„Jestem wierzący, ale niepraktykujący”. Książka, która rozprawia się ze 181 wymówkami

3 min. czytania

ks. Stanisław Małkowski

25 marca 2014 r.

Okładka książki „Autostrada do wiecznego zatracenia katolików niepraktykujących?”, wierzący niepraktykujący

3 min. czytania

ks. Stanisław Małkowski

25 marca 2014 r.

Wierzący niepraktykujący to coraz liczniejsza grupa w polskich parafiach, ludzie przekonani, że do zbawienia wystarczy intelektualne uznanie istnienia Boga i dobre uczynki wobec bliźnich. Ten tekst z marca 2014 r. przedstawia książkę „Autostrada do wiecznego zatracenia katolików niepraktykujących?”, wydaną przez Wydawnictwo „Apostolicum”, która na podstawie 181 przykładów z kapłańskiej posługi rozprawia się z laicką „dogmatyką”. Chodzi o zdania w rodzaju „Chrystus tak, Kościół nie”, „Wolę się pomodlić w lesie”, „Nikogo nie zabiłem, nie mam grzechów” czy „Piekła nie ma, Bóg jest miłosierny”. Książka pokazuje ich irracjonalność, a zarazem w teologicznych komentarzach wykłada prawdy wiary, więc może służyć jako poradnik życia chrześcijańskiego. Adresowana jest do niepraktykujących, którzy powinni zweryfikować swoją postawę, i do praktykujących, którzy chcą im pomóc.

Wiara i życie

Niemal w każdej parafii powiększa się liczba tzw. wierzących niepraktykujących, którzy żywią głębokie przekonanie o pewności zbawienia na podstawie samego intelektualnego uznania istnienia Boga, przypisując sobie nie lada zasługę z tego powodu. Wiarę religijną i możliwość zbawienia redukuje się do wymiaru antropocentrycznego: eksponuje się zasady moralne i obowiązki wobec człowieka, a zupełnie pomija się Boga, co może rodzić fałszywe przekonanie, że zbawienie można osiągnąć… bez Boga, o własnych siłach przez wypełnianie tzw. dobrych uczynków wobec bliźnich (autosoteryzm filantropijny)! Istnieje zatem nagląca potrzeba, aby rzucić wyzwanie tym coraz bardziej rozprzestrzeniającym się laickim trendom, dla wykazania ich bezzasadności.

Laicka „dogmatyka” na własny użytek

W poczuciu fundamentalnej troski o zbawienie wieczne wiernych została napisana książka pt. „Autostrada do wiecznego zatracenia katolików niepraktykujących?” (Wydawnictwo „Apostolicum”, Warszawa-Ząbki 2013). Na podstawie 181 przykładów, przede wszystkim z kapłańskiej posługi, książka rozprawia się z absurdami laickiej „dogmatyki” (tzn. pseudoteologii stworzonej przez siebie na własny użytek) typu:

– Jestem wierzący, ale niepraktykujący; – Chrystus – tak, Kościół – nie!; – Nie uczęszczam na Mszę św., bo wolę się w lesie pomodlić – Bóg jest wszędzie; – Nikogo nie zabiłem – nie mam grzechów; – Do zbawienia nie trzeba praktyk religijnych, wystarczy być dobrym człowiekiem; – Nie mam czasu na modlitwę, bo pracuję; – Nie zachowuję postu, bo nie jestem fanatykiem religijnym (katotalibem); – Nie chodzę do kościoła, bo… nie czuję takiej potrzeby; – Piekła nie ma – Bóg jest miłosierny; – Jestem katolikiem, ale uważam, że… [następuje kontestacja nauki Chrystusa i Kościoła].

Książka wykazuje ich irracjonalność. Kierowanie się nimi jest próbą usprawiedliwienia lekceważenia Boga. To karykatura wiary.

Przeczytaj również: Czy Bóg jest na pierwszym miejscu? Chrystus Król w książce ks. Jacka Bałemby

Książka jest apologią Boga przeciw pseudoteologicznym absurdom, lansowanym przez katolików niepraktykujących. Nie ogranicza się do krytycznej analizy określonych postaw wiary. Z racji pozytywnego wykładu prawd wiary, w ramach teologicznych komentarzy do poszczególnych przykładów, książka pomaga w zrozumieniu bądź przypomnieniu wymogów wiary. Dlatego można ją dodatkowo uważać za poradnik życia chrześcijańskiego.

Dla kogo jest ta książka

Książka skierowana jest do:

1) katolików niepraktykujących, aby zweryfikowali swoją postawę wiary, czy wbrew samozadowoleniu nie należą do osób najbardziej oddalonych od Boga; 2) katolików praktykujących, aby pogłębili swoją wiedzę religijną i wiarę oraz uzyskali konkretną pomoc w reewangelizacji osób niepraktykujących.

Książka może być swoistym „kołem ratunkowym” (S.O.S.) przed zatraceniem wiecznym dla wielu katolików niepraktykujących, którzy nie widzą niczego złego w swej wypaczonej postawie wiary.

ks. Stanisław Małkowski

 


ⓘ Informacja o publikacji
Artykuł ks. Stanisława Małkowskiego pt. „Zabiegajcie o własne zbawienie z bojaźnią i drżeniem…” ukazał się pierwotnie w wydaniu papierowym tygodnika „Nasza Polska” nr 13 (960) z dnia 25 marca 2014 roku, s. 18. Reprint na portalu naszapolska.pl w ramach digitalizacji archiwum redakcji. Wszelkie prawa do oryginalnego tekstu zastrzeżone – ks. Stanisław Małkowski / „Nasza Polska”. Zdjęcia: archiwum „Nasza Polska”, skan wydania nr 13 (960)/2014, s. 18.

Cykl

Tagi

Udostępnij
Najnowsze

Dzień Dziecka Utraconego – gdy brakuje słów, a ból staje się codziennością

Niepokojące wieści z Watykanu. Papież Leon XIV idzie do szpitala. Lekarze wykryli u niego guzek w płucu

Jacek Pulikowski: czym jest rodzina i co ją niszczy. Przez 40 lat nie spotkał pary bliskiej rozwodu, która codziennie się modli

Leon XIV stawia za wzór św. Franciszka. „Naprawił Kościół mocą wiary”

Ksiądz Marek Pieńkowski odłączony od respiratora. Ranny w Jarosławiu kapłan mówi krótkimi zdaniami

Siostra Anastazja Pustelnik nie żyje. Zakonnica od przepisów miała 76 lat

Kardynał Zuppi w Rosji. Specjalna misja wysłannika Watykanu

Ksiądz Stanisław Zbojnowicz spoczął w Grzęsce. Zginął z kluczem do tabernakulum w dłoni

Inne kategorie

Czytaj także