą. Ale wtedy będziemy przynajmniej lepiej wiedzieć, "who is who".
  • Do Pana Red. Zbigniewa Zmigrodzkiego. Jakis kontakt na Pana Red. e-mail np.Wspaniale teksty!
  • Najszczersze kondolencje Bliskim i Redakcji z powodu odejscia sp. Pani Red. Marii Adamus. Nie unioslo drobne cialo ciezarow ,jakie sie na Nia zwalaly, nie wystarczyla na to wszystko Wielka Polska Dusza, ktora jest juz u Pana z tymi, ktorych kochala. R.I.P
  • Bliscy,
    Redakcja Naszej Polski,
    Szanowni Państwo,
    Przesyłam kondolencje.
    Odeszła od nas osoba oddana polskiej sprawie, człowiek o wielkich wartościach moralnych.
    Sadzę, że teraz u Pana będzie również wytrwale zabiegała o Nasze sprawy.
    Miałem zaszczyt znać i współpracować z panią Marią i redakcją Naszej Polski.

    dr Dariusz Kucharski
    Poznań
  • Wieczny odpoczynek pani Mario , tak pani walczyła o utrzymanie Naszej Polski , szkoda że nie pani zdążyła , kilka dni temu rozmawialiśmy razem o naszej gazecie . Zaproponowałem , aby ogłosić zbiórkę na utrzymanie tygodnika , podtrzymuję tę propozycję , i proszę czytelników o podtrzymanie
    tej propozycji . Duża ilość czytelników nawet przy nie dużej wpłacie może pomóc reaktywować
    gazetę " NASZA POLSKA "
    Mietek Wieciechowski tel. +48 604 174 889

Dodaj komentarz

Redakcja

Wydawnictwo "Szaniec"
ul. Dobra 5/1
00-384 Warszawa
naszapolska@onet.pl
tel. 22 826 44 65

Warto wiedzieć

"Miś" Kamiński i Andrzej Morozowski sporządzili kiedyś chwalebne "dzieło" pt. "Koniec PiS-u". Rzeczywistość okazała się inna: to ich "Platformę" może czekać koniec. Zastąpi ją KOD lub "Nowoczesna" bądź połączenie tych awanturniczych gromad, zarządzone przez niewidocznych sterników antyrządowej rebelii. Tymczasem Tusk chce wyprzeć Schetynę i zastąpić Hanną Gronkiewicz-Waltz. Tylko tak dalej...
 
W "Super Expressie" wyróżnia się jako podgryzacz władzy Sławomir Jastrzębowski. Cytujemy: "KOD wyprzedza PiS  (...) ten ruch, pchany przez niewidzialne a sprawne ręce, dziś zwyciężyłby w wyborach". - Ciekawe, czyje to ręce? Zgłaszają się BND, Mossad,CIA, a chyba i złowrogi Putin. Jednak najpewniej są to ręce którejś z naszych specjalnych, podobno aż siedmiu, służb. Proponujemy dobrze trzepnąć po łapach...

 

 

 

 

Polecamy

Społeczeństwo i polityka na Wyspach w opisie korespondentki Elżbiety Królikowskiej-Avis

Społeczeństwo i polityka na Wyspach w opisie korespondentki Elżbiety Królikowskiej-Avis