Nocne wydarzenia w Trybunale Konstytucyjnym odbiły się szerokim echem daleko poza Polską. Największe serwisy informacyjne piszą o oskarżeniach dotyczących zamachu stanu i nocnych przepychankach przed budynkiem TK. W piątek w proteście swoją rezygnację ogłosiło dwóch polskich ambasadorów: Jakub Kumoch w Chinach i Paweł Soloch w Rumunii. Obaj w przeszłości byli bliskimi współpracownikami prezydenta Andrzeja Dudy.
Polscy ambasadorowie rezygnują
Pierwsza rezygnacja napłynęła w piątek 30 października 2026 r. wieczorem, kilka godzin po tym, jak policja weszła na teren Trybunału, a sędzia Anna Korwin-Piotrowska zawiesiła prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Druga rezygnacja pojawiła się już po północy. Obaj dyplomaci poinformowali o swojej decyzji na X.
Jakub Kumoch od września 2023 r. jest ambasadorem RP w Chinach. Wcześniej kierował polskimi placówkami w Szwajcarii i Turcji, a w latach 2021-2023 był szefem Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta Andrzeja Dudy. O swojej rezygnacji poinformował w piątek wieczorem.
Wobec wydarzeń w kraju uznałem, że nie jest możliwe moje dalsze pełnienie funkcji ambasadora RP. Z dniem dzisiejszym złożyłem rezygnację i prośbę o odwołanie.
Jakub Kumoch, ambasador RP w Chinach, wpis na X, 30 października 2026 r.
Radosław Sikorski w odpowiedzi na tę informację pokusił się o krótki, ale ostry komentarz. Szef MSZ napisał, że przyjmuje „do wiadomości nieprofesjonalne zakończenie Pańskiej misji”. Dodał do tego dość uszczypliwe zdanie: „Nie reprezentuje Pan już Rzeczpospolitej”. Natomiast zupełnie inaczej decyzję Kumocha przyjął szef Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta Marcin Przydacz.
Ambasador RP w Chinach wobec łamania prawa przez rząd D. Tuska i siłowy atak na Trybunał Konstytucyjny – składa rezygnację. To wyraz odwagi i odpowiedzialności za polską demokrację i wizerunek Rzeczypospolitej na świecie.
Marcin Przydacz, szef Biura Polityki Międzynarodowej KPRP, wpis na X, 30 października 2026 r.
Paweł Soloch rezygnuje z funkcji w Bukareszcie
Paweł Soloch w przeszłości był szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego, którym kierował w latach 2015-2022. Później objął placówkę w Bukareszcie. O swojej rezygnacji napisał w nocy z piątku na sobotę, około godz. 0.40.
W związku z faktem próby sprzecznego z prawem przejęcia TK nie widzę możliwości dalszego pełnienia funkcji Ambasadora RP w Rumunii. O mojej rezygnacji poinformowałem @prezydentpl i @sikorskiradek.
Paweł Soloch, ambasador RP w Rumunii, wpis na X, 31 października 2026 r.
Przydacz w komentarzu stwierdził, że to „kolejny ambasador”, który rezygnuje „w imię protestu wobec bezprawia D. Tuska”.
Zagraniczne media piszą o Trybunale Konstytucyjnym
Największe agencje i redakcje na świecie zdążyły już nagłośnić kryzys w polskim Trybunale. W wielu relacjach przewijają się słowa „coup” i „coup d’état”, czyli zamach stanu. Zagraniczni dziennikarze relacjonują przy tym zarówno powrót prezydenta Karola Nawrockiego z przerwanej podróży do Senegalu, jak i policję otaczającą budynek TK.
Brytyjska agencja Reuters opublikowała depeszę zatytułowaną: „Prezydent Polski zawraca z podróży do Senegalu, prezes najwyższego sądu zawieszony”. Agencja informowała, że politycy prawicy przemawiali do tłumu przed Trybunałem i oskarżali rząd Donalda Tuska o przeprowadzenie zamachu stanu na sąd.
BBC pisała o policji rozmieszczonej w czasie sporu o kontrolę nad Trybunałem. Brytyjskie medium zacytowało komunikat TK, według którego wszystkie osoby biorące udział w tych działaniach „popełniają przestępstwo zamachu stanu”.
Europejskie wydanie Politico napisało natomiast, że decyzja Korwin-Piotrowskiej o zawieszeniu Święczkowskiego i jego zastępcy wywołała „oskarżenia o zamach stanu i napięte protesty”. Portal wspomniał również, że Święczkowski nie uznał jej władzy i oskarżył zaangażowane w akcję osoby o zamach stanu.
Anglojęzyczny serwis Notes from Poland jako jeden z pierwszych pisał o „chaosie” w Trybunale. Według portalu grupa sędziów popieranych przez rząd próbowała przejąć kontrolę nad TK, a budynek otoczyły oddziały policji.
Brytyjski „The Guardian” napisał, że liderzy opozycji i oficjalne konto Trybunału w mediach społecznościowych oskarżyli rząd o przeprowadzenie „sądowego zamachu stanu”. „Financial Times” przekazał, że Święczkowski nazwał swoje zawieszenie zamachem stanu. Niemiecka agencja dpa przytoczyła słowa o „zamachu stanu” i „ataku na konstytucyjną instytucję państwa”.
Oświadczenie prezydenta i odpowiedź Tuska
Prezydent Nawrocki przerwał w piątek lot do Senegalu i jeszcze w nocy zjawił się pod budynkiem Trybunału. Nad ranem w swoim oświadczeniu napisał o „siłowym przejęciu konstytucyjnego organu państwa”. Wezwał także siły wysłane na miejsce przez rząd do opuszczenia terenu TK i zwołał na sobotę pilne konsultacje z przedstawicielami sił parlamentarnych. Premier Donald Tusk przekonuje z kolei, że rząd przywraca rządy prawa i „innej drogi nie ma”.



