Orbán: Tusk przeprowadził zamach stanu wymierzony we własny naród

4 min. czytania

Filip Dzięciołowski

01 listopada 2026 r.

Viktor Orbán

4 min. czytania

Filip Dzięciołowski

01 listopada 2026 r.

Viktor Orbán oskarżył Donalda Tuska o przeprowadzenie zamachu stanu „wymierzonego we własny naród”. W sobotnim wpisie na X były premier Węgier ocenił, że w piątek w Warszawie doszło do rażącego naruszenia polskiej konstytucji. Poparł także działania prezydenta Karola Nawrockiego w obronie porządku konstytucyjnego. To jeden z najgłośniejszych dotychczasowych zagranicznych komentarzy w sprawie nocnych wydarzeń w Trybunale Konstytucyjnym.

Orbán: Tusk przeprowadził zamach stanu

Nie milkną echa kuriozalnych wydarzeń, które miały miejsce w piątek na terenie budynku Trybunału Konstytucyjnego. O tym, że doszło do zamachu stanu piszą nie tylko zagraniczne media, ale również głos w sprawie zabierają znani i wpływowi politycy. Do całej sytuacji odniósł się w sobotę 31 października 2026 r. około godz. 15.40 między innymi Viktor Orbán. Były szef węgierskiego rządu opublikował swój wpis po angielsku.

To, czego wczoraj byliśmy świadkami w Warszawie, stanowiło rażące naruszenie polskiej konstytucji. Nigdy nie przypuszczałem, że Donald Tusk posunie się tak daleko, by przeprowadzić zamach stanu wymierzony we własny naród. Mam szczerą nadzieję, że prezydent Karol Nawrocki odniesie sukces w swoich działaniach na rzecz ochrony porządku konstytucyjnego w Polsce. Jesteśmy całym sercem z Polakami.

Viktor Orbán, były premier Węgier, wpis na X, 31 października 2026 r. (tłumaczenie redakcji)

Już w piątek wieczorem, kilka godzin po wejściu policji na teren Trybunału, o „sądowym zamachu stanu” w Polsce pisał węgierski europoseł Balázs Orbán. Porównywał przy tym sytuację w Polsce do tej na Węgrzech.

Co się wydarzyło w Trybunale Konstytucyjnym

W piątek 30 października sędzia Anna Korwin-Piotrowska, która została niedawno wybrana do TK przez obecną większość sejmową, ogłosiła, że jako sędzia z najdłuższym stażem przejmuje kierowanie Trybunałem. Następnie zarządziła, że zawiesza na miesiąc prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego w wykonywaniu ich czynności zawodowych. Na teren Trybunału weszła również policja. Święczkowski uznał te działania za nielegalne i nazwał je zamachem stanu.

Sytuacja zaogniła się jeszcze mocniej, gdy prezydent Nawrocki dowiedział się o całym zajściu w trakcie swojego lotu do Senegalu. Niedługo potem w sieci pojawiły się informacje, że trasa samolotu została zmieniona, a głowa państwa jeszcze tej samej nocy przyjechała do budynku TK. W porannym oświadczeniu prezydent napisał o „siłowym przejęciu konstytucyjnego organu państwa” i zwołał pilne konsultacje z siłami parlamentarnymi. O zamachu stanu mówią również politycy PiS i stojący na czele partii Jarosław Kaczyński.

Rząd Tuska upiera się natomiast, że tego typu działaniami przywraca praworządność. Premier Tusk przekonywał, że po latach „pisowskiego bezprawia” jest to „trudny, czasem bolesny” proces, ale „innej drogi nie ma”. W swoim orędziu zapowiedział, że w sprawie Trybunału nie będzie ustępstw.

Kim jest Viktor Orbán

Viktor Orbán był premierem Węgier w latach 1998-2002 i 2010-2026. W kwietniowych wyborach jego ugrupowanie Fidesz przegrało z partią Tisza Pétera Magyara, który zastąpił go na stanowisku szefa rządu. Rząd Orbána udzielił azylu politycznego byłemu ministrowi sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobrze i jego zastępcy Marcinowi Romanowskiemu. Nowe władze w Budapeszcie w lipcu cofnęły im azyl.

W Polsce Orbán od lat budzi mieszane uczucia. Przez lata pozostawał bliskim sojusznikiem polskiej prawicy w sporach z Brukselą, ale po rosyjskiej inwazji na Ukrainę jego prorosyjska polityka i bliskie relacje z Władimirem Putinem mocno ochłodziły stosunki z częścią polskich polityków. Trudno jednak odmówić mu racji w kwestii tego, co w piątek wydarzyło się w Trybunale Konstytucyjnym.

Tusk i Orbán. Od przyjaźni do oskarżeń o zamach stanu

Najbardziej zaskakujące w całej sprawie jest to, kto oskarża Tuska. Jeszcze niedawno obaj politycy uchodzili bowiem za przyjaciół. Tusk i Orbán znają się od początku lat 90., a przez lata należeli do tej samej europejskiej politycznej frakcji, czyli Europejskiej Partii Ludowej. Sam Tusk wielokrotnie publicznie wspominał łączącą ich dawniej przyjaźń.

Po rosyjskiej inwazji na Ukrainę drogi polityków się rozeszły, a Tusk zaczął otwarcie krytykować prorosyjski kurs Budapesztu. Mimo to jeszcze w październiku 2025 r., podczas szczytu Europejskiej Wspólnoty Politycznej w Kopenhadze, polski premier zawołał do siebie Orbána, gdy dziennikarze prosili o wspólne zdjęcie. Obaj podeszli do siebie, uścisnęli sobie dłonie i zamienili kilka słów przed kamerami.

Źródła: Polsat News, Hungarian Conservative. Opracowanie: Nasza Polska.

Cykl

Tagi

Udostępnij
Najnowsze

Zastępcy Żurka składają zawiadomieniem do prokuratury w sprawie zamachu stanu w Trybunale Konstytucyjnym

Policjanci nie chcą brać udziału w zamachu stanu i piszą do Komendanta Głównego Policji

Orędzie Tuska: zero ustępstw ws. Trybunału Konstytucyjnego, a prezydentowi zarzucił zastraszanie sędziów

Zagraniczne media piszą o zamachu stanu w TK. Dwóch ambasadorów rezygnuje

Nawrocki w budynku TK. „Państwo nie jesteście sędziami”. Jest oświadczenie prezydenta

Zamach stanu na Trybunał Konstytucyjny. Prezydent zawraca samolot i wraca do Polski

Grzybiarze z Rumunii na Podkarpaciu. Piechociński radzi wstać wcześniej

Sondaż: zagrożenie ze strony Rosji nie maleje. Wyborcy Brauna innego zdania

Inne kategorie

Czytaj także